Test realme 14 Pro+ i 14 Pro – Nowa jakość w średniej półce? Gigabateria, IP69 i 5 lat wsparcia!

realme 14 Pro+ oraz realme 14 pro, które dotarły do mnie na testy zostały wyposażone w następujące podzespoły:

  realme 14 pro realme 14 Pro+
Procesor Mediatek Dimensity 7300 Energy (4 nm) Qualcomm SM7635 Snapdragon 7s Gen 3 (4 nm)
GPU Mali-G615 MC2 Adreno 710 (940 MHz)
RAM 8 GB / 12 GB 8 GB / 12 GB
ROM 256 GB / 512 GB 256 GB / 512 GB
SIM Nano-SIM + Nano-SIM Nano-SIM + Nano-SIM + eSIM
System Android 15, Realme UI 6.0
Akumulator Si/C Li-Ion 6000 mAh
Ładowanie SuperVOOC 45W (brak ładowarki w zestawie) SuperVOOC 80W
Łączność 5G, Bluetooth 5.4, Wi-Fi, NFC 5G, Bluetooth 5.2, Wi-Fi, NFC
GPS A-GPS, BeiDou, Galileo, GLONASS, GPS A-GPS, BeiDou, Galileo, GLONASS, GPS, QZSS
Sensory Akcelerometr, Czujnik geomagnetyczny, Czujnik światła, Czujnik zbliżeniowy, Czytnik linii papilarnych w ekranie, Kompas, Żyroskop Czujnik zbliżeniowy, czujnik światła otoczenia, czujnik temperatury barwowej, akcelerometr, żyroskop, kompas elektroniczny
AI Ultrawyraźne zdjęcia AI 2.0, Gumka AI 2.0, Zdjęcia grupowe AI, Migawka AI

Tym razem realme postawił na dwóch producentów. W droższym modelu znajdziemy dobry średniopółkowy procesor Qualcomm Snapdragon 7s Gen 3 natomiast w tańszym Mediatek Dimensity 7300 Energy. Konfigurację dopełnia 8 lub 12 GB pamięci RAM i 256 lub 512 GB na pliki. Nie mamy miejsca na dodatkową kartę pamięci.

Dla tych co lubią cyferki, to liczby w AnTuTu wyglądają następująco (względem poprzedników):

  • realme 11 pro + – ponad 561 tys. punktów
  • realme 12 pro + – ponad 666 tys. punktów
  • realme 11 pro – ponad 547 tys. punktów
  • realme 12 pro – ponad 587 tys. punktów

a nowe modele odpowiednio:

  • realme 14 pro + – ponad 836 tys. punktów
  • realme 14 pro – ponad 742 tys. punktów

Zatem nowe modele są bardziej wydajne od poprzedników. W codziennym użytkowaniu oba modele działają bardzo podobnie. Nie zauważyłam też jakiś drastycznych spadków wydajności przy bardziej obciążających operacjach czy nadmiernego przegrzewania się lub zacinania. Owszem obudowa stawała się lekko ciepła, ale nie przesadnie. Różnicę widać jednak w zarządzaniu energią, ale o tym za chwilę.

Co więcej nowe realme zostały wyposażone w system Android w wersji 15 oraz najnowszą nakładkę realme UI 6.0, który w codziennym użytkowaniu działał dobrze. Oczywiście 2 tygodnie to za krótko by wyłapać rażące błędy, które mogą pojawić się z czasem lub kolejnymi aktualizacjami. Na dzień dzisiejszy przy standardowym użytkowaniu (trochę dzwonienia, SMS, mediów społecznościowych, proste gry i aplikacje) nie zauważyłam większych problemów.

Warto od razu wspomnieć, że są to pierwsze modele tego producenta, które otrzymają 5-letnie wsparcie oprogramowania: realme zapewni aktualizacje systemu w serii 14 Pro, w tym aktualizacje zabezpieczeń, aktualizacje naprawcze oraz aktualizacje funkcjonalności, przez pięć lat od momentu zakończeniu wprowadzania ich na rynek.

W codziennym użytkowaniu podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS również nie zauważyłam problemów. A i mamy też oczywiście płatności NFC.

 

 

W kwestii baterii, to mamy tutaj na pewno postęp względem poprzedników. Oba modele otrzymały ogniwo 6000 mAh. Co więcej producent chwali się również tym, że seria realme 14 Pro spełnia wymóg UE dotyczący 1000 cykli przy zachowaniu 80% pojemności baterii, zapewniając lata niezawodnego działania. Dzięki innowacyjnej technologii baterii realme Flex Pack, smartfony realme 14 Pro+ oferują 15% wzrost pojemności i o 20% dłuższą żywotność w porównaniu do swojego poprzednika, a jednocześnie zachowują smukły wygląd. Czy tak będzie, to o tym przekonamy się pewnie za kilka miesięcy. Przez 2 tygodnie nie jestem wstanie tego sprawdzić.

To co jednak zmieniło się na minus, to szybkość ładowania w tańszym modelu. W poprzedniku było to 67W, a teraz to 45W. W realme 14 Pro+ aktualnie mamy 80W. Przy czym tutaj historia też jest ciekawa, bo realme 11 Pro+ miał 100W, a realme 12 Pro+ 67W. Od czego zależy, że producent tak skacze z tymi mocami ładowania? Ciężko mi powiedzieć.

Jeśli chodzi o samo zarządzanie energią to w tańszym modelu wygląda to znacznie lepiej. Chociaż pojęcie dobrze w dzisiejszych czasach to dużo powiedziane. Nie mniej spokojnie energii wystarczyło mi na 1-2 dni typowego użytkowania w realme 14 Pro+ i z nawet do 3 dni na realme 14 Pro. Oba modele da się jednak rozładować spokojnie w jeden dzień – przy ciągłym korzystaniu z Internetu, graniu itp. Trzeba też mieć na uwadze, że telefon z czasem też musi się ułożyć i początkowe zarządzanie energią może się różnić od tego za miesiąc – dwa.

Fajnie, że udało się jednak dodać nieco większe ogniwo, bo w tej półce cenowej nie jest to jeszcze takie oczywiste.

I na koniec standardowo aparaty. Wygląda to następująco:

  realme 14 pro realme 14 pro +
Obiektyw główny 50 MP, f/1.8, 26mm, 1/1.95″, 0.8µm, multi-directional PDAF, OIS 50 MP, f/1.8, 24mm, 1/1.56″, 1.0µm, multi-directional PDAF, OIS
Obiektyw szeroki brak 8 MP, f/2.2, 16mm, 112˚, 1/4.0″, 1.12µm
Obiektyw tele brak 50 MP, f/2.7, 73mm, (periscope telephoto), 1/1.95″, 0.8µm, multi-directional PDAF, OIS, 3x optical zoom
Obiektyw inny 2 MP, f/2.4
Obiektyw selfie 16 MP, f/2.4, 24mm 32 MP, f/2.0, 21mm, 1/2.74″, 0.8µm, AF
Video 1080p@30fps 4K@30fps, 1080p@30fps, gyro-EIS

Rok temu pochwaliłam realme za to, że  zniknęło oczko 2 Mpx i poprosiłam o poprawę szerokiego kąta. Cóż … oczko 2 Mpx wróciło w tańszym modelu – realme 14 pro, a szerokiego kąta w tańszym modelu dalej nie ma. W droższym jest nadal 8 Mpx. Zniknął też moduł tele x2 w realme 14 pro. Szczerze nie bardzo to rozumiem, bo teraz telefon został jakby wykastrowany i został tylko obiektyw główny i selfie. Dlaczego? To chyba tylko producent wie, ale szczerze taka zmiana kompletnie mi się nie podoba.

Jeśli chodzi o jakość zdjęć z realme 14 pro z obiektywu głównego, to są one szczegółowe i o przyjemnych dla oka kolorach. Są po prostu OK, ale tylko OK. Nie doszukujmy się tutaj wyższej idei, bo w tym modelu jej po prostu nie ma. Nocą możemy liczyć również na całkiem przyzwoite kadry. Szkoda tylko, że nie ma żadnego tele, bo przy zbliżeniach cyfrowych widać spadek jakości – szczególnie nocą. Zoom cyfrowy x2 możemy spokojnie wykorzystać do zdjęć macro. Zatem wspomniane już oczko 2 Mpx jest tutaj zbędne. Selfie mi się podoba, zdjęcia portretowe czy te z dodatkowych trybów również. Aparat też całkiem ładnie łapie ostrość przy zbliżeniach. Nie przedłużając zapraszam na kilka zdjęć:

 

Za to bardzo spodobały mi się dodatkowe diody, które dołożono w obu modelach. Szczerze? Chciałabym, aby takie doświetlenie pojawiło się w większej ilości smartfonów. Wygląda to tak:

Nie dość, że możemy sterować mocą światła (4 poziomy), to jeszcze zmieniać na bardziej ciepłe lub zimne. Jakby jeszcze dodano opcję koloru, to już w ogóle by był bajer. Może wydawać się Wam to głupie, ale dopóki nie zaczniecie robić zdjęć z tym dodatkowym światełkiem, to nie zrozumiecie jak bardzo się ono przydaje. Sama często noszę dodatkowe światełko, które przyczepiam na tył smartfona, a przy takim układzie nie trzeba nic więcej nosić. Zdjęcia produktowe, kulinarne czy portrety nawet przy gorszym oświetleniu mogą wyjść znacznie lepiej. Oczywiście nie zastąpi nam to dziennego światła, ale znacząco poprawi jakość naszych zdjęć w trudniejszych warunkach. Możemy sobie też doświetlić mniejsze obiekty, gdy robimy zdjęcia macro.

Jeśli chodzi o droższy model to tutaj sytuacja jest już zupełnie inna. realme 14 Pro+ otrzymał moduł szerokokątny (chociaż nadal 8 Mpx) oraz peryskop z zoomem optycznym x3. Względem poprzednika zmienił się właśnie peryskop z 64MP (f/2.8, 71mm, , 1/2.0″, 0.7µm, PDAF, OIS, 3x optical zoom) na 50 MP (50 MP, f/2.7, 73mm,1/1.95″, 0.8µm, multi-directional PDAF, OIS, 3x optical zoom). I ten obiektyw naprawdę fajnie sobie radzi i to nawet przy zbliżeniach, które pozwolą nam nie tylko zrobić ciekawe zdjęcia z bliższej perspektywy, ale również ujęcia macro. Przynajmniej tak do x3. Przy x6 też jest momentami nie najgorzej, ale tam już wkradają się szumy i nieostrości.

Nie mniej bardzo przyjemnie mi się fotografowało tym modelem. Można z niego wyciągnąć sporo bardzo ciekawych kadrów zarówno za dnia jak i w nocy. W połączeniu we wspomnianymi wcześniej diodami znacząco rozszerzają się również jego możliwości. Nadal jednak widać różnicę w kolorach pomiędzy obiektywami, a szeroki kąt odbiega jakością od pozostałych. Może w następnej serii się w końcu poprawi?

Smartfon oferuje maksymalne zbliżenie cyfrowe x120, ale powiedzmy sobie szczerze – tak do x10 będzie jeszcze ok, a później to już raczej zabawa. Owszem AI poprawia wykonane ujęcia, odszumia je i wyostrza co sprawia, że nawet wyższe przybliżenia są zjadliwe, ale dalej uważam, że to nie ma większego sensu. Nie miej jeżeli ktoś szuka smartfona z okolic 2-2,5 tys., który będzie miał całkiem przyzwoity aparat, to na ten model może śmiało spojrzeć.

To jeszcze przykładowe zdjęcia z realme 14 Pro+:

Z trybów video-fotograficznych w obu smartfonach znajdziemy takie tryby jak:  Ultra Night, Ulica, Wideo, Zdjęcie, Portret, Pro, Panorama, Wysoka rozdzielczość, Film, Zwolnione tempo, Film poklatkowy, Długa ekspozycja, Film z dwóch kamer, Pod wodą, Skaner tekstu, Tryb gwieździsty, Portret grupy, Efekt makiety. Nowością jest tryb Pod wodą, który poznaliśmy już przy okazji premiery realme GT 7 pro. Działa on tak:

Ponadto możemy skorzystać również z wbudowanych filtrów, HDR czy funkcji retuszu. W portrecie znajdziemy również możliwość sterowania głębią ostrości. Jest też opcja Migawki AI, która pozwoli na lepsze uchwycenie ruchu. Nie spodziewajcie się jakości z flagowców, ale jednak takie wsparcie również może się przydać przy fotografowaniu naszych pociech czy zwierzaków.

Dodam jeszcze, że oba modele posiadają optyczną stabilizację obrazu i to widać szczególnie przy ujęciach robionych w nocy czy przy wieczornej szarówce. Bardzo fajna jest również funkcja długa ekspozycja, która nie jest już nowa. Można rozmyć z ręki jadący tramwaj czy pomalować ogniem.

