W dzisiejszych czasach smartfony, tablety i inne urządzenia towarzyszą nam wszędzie – od plaż po egzotyczne wyspy. W takich warunkach niezawodny powerbank i szybka ładowarka stają się kluczowe.
W trakcie mojej podróży po Tajlandii miałam okazję przetestować powerbank Silver Monkey 20,000mAh 100W oraz ładowarkę GaN 140W tej samej marki. Sprawdźcie, jak wypadły te akcesoria i czy warto zabrać je na kolejną wyprawę!
Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Niedawno wróciłam z Tajlandii, gdzie pływaliśmy katamaranami po okolicznych wyspach. Zatem większość czasu spędziliśmy na wodzie lub zwiedzając okoliczne plaże i miasteczka. Kilka dni też spędziliśmy w Bangkoku. I wiecie co przydało mi się wtedy najbardziej poza telefonem? Oczywiście Powerbank oraz szybka ładowarka z kilkoma wyjściami.
Zarówno w hotelu jak i na katamaranie mieliśmy ograniczoną ilość gniazdek, a sprzętów od groma: telefony, zegarki, słuchawki, tablety czy inne urządzenia. Wszystkie wymagały ładowania. Do tego przy dwóch osobach w pokoju czy kajucie ilość sprzętu się podwaja :P. Co więcej na każdej wyprawie robiliśmy mnóstwo zdjęć, a co za tym idzie baterie w telefonach padały jak muchy ☹. Zatem Paowerbank w torebce czy plecaku to już nie przywilej, a konieczność.
I tak dochodzimy do urządzeń, które poleciały ze mną na wspomnianą wyprawę. Są to:
- Silver Monkey Powerbank 20.000mAh USB-A USB-C PD 100W – 249 zł – w promocji można dostać nawet za 169 zł
- Silver Monkey Ładowarka sieciowa GaN 140W USB-C PD 3.1 + USB 3.0 QC B – 249 zł
Oba urządzenia do testów dostarczył mi sklep https://www.x-kom.pl, z którym właśnie rozpoczęliśmy współpracę. Dodatkowo w paczce testowej znalazłam również dwa dedykowane kable do szybkiego ładowania:
- Silver Monkey Kabel USB-A na USB-C 2 m 45W – 34,99 zł
- Silver Monkey Kabel USB-C 3.0 100W 2 m B – 39,99 zł
Jak urządzenia się sprawdziły podczas moich wakacji? Zapraszam na krótką recenzję.

W opakowaniach znalazłam odpowiednio:
- Powerbank o pojemności 20000 mAh i mocy 100 W z jednym kablem USB C – USB C oraz standardową papierologią
- Ładowarkę o mocy 140 W z 4 wyjściami oraz standardową papierologią
- 2 solidne kable o długości 2 m – jeden USB A- USB C obsługujący moc do 45 W (obsługuje standard USB 3.1 Gen1 o przepustowości do 5 Gb/s) oraz drugi USB C – USB C obsługujący moc ładowania do 100 W (obsługuje standard USB 3.1 Gen2 o przepustowości do 10 Gb/s)
Budowa i użytkowanie Silver Monkey Powerbank 20.000 mAh 100 W
Testowany powerbank jest dosyć dużym urządzeniem. Jego wymiary to 134 mm x 156 mm x 19 mm, a waga to 483 g. Jest zatem dosyć ciężki. Zatem trzeba to mieć na uwadze, gdy wybieramy się w podróż, w której ilość zajmowanego miejsca może mieć spore znaczenie. Z drugiej strony urządzenie to posiada baterię o pojemności 20 000 mAh oraz może ładować z maksymalną mocą 100W. A to już zmienia postać rzeczy, gdy zabieramy ze sobą np. tablet czy komputer.
Dodam jeszcze, że ten powerbank bez problemu zabierzemy również do samolotu. Np. na stronie LOT-u widnieje informacja: „W jednym bagażu podręcznym możesz zabrać, maksymalnie dwa power banki o maksymalnej pojemności do 40 000 mAh (160 Wh) każdy. Spakuj każdy oddzielnie i starannie zabezpiecz przed zwarciem.”
Powerbank został wykonany z tworzywa sztucznego. Wszystko jest w nim dobrze dopasowane, nic nie odstaje i nie ma żadnych ostrych krawędzi. Na jego obudowie znajdziemy:
- 2 porty USB A oraz 2 porty USB-C, których maksymalna moc ładowania sięga 100 W
- Czarny przycisk, który uruchamia podświetlenie z informacją o aktualnym stanie akumulatora. Informacja ta jest podana w postaci wartości procentowej (max to oczywiście 100%)
I to w sumie wszystko. Urządzenie obsługuje takie technologie jak: Power Delivery, Fast Charge, Quick Charge oraz Super Charge. Oczywiście moc ładowania zależy od:
- tego czy Twoje urządzenie obsługuje daną technologię oraz jak szybko może się ładować
- ilości urządzeń jakie podepniemy do powerbanka (max 4)
- gniazda, do którego podłączymy urządzenie (pełną moc możemy osiągnąć ładując jedno urządzenie z gniazda z USB C)
- kabla jaki wykorzystamy do ładowania – podczas zakupu zwróć uwagę na to jaką szybkość obsługuje Twój kabel. W moim przypadku były to max 45 W na USB A – USB C i max 100 W na USB C – USB C
Z racji, że jest to dosyć duża moc, to testowany model pozwoli naładować nie tylko smartfony czy mniejsze akcesoria, ale również tablet czy laptop. W opakowaniu znajdziemy również jeden niedługi kabel USB C – USB C, który na pewno sprawdzi się podczas różnych podróży. Zatem bez problemu możemy użyć powerbank tuż po jego zakupie. Warto jednak pomyśleć również o dodatkowym kablu USB C – USB A czy USB C – USB C, aby skorzystać z pozostałych 2 portów. Najlepiej tego samego producenta. Np. te z mojej paczki testowej zostały bardzo solidnie wykonane (oplecione) i na pewno przetrwają wiele podroży 😊.

Czas ładowania urządzeń będzie różny w zależności od tego czy podłączymy 1 urządzenie czy aż 4 jednocześnie oraz będzie zależne też od samego urządzenia. Np. tablet Huawei MatePad Pro 12.2 ładował mi się z mocą ok. 11 W, iPhone 15 Pro Max z mocą ok. 8 W, a Xiaomi 14T z mocą ok. 25 W. Pawerbank wystarczał mi średnio na ok. 3 naładowania smartfona. Przy czym przy podłączeniu miały one ok 30- 40% naładowania baterii.
Jeśli chodzi o żywotność urządzenia, to ciężko mi to powiedzieć po 3 tygodniach. Nie mniej jak nie było za bardzo miejsca w ładowarce na katamaranie lub aktualnie brakowało prądu (płynęliśmy na żaglach), to spokojnie wystarczył mi, żeby doładować smartfon czy tablet.
Warto jeszcze podkreślić, że Silver Monkey Powerbank 20.000 mAh 100 W oferuje również kompleksową ochronę przed wszelkich potencjalnymi zagrożeniami, zapewniając wysoki poziom bezpieczeństwa zarówno dla urządzenia, jak i samego powerbanku. Wyposażono go w takie zabezpieczenia jak: zabezpieczenie termiczne (OTP), przed zbyt wysokim prądem (OCP) i przeciwzwarciowe (SCP).
Budowa i użytkowanie Silver Monkey Ładowarka sieciowa GaN 140W USB-C PD 3.1 + USB 3.0 QC B
Kolejne urządzenie, które pojechało ze mną do Tajlandii, to ładowarka, która obsługuje moc 140W. Mamy tutaj do czynienia już z nieco bardziej zaawansowanym urządzeniem. Wyposażona ją w trzy porty USB C oraz jeden port USB A, dzięki czemu możemy jednocześnie ładować aż 4 urządzenia. Wierzcie mi lub nie, ale podczas podróży to jest bardzo istotny parametr.

Ładowarka jak na swoją moc, którą oferuje jest też dosyć kompaktowa. Jej wymiary to: 30 mm x 86 mm x 216 mm, a waga to ok. 216 g.
Wszystko to jest możliwe dzięki zastosowaniu technologii GaN. Ładowarka Silver Monkey wykorzystuje nowoczesną technologię z zastosowaniem elementów półprzewodnikowych z azotku galu. Gwarantują one wyższą wydajność i efektywność termiczną niż standardowe rozwiązania, co dodatkowo pozwoliło znacząco zmniejszyć wymiary zasilacza w stosunku do oferowanej mocy.
Kostka wspiera też Power Delivery oraz Quick Charge. Maksymalną moc jaką oferuje to 140 W. Jednak jej rozłożenie zależy od tego, w które gniazda podepniemy urządzenia:
W opakowaniu nie znajdziemy żadnych kabli. O nie musimy zadbać sami. Warto jednak popatrzeć w stronę kabli od tego samego producenta. Np. wspomniane już wcześniej:
- Silver Monkey Kabel USB-A na USB-C 2 m 45W
- Silver Monkey Kabel USB-C 3.0 100W 2 m B
Ładowarka sprawdziła się idealnie podczas mojej podróży, a momentami ładowaliśmy nawet 3 – 4 urządzenia jednocześnie. Wtedy też potrafiła się trochę zagrzać. Jednak nigdy nie była na tyle gorąca, aby wzbudziła w mnie jakiś niepokój. Na koniec jeszcze przykładowe dwa urządzenia.
Tablet Huawei MatePad Pro 12.2 ładował mi się z mocą ok. 18 W, a Xiaomi 14T z mocą ok. 34 W.
Podsumowanie
Wybór powerbanka czy ładowarki może być dosyć skomplikowany. Wszystko zależy od tego co potrzebujemy. Patrząc jednak po tym, że baterie w telefonach nie są aktualnie w najlepszej kondycji, a do tego ciągle przybywa nam urządzeń, to warto spojrzeć w kierunku takich, które oferują szybkie ładowanie i można podpiąć do nich kilka urządzeń jednocześnie.
Testowane modele oraz kable od Silver Monkey spisały się wzorowo podczas mojego minionego urlopu. Jedyne tylko co trochę mi przeszkadzało to waga i wielkość powerbanka, gdyż miałam bardzo ograniczony bagaż. Nie mniej spokojnie można spojrzeć w kierunku testowanych modeli.
Diana (Technosenior)
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z x-kom. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Silver Monkey X – dla biurka graczy
- Ugreen Nexode RG (Robot GaN): Nie tylko ładowarka, ale i stylowy gadżet na biurko!
- Recenzja Belkin BPB012BTRG Boost Charge 20K: Powerbank – moc i niezawodność w jednym
- Recenzja Baseus Ambilight 65W | Power Bank 30000 mAh, który po prostu warto mieć przy sobie
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


