Czy warto rozważyć zakup Xiaomi 14T Pro pół roku po premierze? Ten flagowiec chińskiego producenta zyskał na atrakcyjności dzięki spadkowi ceny o ponad 1200 zł od dnia premiery! To smartfon, który zachwyca możliwościami fotograficznymi, płynnością działania i wytrzymałą baterią z szybkim ładowaniem.
Czy jego funkcje, takie jak zaawansowane AI, HDR10+ czy potrójny aparat sygnowany przez Leicę, wciąż spełniają oczekiwania w 2025 roku?
Sprawdź naszą recenzję i dowiedz się, czy Xiaomi 14T Pro to smartfon dla Ciebie!
Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Zapewne wszyscy wypatrują już premiery nowych modeli, ale u mnie jeszcze coś z zeszłorocznych smartfonów, a mianowicie Xiaomi 14T pro. Producent podkreśla, że modele z serii Xiaomi 14T zostały opracowane z myślą przede wszystkim o użytkownikach poszukujących emocji w każdym kadrze. Smartfony mają zapewniać wyjątkowe możliwości fotografowania nawet przy słabym oświetleniu oraz rejestrować zapierające dech w piersiach sceny nocne i tętniące życiem krajobrazy miejskie z niezwykłą wyrazistością. Seria ta oferuje również sporo ciekawych funkcji AI.
Rekomendowana cena Xiaomi 14T Pro 12/512 GB z dnia premiery to: 3999 zł. Na dzień pisania tej recenzji znalazłam ten model nawet za niecałe 2,8 tys. zł. Zatem ponad 1,2 tys. taniej od ceny początkowej, a to zaledwie kilka miesięcy od premiery.
Recenzję tańszego modelu znajdziecie w wątku: Xiaomi 14T: czy ten smartfon sprawdzi się w podróży? Test i Opinie. A jak u mnie sprawdził się Xiaomi 14T pro? Zapraszam do lektury.
Zestaw Xiaomi 14T pro:
- Smartfon
- Kabel do ładowania
- Instrukcja obsługi
- Etui ochronne
W moim opakowaniu testowym była ładowarka, ale w opakowaniu sklepowym jej nie znajdziemy.
Xiaomi 14T pro otrzymał stylistykę spójną z flagową serią Xiaomi 14 z niewielką zmianą na wyspie – obiektywy są bardziej widoczne i wystające, ale sama wyspa jest też kwadratem z zaokrąglonymi rogami. Całość plecków została pokryta szkłem w 3 kolorach do wyboru: Titan Gray, Titan Blue, Titan Black.
Matowe plecki są delikatnie zaokrąglone na krawędziach, ale za to metalowe ramki są płaskie. Dzięki temu chwyt jest pewny, a smartfon się nie wyślizguje z ręki. Do tego matowe plecki się nie palcują. W moje ręce wpadła wersja Titan Black, chociaż osobiście najbardziej podoba mi się wersja Titan Blue.
Na przodzie umieszczono płaski ekran pokryty szkłem Corning Gorilla Glass 5. Dokładnie ten sam ekran co w tańszym 14T.
W opakowaniu znajdziemy dodatkowo silikonowe plecki, które ochronią wystające aparaty oraz szklane plecki, a do tego sprawią, że chwyt będzie jeszcze bardziej pewny. Dodam jeszcze, że obudowa posiada certyfikat IP68.
Na krawędziach telefonu znajdziemy odpowiednio:
- na spodzie: wysuwana szufladka na 2 karty Nano-SIM (jest też eSIM), gniazdo USB C, mikrofon oraz jeden z głośników stereo.
- na górnej: mikrofon, drugi głośnik stereo oraz podczerwień
- na lewej: brak przycisków
- na prawej: przyciski głośności oraz włącznik/wyłącznik, który otrzymał dodatkowo fakturę ukośnych linii
Czego brakuje? Wyjścia mini Jack 3,5mm oraz miejsca na dodatkową kartę pamięci.
Model ten otrzymał głośniki stereo, z których wypływa bardzo przyzwoity dźwięk – czysty, przestrzenny, miły dla ucha, ale bez większych basów. Adekwatnie do swojej półki cenowej.
Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń.
Jest też czytnik linii papilarnych, który został umiejscowiony w ekranie. Działa on poprawnie. Analogicznie jest też z odblokowaniem poprzez skanowanie twarzy – również działa OK. Nie jest to jednak zalecana i bezpieczna metoda, ale lepsza taka niż żadna.

Wymiary Xiaomi 14T pro to: 160.4 x 75.1 x 8.4 mm. Jego waga to ok. 209 g (łącznie z baterią). Jest zatem dosyć duży i ciężki. Obsługa jedną ręką raczej nie wchodzi tutaj w grę.
Testowany smartfon, podobnie jak Xiaomi 14T, otrzymał płaski 6,67-calowy wyświetlacz CrystalRes AMOLED z szybkością odświeżania do 144 Hz i jasnością maksymalną sięgającą 4000 nitów (Jasność HBM 1600 nitów). Rozdzielczość ekranu to 2712 x 1080 px, 446 ppi. Smartfon obsługuje też HDR10+ oraz ponad 68 miliardów kolorów oraz Kontrast 5000000:1. Na górnej belce znajdziemy również aparat do selfie – 32 MP, umieszczony w okrągłej, małej dziurce po środku górnej belki ekranu.
Ekran oczywiście jest bardzo czytelny, kolory są miłe dla oka, a obrazy szczegółowe. Smartfon bardzo dobrze spisał się również w słoneczne dni. Jest też AoD i nie znajdziemy w nim diody powiadomień. Mamy do dyspozycji również tryb czytania oraz tryb ciemny, możemy zmienić jasność czy dopasować kolorystykę. Zatem każdy powinien odnaleźć swoje ulubione ustawienia i dopasować ekran do swoich potrzeb. Możemy też włączyć obsługę gestami lub pozostać przy standardowej dolnej belce z przyciskami.


