Masz wrażenie, że większość nowych smartfonów wygląda i działa tak samo? My też! Dlatego z ciekawością sięgnęliśmy po CMF Phone 2 Pro i CMF Buds 2 Plus – nowości od marki powiązanej z Nothing, która coraz śmielej idzie własną drogą. Oryginalny design, ciekawe dodatki, funkcjonalność oraz przystępna cena – czy to przepis na sukces w klasie budżetowej?
Sprawdziliśmy dla Was, jak ten zestaw wypada w codziennym użytkowaniu – od jakości wykonania, przez system i ekran, aż po dźwięk i baterię.
Test (2 strony) – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Nie macie wrażenia, że ostatnio w smartfonach niewiele się dzieje? Delikatne zmiany wyglądu, niewielkie zmiany w aparatach, znikające funkcjonalności czy duży nacisk na AI, który w wielu przypadkach tak naprawdę nie wnosi nic nowego lub jest mało użyteczny ze względu na braki w obsłudze języka polskiego. To tak naprawdę ostatnio główne zmiany. Nie macie wrażenia, że po raz kolejny dostajecie taki sam model jakich jest już wiele? Ja też mam ostatnio takie wrażenie.
Dlatego też z dużą uwagą śledzę ostatnio premiery CMF czy Nothing, które mocno wyróżniają się spośród morza identycznych smartfonów. I nie mówię tutaj tylko o wyglądzie, ale też o ciekawych rozwiązaniach czy funkcjach. Takim modelem jest najnowszy CMF by Nothing Phone 2 Pro, który przyjechał do mnie wraz ze słuchawkami CMF Buds 2 Plus. Jak sprawdził się u mnie ten zestaw? Zapraszam do lektury.
🔍Ceny i dostępność
- CMF Phone 2 Pro w wersji: 8 + 128GB – 999 PLN
- CMF Buds 2 Plus – 229 PLN
Akcesoria CMF Phone 2 Pro dostępne tylko w sklepie nothing.tech
- Uniwersalne etui – 95 PLN
- Wymienne obiektywy (rybie oko i makro) – 135 PLN
- Portfel/stojak – 135 PLN
Pełna specyfikacja: https://pl.nothing.tech/pages/cmf-phone-2-pro
🏷️Budowa i użytkowanie
CMF by Nothing Phone 2 Pro to smartfon z okolic 1000 zł, a ma się wrażenie jakby chwyciło się do rąk znacznie droższy model. Widać, że producent zadbał tutaj o każdy szczegół i spójność w serii. Szczególną uwagę przyciągają metalowe śrubki oraz okrągła wstawka w rogu. To nie tylko ozdoba, a elementy, które pozwalają na odpowiednie przymocowanie dodatkowych akcesoriów np. dedykowane etui czy smyczka. Możemy również dołożyć wymienny obiektyw macro/rybie oko. Niestety nie miałam tych akcesoriów, ale powiem Wam, że na materiałach marketingowych wygląda to naprawdę świetnie.
Bardzo spójnie przygotowane są również słuchawki, które na etui otrzymały okrągłą wstawkę z dwoma dziurkami, przez które możemy przeciągnąć sznureczek ze smyczki. Dla mnie rewelacja.
Możecie się śmiać lub nie, ale od zawsze przypinam do etui telefonu dodatkową smyczkę dzięki, której telefon nie upadnie mi na ziemię, gdy wypadnie mi z ręki, a dwa w mniej bezpiecznych miejscach trudniej będzie mi go wyrwać z ręki. A jak wiadomo teraz telefon to praktycznie centrum dowodzenia i nawet jak jest zablokowane odpowiednim hasłem, to jego utrata może mocno boleć – ponowne konfiguracje i aktywacje wszystkich kont, zmiany haseł itp.
Wracając jednak do telefonu, to CMF Phone 2 Pro jest bardzo smukły (7,8 mm grubości) i lekki (zaledwie 185 g). Jest też o 5% cieńszy niż poprzednik CMF Phone 1. Smartfon otrzymał elegancką obudowę z udoskonaloną aluminiową ramką aparatu oraz wspomniane już widoczne śruby ze stali nierdzewnej, które podkreślają charakterystyczny styl Nothing. Dodatkowo, zwiększono odporność na wodę do klasy IP54 (wcześniej IP52 w CMF Phone 1).
rame>
CMF by Nothing Phone 2 Pro możemy zakupić w czterech wariantach kolorystycznych: białym, czarnym, pomarańczowym i jasnozielonym. Wersje czarna i jasnozielona wyróżniają się tyłem wykonanym z materiału imitującego matowe szkło. Ramka jest metalowa. Model w kolorze białym otrzymał na tylnym panelu teksturę piaskowca, co zapewnia bardzo ciekawe wrażenia dotykowe. Najciekawszą i najbardziej odważną opcją jest pomarańczowy z metalowym połyskiem. W moje ręce trafił model zielony, ale osobiście przyznam, że pomarańczowy zrobił na mnie największe wrażenie. Oczywiście to kwestia gustu, a o tym dyskutować nie będziemy 😊.
Producent dopasował do telefonu również słuchawki CMF Buds 2 Plus. Co prawda nie pod kątem kolorystycznym, bo do wyboru mamy wariant biały i niebieski, ale wizualnie na pewno razem tworzą spójną całość. W kolorze czarnym czy pomarańczowym możemy dostać np. model CMF Buds 2a, a np. w zielonym CMF Buds 2. Zatem jeżeli chcemy być całkowicie spójni kolorystycznie, to mamy w czym wybierać 😊.
Jeśli chodzi o słuchawki, to pod kątem wykonania nie mam uwag. CMF Buds 2 Plus to standardowe modele douszne z gumkami. W opakowaniu znajdziemy dodatkowe rozmiary gumek, które pozwolą nam dopasować słuchawki do naszego ucha. Generalnie są wygodne i dobrze leżą w uszach – przynajmniej moich, bo jak wiadomo wszystko zależy od budowy naszego ucha. Sterowanie dotykowe na pałąkach również działa poprawnie – oczywiście możemy je dopasować w dołączonym oprogramowaniu. Tam też możemy znacznie więcej niż tylko ustawić sterowanie. Standardowo sprawdzimy w nim % naładowania, zaktualizujemy oprogramowanie czy wybierzemy gotowe sceny muzyczne, ale również:
- ustawimy redukcję szumów (ANC (niska, Środ., Wysoka, Adaptacyjna), Transparentność, Wył.),
- włączymy dźwięk przestrzenny czy Ultra Bass (5 poziomów),
- skonfigurujemy parametry w korektorze dźwięku,
- skalibrujemy ustawienia pod nasz słuch w opcji – Spersonalizowany dźwięk – kalibracja trwa ok. 3 minut,
- włączymy tryb małych opóźnień
- przełączymy kodek z AAC na LHDC
- włączymy wykrywanie słuchawek w uchu (przy wyjęciu z ucha dźwięk się zatrzyma, przy włożeniu – wznowi)
- skonfigurujemy podwójne połączenie
- przeprowadzimy test dopasowania wkładek dousznych
- uruchomimy opcję „Znajdź moje słuchawki”
Zatem opcji jest naprawdę sporo jak na słuchawki z tej klasy cenowej.
A jak grają te pchełki? Bardzo przyzwoicie w swojej klasie cenowej – muzyka z nich płynąca jest wyraźna i czysta, chociaż standardowo brakuje tutaj odrobiny środka. Nie jest to sprzęt dla bardzo wymagających osób, ale do codziennego użytku podczas podróży do szkoły/pracy czy po prostu do rozmów sprawdzą się świetnie. Możemy też dopasować dźwięk do własnych potrzeb w oprogramowaniu (sceny muzyczne, korektor, dźwięk przestrzenny czy Ultra Bass), a nawet przeprowadzić kalibrację dźwięku w teście odsłuchu. Możliwości mamy kilka i na pewno każdy dopasuje coś dla siebie.
Mamy tutaj również ANC, które może nie wyciszy całkowicie odgłosów dobiegających z głośnej komunikacji miejskiej, ale na pewno pozwoli nam się nieco od nich odciąć.
Możemy też połączyć słuchawki z dwoma urządzeniami i przełączać się między nimi, a jak wyjmiemy je z ucha, to muzyka zostanie zatrzymana (o ile odpowiednia opcja jest zaznaczona w oprogramowaniu).
CMF Buds 2 Plus otrzymały też IP55, co pozwoli nam na używanie ich również w bardziej wymagających warunkach np. podczas intensywnych treningów, gdzie pot leje się z nas litami 😊. Nie będzie im też straszny przypadkowy deszcz, który złapie nas podczas np. biegania czy jazdy na rowerze.
Dodam jeszcze, że słuchawki sprawdziły się również podczas rozmowy czy telekonferencji. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze, a ja ich. Nie polecam jednak rozmawiać w bardzo głośnym środowisku. Tutaj już pojawią się zakłócenia.
Wróćmy jeszcze do smartfona. CMF Phone 2 Pro otrzymał płaski ekran AMOLED o wielkości 6,77 cala z rozdzielczością FHD+ i odświeżaniem 120 Hz (częstotliwość dotykowa 1000 Hz). Ekran jest bardzo czytelny i potrafi wyświetlić do 1,07 miliarda odcieni. Ponadto technologia Ultra HDR pozwala zwiększyć jasność świateł od 6 do 8 razy, osiągając szczytową jasność do 3000 nitów – o 50% więcej niż w poprzednim modelu. W tej klasie cenowej to naprawdę świetny ekran. Wszystko jest na nim czytelne, barwy są miłe dla oka, a animacje płynne. Naprawdę nie ma co na siłę szukać dziury w całym. Standardowo też możemy dopasować parametry w ustawieniach np. kolory, odświeżanie, tryb ciemny czy ochrona oczu.
Na obudowie znajdziemy standardowo:
- Głośniki mono, mikrofon
- Gniazdo USB – C
- Przyciski głośności, przycisk ON/OFF oraz dedykowany przycisk do przestrzeni z notatkami – Essential Space
- Gniazdo na 2 karty SIM oraz dodatkową kartę pamięci na wymianę z SIM 2.
To czego nie znajdziemy w tym smartfonie, to gniazdo mini Jack 3,5 mm. Generalnie przyciski działają ok, rozmowy również, a jedyny minus to dosyć przeciętne głośniki mono. Gdzieś jednak musiały pojawić się oszczędności.
W kwestii wnętrza, to mamy tutaj:
- Procesor MediaTek Dimensity 7300 z GPU Mali-G615 MC2
- 8 GB RAM i 128 GB pamięci na pliki (w sklepie producenta można zakupić też wersję 256 GB)
- Miejsce na dodatkową kartę pamięci do 2 TB
- Dual SIM (Nano-SIM + Nano-SIM/na wymianę z kartą micro SD)
- Nothing OS 3.2 oparty o Android 15 – 3 lata aktualizacji systemu, 6 lat aktualizacji zabezpieczeń
- Łączność:
- Sieć 5G
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, dual-band
- Bluetooth 5.3, A2DP, LE
- GPS, GALILEO, GLONASS, BDS, QZSS
- NFC
- Sensory: Fingerprint (under display, optical), accelerometer, gyro, proximity, compass
- Bateria 5000 mAh z ładowaniem przewodowym 33W, ładowanie zwrotne 5W
Na duży plus zasługuje obecność NFC. Tego modułu nie było w poprzedniku. Zatem fani płatności zbliżeniowych mogą spokojnie spojrzeć w kierunku tego modelu.
W kwestii działania systemu również ciężko się tutaj doczepić. Smartfon działa płynnie w swojej klasie cenowej i nie przegrzewa się. Ponadto dobrze zarządza energią – 1-2 dni pracy są osiągalne w tym modelu. W teście AnTuTu otrzymałam wynik ponad 677 tys. punktów.
Nie mam uwag również do modułów łączności. Wi-Fi, BT czy GPS działał dokładnie tak jak się tego spodziewałam.
Na koniec jeszcze aparaty. CMF Phone 2 Pro otrzymał następujący zestaw obiektywów:
- 50 MP, f/1.9, 24mm (wide), 1/1.57″, 1.0µm, dual pixel PDAF
- 50 MP, f/1.9, 50mm (telephoto), 1/2.88″, PDAF, 2x optical zoom
- 8 MP, f/2.2, 15mm, 120˚ (ultrawide), 1/4.0″, 1.12µm
- Selfie: 16 MP, f/2.0, 22mm (wide), 1/3.0″
Filmy możemy nagrać w:
- Na tyle: 4K@30fps, 1080p@30/60/120fps
- Na przodzie: 1080p@30fps
Patrząc przez pryzmat ceny, to muszę powiedzieć, że jest to naprawdę niezły zestaw obiektywów. W przypadku droższych modeli narzekałabym na szeroki kąt 8 MP, ale w telefonie za 1 tys. zł, to jest to akceptowalne. Co więcej mamy również moduł tele x2, który pozwoli wykonać całkiem przyzwoite portrety czy nawet zbliżyć się do mniejszych żyjątek typu muchy, pszczółki czy motylki.
Zdjęcia są dosyć szczegółowe i o całkiem przyjemnej kolorystyce – momentami delikatnie podsyconej, ale nie jakoś przesadnie. Smartfon dobrze łapie pierwszy i drugi plan oraz całkiem naturalnie rozmywa tło w przypadku portretów. Widać różnicę w kolorach pomiędzy obiektywami, ale w tej klasie cenowej, to nie jest niczym dziwnym. Szeroki kąt też ma znacznie mniej szczegółów o raczej nie polecam go do zdjęć nocnych. Tutaj lepiej skorzystać z obiektywu głównego czy tele. W oprogramowaniu znajdziemy również „tryb nocny”.
Co więcej w oprogramowaniu znajdziemy również dwie funkcje, które zachwyciły mnie w przypadku Nothing Phone (3a) Pro. Chodzi oczywiście o możliwość definiowania własnych trybów oraz wgrywania plików z własnymi presetami kolorystycznymi (LUT). To daje naprawdę świetne możliwości, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że raczej profesjonalny fotograf nie będzie korzystał z telefonu za 1 tys. zł, ale wyobrażam sobie, że taki smartfon mógłby trafić w ręce młodej osoby, która dopiero rozpoczyna przygodę z mobilną fotografią. Nawet w tej półce cenowej można tutaj trochę poszaleć.
Jeśli chodzi o filmy, to również one stoją na przyzwoitym poziomie, chociaż brak OIS jest odczuwalny. Nie mniej do statycznych ujęć będzie jak najbardziej OK.
Nie przedłużając zapraszam na kilka przykładowych zdjęć i film.
✍️Podsumowanie
Pośród nudnych telefonów na pierwszy plan wyłania się Nothing ze swoimi unikalnymi propozycjami. Nowy CMF Phone 2 Pro w połączeniu ze słuchawkami CMF Buds 2 Plus, to bardzo dobra propozycja dla młodych osób, które lubią się wyróżniać w swoim środowisku. Ten niedrogi zestaw daje nie tylko unikatowy wygląd, ale również płynne działanie i całkiem przyzwoity aparat. Nothing pokazuje, że nie trzeba wydawać majątku na sprzęt, który może dobrze działać i przy tym posłużyć kilka lat. Wsparcie dla 3 dużych aktualizacji i 6 lat aktualizacji zabezpieczeń też nie jest bez powodu. Widać, że producent wierzy w swoje rozwiązanie i chce tym samym zadbać o to, aby klient mógł korzystać z urządzenia przez dłuższy czas. JA jestem na tak, a Ty?
👥 Podsumowanie – dla kogo jest ten zestaw?
CMF Phone 2 Pro + Buds 2 Plus to świetny wybór dla osób, które szukają budżetowego, ale nowoczesnego smartfona z charakterem i spójnym ekosystemem. To zestaw dla młodych użytkowników, fanów designu, osób aktywnych oraz tych, którzy cenią sobie funkcje praktyczne – jak NFC, wymienne akcesoria, IP54/55 czy personalizację dźwięku. Jeśli masz dość nudnych telefonów i lubisz wyróżniać się z tłumu – CMF może być właśnie dla Ciebie.
Diana (Technosenior)
Test własny – urządzenia CMF Phone 2 Pro + Buds 2 Plus dostarczone zostały przez Nothing dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
-
- Nothing Phone (3a) i (3a) Pro: Rewolucja w średniej półce? Testujemy aparaty, design i innowacje
- 📱 Nothing Phone (3a) – nowa definicja średniej półki? Zoom optyczny, mocny procesor i innowacyjne funkcje!
- CMF by Nothing CMF Phone 2 Pro, Buds 2, Buds 2 Plus i Buds 2a zaprezentowane
- Test Nothing Phone 2a: smartfon z niesamowitym designem
- T Phone 2 Pro: Czy warto go kupić? – wady i zalety!
- Phone (3a) Series Design Reveal – unboxing z udziałem robota
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).









