📸 Na koniec jeszcze aparaty. Nothing Phone 3 otrzymał następujące obiektywy:
- Obiektyw główny – 50 MP, f/1.7, 24mm, 1/1.3″, PDAF, OIS
- Peryskop – 50 MP, f/2.7, 1/2.75″, PDAF, 3x optical zoom. OIS
- Szeroki kąt – 50 MP, f/2.2, 114˚, 1/2.76″
- Selfie – 50 MP, f/2.2, 1/2.76″
Jeżeli popatrzymy na okolicę 3-4 tys. to mamy tutaj całkiem mocnych konkurentów jak chociażby POCO F7 Ultra, Xiaomi 14T Pro, Samsung Galaxy S25, Xiaomi 15 czy zeszłoroczny OnePlus 12 (czy nawet tegoroczny OnePlus 13). Niektóre z tych modeli znajdziemy już nawet poniżej 3 tys. Zatem mamy tutaj dosyć spore pole manewru i to nawet z flagowymi procesorami. Tym bardziej trochę ciężko mi się ocenia ten smartfon.
Nie zrozumcie mnie źle. Bo w kwestii aparatu ten model naprawdę potrafi sporo i to co uwielbiam w Nothing Phone, to możliwość wgrania plików .cube (presetów kolorystycznych) oraz możliwość utworzenia swoich ustawień domyślnych. To jest coś co pragnąłbym zobaczyć w telefonach z flagowej półki, a czego ciągle nie mogę się doczekać. To jednak są opcje dla tych bardziej zaawansowanych foto maniaków, którzy pewnie i tak bardziej będą patrzeć w kierunku nieco bardziej rozbudowanych modeli z trochę wyższej półki.
Jeżeli jesteście ciekawi jak to wygląda to zapraszam na filmy z Nothing Phone 3a Pro. W nowym smartfonie działa to dokładnie tak samo:
No dobrze, ale może skupmy się na samym aparacie w testowanym modelu. Nothing Phone 3 pozwala na wykonanie bardzo dobrej jakości zdjęć o szerokim zakresie tonalnym, barwowym i dużej ilości szczegółów. Balans bieli również wypada OK, chociaż widać nieco zmianę kolorystyczną przy przejściu na peryskop. Tutaj w zależności od tego czy robimy zdjęcie macro czy dalszej perspektywy, to kolory stają się bardziej wyblakłe (macro) lub podsycone (zoom). Widać to szczególnie wtedy, gdy robimy podobne ujęcie np. żółtego kwiatka czy z dalsza np. przybliżenie na jakiś budynek. Szeroki kąt również odbiega kolorystycznie od głównego obiektywu.
Jak już jesteśmy przy zoomie, to tak do x6 (tu już jest cyfrowo), a nawet x10 (przy dobrym świetle) możemy otrzymać naprawdę przyzwoitej jakości kadry, a co istotne świetnie też wychodzi macro. Smartfon dosyć szybko i blisko łapie ostrość na mniejsze obiekty, co pozwala uchwycić wszelkiego rodzaju pszczółki, motylki, a nawet mrówki. A to nie jest takie oczywiste i to nawet często w nieco droższych modelach. Maksymalnie możemy skorzystać z przybliżenia x60, ale traktowałabym to raczej jako ciekawostkę.
Podoba mi się również rozmycie (chociaż nie jest to poziom nieco droższych modeli np. Vivo, Hiuawei czy Xiaomi) drugiego planu przy zdjęciach portretowych, chociaż czasami widać, że algorytmy wygładzają za bardzo sierść kota czy włosy. W portretach zdarzają się również szumy (ziarno, gdy jest mniej światła) czy prześwietlenia, gdy drugi plan ma dużo więcej światła niż pierwszy. Nie jest to nagminne, ale też nie można powiedzieć, że w każdych warunkach sobie poradzi bezbłędnie.
Bardzo dobrze radzi sobie również szeroki kąt i to nie tylko za dnia, ale również w nocy. Oczywiście można dostrzec zniekształcenia i nieco mniej szczegółów (szczególnie bliżej krawędzi zdjęcia), ale ostatecznie wygląda to naprawdę przyzwoicie. Z głównego obiektywu tradycyjnie zdjęcia nocne wyjdą dużo bardziej szczegółowe i lepiej wydobywają światło. W przypadku zooma, to już wkrada się znacznie więcej nieostrości, chociaż jak jesteśmy w zasięgu miejskich świateł, to tak x3 spokojnie można jeszcze użyć. Trochę szumów na zdjęciach wkrada się przy szarówce oraz w ciemniejszych miejscach.
Generalnie aparat pozwoli nam na wykonanie naprawdę wiele świetnej jakości zdjęć, a już na pewno dobrze sprawdzi się podczas rodzinnych zdjęć, wyjazdów wakacyjnych i nie tylko. Pasjonaci mobilnej fotografii też mogą poszaleć chociażby ze wspomnianymi presetami kolorystycznymi czy własnymi ustawieniami. Generalnie jest to smartfon, z którego da się zrobić ładne zdjęcia od tak z marszu i wrzucić je na media społecznościowe czy do własnego albumu, ale też można pokusić się o bardziej artystyczne kadry. A i zapomniałabym – filtr czarno-biały również jest niezły!
Nie przedłużając lecimy z przykładowymi zdjęciami:
To jeszcze filmy, które nie wypadają całkiem przyzwoicie. Filmy możemy nagrać odpowiednio:
- Z tylnego aparatu: 4K@30/60fps, 1080p@30/60fps, gyro-EIS, OIS
- Z przedniego aparatu: 4K@60fps, 1080p@60fps
Zresztą zobaczcie sami próbkę nagrania:
Podsumowanie
Nothing Phone 3 to smartfon, który może budzić trochę kontrowersji – od wyglądu, który może wydawać się trochę niechlujny, a w którym jednak jest jakiś spójny zamysł, przez nowy ekran Matrix Glyph, po wreszcie cenę, która na tle konkurencji wypada trochę blado. Z drugiej strony model ten wprowadza trochę wyjątkowości pomiędzy nudne już smartfony, a przy tym działa płynnie i otrzyma aż 7 lat łatek bezpieczeństwa i 5 wersji głównego systemu. Aparaty też wypadają bardzo przyzwoicie, chociaż wymagają jeszcze trochę dopracowania chociażby pod kątem spójności kolorów pomiędzy obiektywami.
Osobiście powiem Wam, że jestem fanem symetrii, a ten model znacząco ją zaburza. I co? I nawet mi się to podoba. Chociaż wiadomo, że to kwestia gustu i każdy ma swój i nie ma co prowadzić tutaj dyskusji na ten temat. Podyskutować jednak możemy na temat ceny, która w tym przypadku jest trochę za wysoka patrząc po wspomnianej już wcześniej konkurencji. Zatem czy warto kupić ten smartfon? O tym już sami zadecydujcie, bo jakby nie było to swoje oszczędności wydacie na nowy smartfon, a nie moje 😊.
🎯 Podsumowanie – dla kogo jest Nothing Phone 3?
Nothing Phone 3 to smartfon dla osób, które szukają czegoś zupełnie innego. Jeśli masz już dość nudnych, przewidywalnych konstrukcji i chcesz smartfona z charakterem, interaktywnym tyłem, mocnym aparatem i ciekawym podejściem do notatek oraz AI – ten model może Cię zaskoczyć. Ale uwaga – to urządzenie nie dla każdego. Jeśli wolisz klasykę, maksymalną wydajność i najbardziej opłacalny procesor za każdą złotówkę, to w tej cenie znajdziesz bardziej wydajne alternatywy.
Diana (Technosenior)
🔍Test własny – Nothing Phone 3 dostarczony został przez Nothing dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Zobacz również:
- Nothing Phone (3): stworzony po to, by technologia znów stała się osobista
- Test Nothing Phone 2a: smartfon z niesamowitym designem
- 📱 Nothing Phone (3a) – nowa definicja średniej półki? Zoom optyczny, mocny procesor i innowacyjne funkcje!