Widać też, że oprogramowanie pod spodem pracuje w obu modelach. Na początku zdjęcie momentami wychodzi takie sobie, a po chwili jak wrócimy do niego i zostanie przetworzone nabiera lepszej jakości. To jednak już nie zdziwi nikogo. Wiele smartfonów już tak działa i to im droższe tym więcej magii dzieje się pod spodem.

Testowane modele pozwalają na nagrywanie filmów odpowiednio w 4K z 30 kl./s. czy FullHD 1080p@30/60/120fp. Jest OIS. Do codziennego nagrywania będzie nawet  ok. Zresztą zobaczcie sami:

Podsumowanie

realme 14 Pro+ względem realme 12 Pro+ zyskał:

  • nowy wygląd wyspy z aparatami, dodatkowe diody (sterujemy nimi w aparacie)  i nowe wykończenia plecków
  • processor Qualcomm SM7635 Snapdragon 7s Gen 3 (4 nm) – poprzednik ma procesor Qualcomm SM7435-AB Snapdragon 7s Gen 2 (4 nm)
  • zmieniony moduł tele x 3 z 64 MP na 50 MP, f/2.7, 73mm, (periscope telephoto), 1/1.95″, 0.8µm, multi-directional PDAF, OIS, 3x optical zoom
  • jaśniejszy obiektyw do selfie (f/2.0 v f/2.4)
  • Android 15 z nakładką realme UI 6.0 z pięcioletnim wsparciem
  • baterię 6000 mAh (poprzednik 5000 mAh)
  • ładowanie 80 W (poprzednik 67W)
  • ekran OLED 6,83 z jasnością 1200 nits (HBM), 1500 nits (peak) oraz rozdzielczością 1272 x 2800 pixels (~450 ppi density)
  • eSIM
  • IP68/IP69 oraz odporność MIL-STD-810H
  • Nowy tryb – Pod Wodą

Jest też minimalnie większy (163.5 x 77.3 mm v 161.5 x 74 mm), ale za to cieńszy (8.3 mm v 8.8 mm).

natomiast realme 14 pro względem realme 12 pro zyskał:

  • nowy wygląd wyspy z aparatami, dodatkowe diody (sterujemy nimi w aparacie) i nowe wykończenia plecków
  • procesor Mediatek Dimensity 7300 Energy – poprzednik ma processor Qualcomm SM6450 Snapdragon 6 Gen 1 (4 nm)
  • Android 15 z nakładką realme UI 6.0 z pięcioletnim wsparciem
  • baterię 6000 mAh (poprzednik 5000 mAh)
  • ekran OLED 6,77 z jasnością 1400 nits (HBM) oraz 1080 x 2392 pixels (~388 ppi density)
  • Bluetooth 5.4 (Był 5.2)
  • IP68/IP69 oraz odporność MIL-STD-810H
  • Nowy tryb w aparacie – Pod Wodą

stracił za to:

  • moduł tele – 32 MP, f/2.0, 47mm (telephoto), 1/2.75″, PDAF, OIS, 2x optical zoom
  • ładowanie 45W (było 67W)

Jest też minimalnie większy (162.8 x 74.9 mm v 161.5 x 74), ale za to cieńszy (7.8 mm v 8.8 mm).

Jak sami widzicie zmiany krążą głównie wokół procesora, baterii, ekranu czy odporności obudowy oraz ekranu. Jeśli chodzi o model realme 14 Pro+, to można śmiało spojrzeć w jego kierunku bo to naprawdę fajna propozycja na rynku w tej klasie cenowej. W przypadku tańszego modelu mam trochę dylemat ze względu na moduł aparatu, który niestety nie zachwyca. Poza tym również wypada OK – szczególnie bateria. Jednak ostateczną decyzję o zakupie zostawiam już po Waszej stronie i mam nadzieję, że pomogłam Wam w dokonaniu wyboru.

Podsumowanie – dla kogo?

Seria realme 14 Pro to świetny wybór dla wymagających użytkowników, którzy cenią sobie wytrzymałość, długą żywotność baterii i długoterminowe wsparcie systemowe. To także idealna propozycja dla fanów mobilnej fotografii, dzięki potrójnej lampie błyskowej MagicGlow. Jeśli szukasz nowoczesnego smartfona o smukłej konstrukcji, a jednocześnie niezniszczalnej obudowie, realme 14 Pro i 14 Pro+ mogą być strzałem w dziesiątkę.

Diana (Technosenior)

Test własny –  smartfony: realme 14 Pro+ oraz realme 14 Pro dostarczone zostały przez Xiaomi  dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej