Honor Magic7 Lite to smartfon, który ma wytrzymać więcej niż przeciętne urządzenie. Ekran odporny na upadki z 2 metrów, certyfikat IP64 chroniący przed wodą i kurzem, bateria 6600 mAh, która działa nawet 3 dni, i ekstremalne testy temperatur od -30°C do 55°C – to nie są puste obietnice, a realne możliwości tego modelu.
Sprawdziłam, ile jest w stanie wytrzymać, poddając go serii wymagających prób. Czy Honor Magic7 Lite faktycznie zasługuje na miano jednego z najbardziej odpornych smartfonów w swojej klasie? Oto wyniki testu.
Test bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Na początku roku w polskich sklepach pojawiły się dwa nowe smartfony – Honor Magic7 lite oraz Honor Magic7 pro. W moje ręce trafił tańszy model (koszt ok. 1600 zł), który wyróżnia przede wszystkim:
- Wyświetlacz HONOR Anti-Drop Display, który zapewnia odporność na upadki z wysokości do 2 metrów – ekran chroni szkło hartowane, osłona ochronna oraz rogi urządzenia zaprojektowane na bazie krzywej Béziera.
- Trójwarstwowa wodoodporna struktura oraz certyfikat IP64, zapewniający odporność na wodę oraz kurz. Urządzenie zostało przetestowane pod kątem działania poprzez zanurzenie w wodzie na głębokości 25 cm przez 5 minut. Magic7 Lite można bezproblemowo obsługiwać mokrymi czy tłustymi rękoma
- 6,78-calowy wyświetlacz OLED, który obsługuje 1,07 miliarda kolorów i rozdzielczość 1,5K. Ponadto obsługuje odświeżanie 120 Hz, a jego szczytowa jasność HDR wynosi aż 4000 nitów
- Krzemowo-węglowa bateria o pojemności 6600 mAh, która zapewnia długi czas pracy. Pozwala na nawet 48,4 godziny słuchania muzyki oraz 25,8 godziny oglądania filmów na jednym ładowaniu.
- Dzięki monitorowaniu temperatury w wielu różnych punktach bateria będzie niezawodnie działać nawet w skrajnych temperaturach od -30°C do 55°C. Umożliwia to wykonywanie rozmów telefonicznych przy -30°C przez 20 godzin, a przy temperaturze 55°C nawet do 30 godzin.
- HONOR Magic7 Lite obsługuje również szybkie, przewodowe ładowanie HONOR SuperCharge o mocy 66 W
Wraz z modelem testowym Honor przesłał również zestaw 6 wyzwań, które pozwalały sprawdzić wytrzymałość Honor Magic7 lite. Dlatego też ten test będzie trochę nietypowy. Nie przedłużając zapraszam do lektury oraz na krótkie filmy z testów 😊.
Technicznie Honor Magic7 lite, to smartfon ze średniej półki. Kosztuje ok. 1600 zł. Znajdziemy w nim:
- Kolor: fioletowy, czarny
- Wymiary: 162.8 x 75.5 x 8 mm
- Waga: Około 189 g (z baterią)
- IP64, odporny na kurz i wodę
- odporny na upadki z wysokości do 2 m
- Ekran – AMOLED 6,78’’, 1224 x 2700 pixels (~437 ppi density), 1B colors, 120Hz, 4000 nits (peak)
- Procesor: Qualcomm Snapdragon 6 Gen 1
- GPU: Adreno A710
- System operacyjny: MagicOS 8.0 (oparty na systemie Android 14)
- Pamięć w wersji: 8GB+256GB lub 8GB+512 GB
- Głośniki stereo
- Aparat:
- Główny: 108 MP (f/1.75) z OIS + szerokokątny aparat 5 MP (f/2.2), 10x zoom cyfrowy
- Selfie: 16 MP (f/2.45)
- Bateria: 6600 mAh (wartość typowa), ładowanie 66 W
- Łączność: 5G (NR), Wi-Fi 11 a/b/g/n/ac , Bluetooth 5.1, NFC, USB 2.0
- Nawigacja: GPS, AGPS, GLONASS, BeiDou oraz Galileo
- Dual Sim (Nano Card, eSIM)
W opakowaniu znajdziemy:
- Telefon
- Kabel USB Typu-C
- Narzędzie do wyjmowania karty SIM
- Skrócona instrukcja obsługi
- Ochronna folia TP
- Karta gwarancyjna
Nad samym telefonem nie ma się tutaj za bardzo co rozwodzić. Klasyczny duży (162.8 x 75.5 x 8 mm) smartfon ze średniej półki. Dobrze wygląda (chociaż to kwestia gustu), dobrze jest wykonany i generalnie działa poprawnie w swojej półce cenowej. Powiedzmy sobie szczerze, teraz smartfony powyżej 1000 zł, to już naprawdę przyzwoity sprzęt. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że będą mieć pewne kompromisy względem drogich flagowców i ich wydajność będzie też nieco niższa, ale z drugiej strony nie ma też dużego powodu do narzekań (oczywiście patrząc przez pryzmat ceny).
W przypadku Honor Magic7 lite AnTuTu pokazało mi ponad 554 tys. punktów. W codziennym użytkowaniu smartfon działał płynnie i nie miał żadnych przycinek czy zadyszek. Bez problemu też mogłam uruchomić na nim bardziej wymagające gry. Mamy tutaj 8 GB pamięci RAM oraz 256 lub 512 GB pamięci na pliki. Na uwagę na pewno zasługuje tutaj ekran, który jest zagięty na bokach i otrzymał 6,78-calowy wyświetlacz OLED, który obsługuje 1,07 miliarda kolorów i rozdzielczość 1,5K. Ponadto obsługuje odświeżanie 120 Hz, a jego szczytowa jasność HDR wynosi aż 4000 nitów. Wszystko zatem będzie na nim czytelne i dobrze widoczne nawet w słoneczny dzień.
Nie mam również uwag co do działania systemu Android 14 z nakładką MagicOS 8. Dobrze też działała biometria (czytnik linii papilarnych w ekranie, odblokowanie twarzą), połączenia głosowe, GPS, NFC czy połączenia po BT oraz głośniki stereo. To czego tutaj nie znajdziemy to: dodatkowy slot na kartę pamięci micro SD czy wyjścia mini Jack 3,5 mm.

Trochę jestem rozczarowana aparatem. O ile obiektyw główny (108 MP (f/1.75) z OIS, 10x zoom cyfrowy) wypada całkiem przyzwoicie (szeroki zakres tonalny, dobra dynamika, miłe dla oka kolory, sporo szczegółów i to nawet w nocy), to nie mogę już tego powiedzieć o szerokim kącie. Wybaczcie, ale 5 Mpx w tego typu smartfonie to jakiś żart. Szczerze można było się go kompletnie pozbyć, a nie robić taką prowizorkę.
Obiektyw do selfie wypada ok, ale też nie zachwyca – Mamy tutaj 16 MP (f/2.45). Mam też uwagę do filmów. Owszem możemy nagrać je w 4K@30fps, 1080p@30fps i jest OIS, ale niestety przy ruchu widać szarpnięcia. Do podstawowych filmów będzie ok, ale nic poza tym. Nie przedłużając zapraszam na przykładowe zdjęcia i film:
Przykładowe zdjęcia i film:
Na koniec jeszcze to na co zapewne czekaliście. Czyli 6 wyzwań, które przygotował Honor, abym mogła bardziej dokładnie sprawdzić smartfon.
@technosenior @HONOR Polska rzucił mi wyzwanie. Na testy przybywa Honor Magic 7 Lite i zestaw do kilku ciekawych wyzwań. Od którego zaczynamy? Sprzęt wypożyczony #honormagic7lite #testujemy #honorpolska #honormagic7series
Nie często się zdarza, że producent pozwala na bardziej wymagające testy. W sumie jest to oczywiste – nikt bez powodu nie będzie niszczyć telefonu. Tutaj mogłam sobie pozwolić na nieco więcej 😊. To lecimy:
- Wyzwanie 1: Test zarysowań
- Wyzwanie 2: upadek z 2 metrów
- Wyzwanie 3: test wysokich i niskich temperatur
- Wyzwanie 4: Test brudu
- Wyzwanie 5: Rozbijamy orzechy
- Wyzwanie 6: test baterii – tutaj nie mam filmu, ale powiem szczerze: ciężko było mi go rozładować. Bateria 6600 mAh potrafi wytrzymać nawet do 3 dni pracy.
Owszem jesteśmy wstanie rozładować go w ciągu jednego dnia, ale musimy się naprawdę postarać. Przy typowym użytkowaniu 2-3 dni są osiągalne.

Podsumowanie
Przyznam się Wam, że lubię, gdy mogę z telefonem zrobić trochę więcej niż standardowy test. Smartfony powyżej 1000 zł są już całkiem przyzwoitym sprzętem, a tylko szczegóły sprawiają, że dany model bardziej nam przypadnie do gustu czy mniej. W tym przypadku jeżeli zależy Wam na mocnej baterii, bardziej wytrzymałym smartfonie (pamiętajmy, że jednak nadal nie jest to pancerniak), płynnej pracy w codziennych zadaniach, a mniej na aparacie (chociaż obiektyw główny jest całkiem OK.), to spokojnie możecie spojrzeć w jego kierunku. Wszystko to w cenie ok. 1600 zł.
Dzięki Honor za możliwość zrobienia bardziej wymagających testów 😊
Diana (Technosenior)
Test własny – Honor Magic7 Lite dostarczony został przez Honor dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior



