Czy smartfon może być czymś więcej niż tylko telefonem? HMD Fusion udowadnia, że tak! Dzięki modułowemu etui Smart Outfit użytkownicy mogą rozszerzyć jego funkcjonalność – od dodatkowego pierścienia LED do aparatu po fizyczne przyciski dla graczy. Co więcej, jeśli masz drukarkę 3D, możesz stworzyć własne moduły!
Czy to rewolucja w budowie smartfonów? Sprawdzamy, jak sprawuje się HMD Fusion w codziennym użytkowaniu.

Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
HMD w ostatnim czasie próbuje dotrzeć ze swoimi telefonami do użytkowników poprzez różne dodatkowe propozycje. A to telefon dedykowany dla fanów Barbie czy teraz również model HMD Fusion z możliwością dorabiania własnych modułów. Ogranicza nas tylko wiedza techniczna i potrzeba posiadania drukarki 3D.
W moje ręce trafiły też gotowe moduły, które możemy dokupić w sklepie. Są to:
- Fusion Flashy Outfit – Ten moduł jest wyposażony w pierścień świetlny LED, który dzięki idealnemu dopasowaniu do modułu kamery umożliwia równomierne oświetlanie fotografowanych obiektów.
- Fusion Gaming Outfit – Ten moduł do gier zawiera prawdziwe, fizyczne przyciski oraz joysticki przeznaczone do precyzyjnego sterowania w grach, a przy tym uwalnia całą powierzchnię ekranu.
HMD Fusion to niedrogi smartfon (ok. 1300 zł), który możemy również sami naprawić w domu. Taką politykę prostej wymiany HMD wprowadził już dosyć dawno. Więcej na ten temat pisałam w teście Nokii G22. Zatem wymiana baterii czy ekranu, to żaden problem. Wystarczy zakupić odpowiedni element (https://www.ifixit.com/Device/HMD_Fusion) oraz moduł naprawczy i wszystko możemy zrobić sami w domu.
Technicznie HMD Fusion otrzymał:
- Wymiary: 164,15 mm x 75,5 mm x 8,32 mm
- Waga: 202,5 g
- Klasa IPX: IP54
- Procesor: Qualcomm® SM4450 (Snapdragon® 4 Gen 2), ośmiordzeniowy
- Pamięć: 8 GB pamięci RAM, 256 GB pamięci na pliki, miejsce na kartę MicroSD do 1 TB
- Wyświetlacz: IPS LCD, 6,56 cala, HD+ (720 x 1612), odświeżanie 90 Hz, maksymalna jasność 600 nitów
- Aparat na tyle: 108 MP (Auto Focus with Smart EIS), AF + 2 MP (głębia), 1080p@30fps, gyro-EIS
- Aparat na przodzie: 50 MP
- Łączność: 5G (Nano SIM, eSIM), Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/ax-ready, Bluetooth 5.1, NFC,
- Złącza: USB Type-C™ (USB 2.0, OTG), analogowe wyjście audio
- Lokalizacja: GPS/AGPS, GLONASS, BDS, Galileo
- Bateria 5000 mAh, ładowanie przewodowe 33 W (PD i QC)
- Android™ 14
- Aktualizacje zabezpieczeń: 3 lata (2 lata co miesiąc + 1 rok co kwartał)
- Biometria: Czytnik w klawiszu zasilania, Odblokowywanie twarzą
- Możliwość naprawy 2. generacji, obejmująca łatwą naprawę wyświetlacza i tylnej obudowy, wymianę baterii i portu ładowania za pośrednictwem serwisu iFixit
W kwestii budowy i samego wyglądu, to ciężko się tutaj do czegoś przyczepić. Oczywiście wygląd to kwestia gustu, ale od strony wykonania wszystko wygląda OK. To na co warto zwrócić uwagę, to smartfon otrzymał wyjście mini Jack 3,5 mm oraz miejsce na dodatkową kartę pamięci MicroSD, co w ostatnim czasie nie jest już takie oczywiste. Jest też ochrona przed pyłem i zachlapaniem – IP54.
Na minus wypada ekran IPS LCD, który ma rozdzielczość tylko HD+ (720 x 1612) i jasność 600 nitów. Owszem jest czytelny i wszystko wygląda na nim w miarę ok, ale jednak w tej klasie cenowej można spodziewać się już czegoś więcej. Jest też głośnik mono, który gra ok, ale bez jakiegoś zachwytu. Spokojnie można było też spodziewać się już głośnika stereo.
Przyciski działają dobrze, biometria również. Tutaj nie ma się nad czym rozwodzić. Moduły łączności również działają poprawnie – BT, Wi-Fi, GPS, NFC. Nie miałam też problemów podczas rozmów.
HMD Fusion również nie miał problemów podczas codziennych zadań. Owszem nie był to może demon prędkości i w tej klasie cenowej można już się spodziewać trochę mocniejszych procesorów, ale też nie wypada jakoś źle. W codziennym użytkowaniu nic mi się nie wieszało, ani nie zacinało. Owszem trzeba było poczekać czasami odrobinę dłużej na uruchomienie aplikacji, ale poza tym działał OK. Nie zauważyłam też, aby się grzał, a bateria spokojnie pozwalała na 1-2 dni pracy.
Na smartfonie został zainstalowany Android 14, którego chyba nie musze już nikomu przedstawiać. Warto jednak zwrócić uwagę na jedną funkcję, którą dostarcza HMD do swoich smartfonów. Mowa tutaj od trybie Detox. Tryb Detox pozwala na indywidualne blokowanie aplikacji i kontaktów. Dzięki temu możemy dopasować cyfrowy detoks do swoich potrzeb, dając nam więcej czasu na życie tu i teraz, bez rozpraszaczy.
HMD Fusion otrzymał następujący zestaw obiektywów:
- Aparat na tyle: 108 MP (Auto Focus with Smart EIS), AF + 2 MP (głębia), 1080p@30fps, gyro-EIS
- Aparat na przodzie: 50 MP
Jak widać już po parametrach nie znajdziemy w nim modułu tele czy szerokiego kąta. Producent postawił na jeden mocniejszy obiektyw na tyle i jeden na przodzie. Kwestię głębi 2 Mpx można pominąć. I w sumie powiem Wam, że w tej klasie smartfonu, to bardzo dobra decyzja. Zamiast kilku średniej jakości obiektywów mamy jeden całkiem przyzwoity, a nawet dwa, bo ten do selfie również nie wypada najgorzej. Do szczęścia zabrakło tylko optycznej stabilizacji obrazu.
Same zdjęcia wypadają bardzo przyzwoicie – są szczegółowe, o miłych dla oka kolorach chociaż momentami trochę za bardzo podsyconymi. Na zoomie cyfrowym x2-x3 możemy również spróbować uchwycić zdjęcia macro. Może nie będą to jakieś mega zbliżenia, ale kwiatki i pszczółki są w jego zasięgu. Gorzej wypada przy zdjęciach w ruchu czy też podczas szarówki. Tu już pojawiają się nieostrości czy szumy. W nocy do dyspozycji mamy tryb nocny, który ładnie uchwyci miejskie światła – w ciemności będzie sporo szumów, ale to też nic dziwnego w tej klasie smartfonu. Warto zadbać też o stabilny chwyt, bo niestety brak OIS daje o sobie znać. Całkiem nieźle wypadają zdjęcia selfie. Tu byłam mile zaskoczona.
Jeśli chodzi o filmy – to w momencie jak jesteśmy w stabilnej pozycji, to jest w miarę OK. Przy ruchu czy próbie zoomaowania (tylko cyfrowe przybliżenie) już zaczyna mocno skakać obraz.
Nie przedłużając zapraszam na przykładowe zdjęcia i filmy:


