Lenovo Idea Tab Pro – czy to najlepszy tablet dla ucznia i studenta? Testujemy!

Czy warto kupić tablet w 2025 roku? Jeszcze kilka lat temu mogło się wydawać, że ten segment urządzeń zniknie z rynku, ale rzeczywistość pokazała coś zupełnie innego – tablety przeżywają swój renesans! Producenci oferują coraz lepsze ekrany, wydajne podzespoły i szereg funkcji, które sprawiają, że to idealne narzędzia do nauki, pracy i rozrywki.

Lenovo Idea Tab Pro to jeden z nowszych modeli, który kusi mocnym procesorem, ekranem 3K i wsparciem dla rysika. Czy faktycznie warto go kupić? Przekonajmy się!

Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Był moment, gdzie wydawałoby się, że tablety znikną ze sklepów, a jednak tak się nie stało, a co więcej mają się coraz lepiej. Są to już coraz bardziej wydajne urządzenia i posiadają wiele przydatnych funkcji i akcesoriów. Tablety często towarzyszą nam podczas kreatywnych zabaw, codziennej rozrywki, pracy czy nauki. Bez problemu zmieścimy je w torebce czy plecaku i zabierzemy na zajęcia na studiach czy na weekendowy wypad w góry. Można by tak wymieniać w nieskończoność.

Producenci też coraz bardziej prześcigają się w tym, żeby dostarczyć użytkownikom jak najlepszy sprzęt. I tak w moje ręce trafił najnowszy Lenovo Idea Tab Pro, który producent dedykuje uczniom i studentom, którzy szukają codziennego narzędzia do nauki i rozrywki. Jak ten model sprawdził się u mnie? Zapraszam do lektury.

Lenovo Idea Tab Pro przyjechał do mnie w niewielkim kartonowym pudełku, w którym znalazłam oczywiście tablet, rysik, kabel do ładowania, kluczyk do otwarcia tacki na dodatkową kartę pamięci microSD oraz standardową papierologię. Nie znajdziemy w opakowaniu ładowarki oraz etui. Te dodatkowe akcesoria musimy zakupić sobie sami.

Tablet na pierwszy rzut oka wygląda bardzo solidnie i smukle. Jego wymiary to:  291.8 x 189.1 x 6.9 mm, a waga to 620g. Na tyle umieszczono metalowe plecki z aparatem na wyspie w rogu oraz miejsce do przyczepienia rysika (rysik jednak nie ładuje się poprzez magnetyczne miejsce, a przez gniazdo USB C, które ma na obudowie). Osobiście uważam, że tył plecków nie jest za fortunnym miejscem na rysik. Dużo lepiej byłoby, jakby był przyczepiany na krawędzi i miał wbudowane ładowanie indukcyjne.

Lenovo Idea Tab Pro
Lenovo Idea Tab Pro

Co do ramek to też są metalowe i płaskie. Na ramkach umieszczono:

  • 4 x system głośników JBL® (1W x 4) z Dolby Atmos® (grają naprawdę solidnie jak na tego typu sprzęt przystało, będą idealne do codziennej rozrywki czy nauki)
  • Włącznik/wyłącznik z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych (brawo za to zabezpieczenie, bo niestety producenci często o tym zapominają, sam czytnik działa szybko i bezproblemowo)
  • Przyciski głośności (generalnie wszystkie przyciski są wyczuwalne i dobrze reagują)
  • 2 mikrofony (dobrze zbierają głos i świetnie sprawdzą się podczas video – konferencji)
  • Gniazdo na dodatkową kartę pamięci micro SD (obsługa do 1 TB (exFAT))
  • Złącze do podłączenia dedykowanej klawiatury
  • Gniazdo USB C do ładowania i przesyłania danych – (USB 5Gbps / USB 3.2 Gen 1), z ładowaniem / DP-Out / audio

Można powiedzieć, że tablet prawie kompletny. Zabrakło tylko gniazda mini Jack 3,5 mm oraz miejsca na kartę SIM lub przynajmniej obsługę eSIM. Lenovo Idea Tab Pro ma jednak bardzo dobrze działający GPS, WiFi 6e oraz Bluetooth® 5.3.

A i tablet posiada certyfikat IP52. Czyli drobne zachlapanie czy kurz nie powinien sprawić mu problemu.

 

Na przodzie umieszczono świetny ekran LPTS 12.7″ o rozdzielczości 3K (2944×1840), jasności  400 nitów oraz odświeżaniu 144Hz. Ekran jest naprawdę świetny – wizualnie jak i pod kątem dotyku. Możemy oczywiście dostosować też parametry w ustawieniach (kolory, temperaturę barwową, odświeżanie, tryb ciemny, tryb czytania, ochrona oczu itp.).

Generalnie naprawdę ciężko mi się do niego doczepić ze względu na to, że bardzo dobrze wygląda i świetnie się na nim pracuje. Ekran posiada również certyfikat TÜV Rheinland, co dodatkowo podkreśla wysokie standardy w zakresie ograniczenia emisji szkodliwego światła niebieskiego, które wpływa na zdrowie Naszych oczu.

Jest tylko jedno małe ale … błyszcząca matryca. O ile w domu w ciągu dnia jest wszystko ok, o tyle na dworze czy przy świetlne już nie jest tak komfortowo. Powiem jedno – do szczęścia zabrakło matowej matrycy i byłoby idealnie, a tak jest bardzo dobrze z małym minusem.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej