Zamiast liczyć owce – włącz fale oceanu w Sanag J20S – Test i opinia

🌙 Czy słuchawki mogą być tak wygodne, że zapomnisz, że masz je w uszach? Sanag J20S to maleńkie pchełki stworzone specjalnie do spania – z funkcją „Sleep Mode”, wygodnymi silikonowymi nakładkami i aplikacją pełną kojących dźwięków natury. Jeśli masz dość szukania słuchawek pod kołdrą albo bolą Cię uszy od klasycznych modeli, to czas poznać te „uszne niewidki”.

Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Szukacie słuchawek, które utulą Was do snu i nie będziecie musieli ich rano szukać po całym łóżku? To zobaczcie co trafiło do moich rąk, a dokładnie do moich uszu – oto maleńkie pchełki Sanag J20S.

Model ten wyróżnia:

  • Asystent snu w aplikacji – Aplikacja sanag oferuje różnorodną muzykę ułatwiającą zasypianie, w tym dźwięki deszczu, fale oceanu i delikatne melodie (ponad 66 rodzajów różnych dźwięków), które pomogą się zrelaksować i ukoją do snu.
  • Niewielki rozmiar i niska waga – zaledwie 2,8 g
  • Wygodne sylikonowe nakładki w 3 rozmiarach, które pozwolą dopasować słuchawki do ucha i zapobiegną im wypadaniu. Nic nie uciska uszu nawet przez długi czas spania na boku, nie wypadają podczas obracania się i są praktycznie niewidoczne w uchu.
  • Kilka gotowych scen muzycznych pozwalających dostosować jakość dźwięku – SSQVP Stereo, Rock, Ultrasonic Pop, Classical, Lyric, Soft
  • Fizyczna redukcja szumów do 24 dB – w pełni dopasowana sylikonowa nakładka pozwala zredukować hałas do 24 dB. Pozwoli to na odizolowanie się od hałasów dobiegających zza okna czy puszczonego TV w drugim pokoju, co ułatwi nam zasypianie
  • Przetwornik 6mm, który pozwala na realistyczne odtworzenie np. dźwięku fal, wiatru, szeleszczących liści itp.
  • Żywotność baterii do 8 godzin w trybie „Sleep Mode” . W tradycyjnym trybie będzie to ok. 4,5 – 5 h.

🛒 Słuchawki możemy zakupić za ok. 200 zł pod linkiem:  Tutaj

Promocja z dodatkowym rabatem dla czytelników ważna do 2025-08-31 23:59:59: Tutaj

Jak się u mnie sprawdziły? Zapraszam do krótkiej recenzji.

💡Budowa i użytkowanie

Sanag J20S to bardzo małe i lekkie słuchawki przeznaczone do zasypiania. Ważą zaledwie 2,8 g i praktycznie znikają w uchu. Niewielkie plastikowe pchełki zostały otoczone silikonową nakładką, którą możemy dopasować. W opakowaniu znajdziemy w sumie 3 rozmiary tych nakładek ( jeden zestaw jest już założony). Generalnie są bardzo wygodne i nie wypadają z ucha nawet jak się obracamy w trakcie snu. Słuchawki umieszczono w etui w kształcie jajka, które służy również do ich ładowania. Generalnie jak tradycyjne urządzenia tego typu. Na etui znajdziemy gniazdo USB C do ładowania, napis sanag oraz diodę informującą.  Pchełki dobrze trzymają się w gnieździe i same nie wypadają, a etui po otwarciu same się nie zamyka.

W sumie wszystko jest jak należy. Nie polecam tylko nosić ich blisko kluczy, bo plastik można łatwo porysować. Możemy zakupić zestaw w dwóch kolorach: białym lub czarnym. Moje są białe i prezentują się naprawdę ładnie.

Sanag J20S łączymy z aplikacją sanag, którą możemy pobrać np. ze sklepu Google Play. Nie jest to jakaś rozbudowana aplikacja, ale warto zwrócić uwagę na kilka funkcji. Są to:

  • Informacja o % naładowania baterii w słuchawkach
  • Możliwość zmiany sterowania (do wyboru mamy podwójne kliknięcie oraz potrójne kliknięcie na obu słuchawkach, dostępne funkcje to: Play/Pause, Poprzedni utwór, Następny utwór, regulacja głośności +/-)
  • Możliwość uruchomienia i sterowania trybem „Sleem Mode”
  • Dodatkowy tryb do medytacji, ale niestety jest on tylko po chińsku
  • Możliwość włączenia/wyłączenia trybu Gry
  • Wbudowane sceny muzyczne – SSQVP Stereo, Rock, Ultrasonic Pop, Classical, Lyric, Soft

I to w sumie wszystko. Nie znalazłam tutaj Equalizera graficznego czy np. obsługi 2 urządzeń.

Aplikacja jest dosyć prosta i intuicyjna w obsłudze – głównie w języku angielskim (jest też chiński itp., nie ma polskiego). Na początku pojawiły mi się nieprzetłumaczone miejsca po chińsku, ale ponowne zresetowanie języka w ustawieniach aplikacji sprawiła, że wszystko zmieniło się na angielski.

Najważniejszą funkcją jest tutaj Tryb do spania i na nim się na chwilę zatrzymajmy. Zakładamy słuchawki, wchodzimy w aplikację i włączamy funkcję „Sleep Mode”.

Następnie klikamy na „Start Sleep”. Słuchawki przechodzą w tryb mniejszego poboru mocy i nieco się ściszają. Uruchamia się również dźwięk, który ma nam pomóc w zasypianiu. Dźwięk ten możemy zmienić. Mamy tutaj np. szum fal, padający deszcz czy inne odgłosy natury. Przy czym na dzień dzisiejszy musimy szukać trochę po omacku  lub z translatorem, bo wszystkie napisy dźwięków są po chińsku.

Bardzo fajną opcją jest również możliwość ustawienia czasu, po którym słuchawki mają się wyłączyć. Ustawiamy czas np. na 1h i kładziemy się spać. Po godzinie słuchawki się wyłączą, a my będziemy już zapewne głęboko i smacznie spać.

Warto tutaj od razu dodać, że Sanag J20S dobrze leżą w uchu (przynajmniej moim) i nie wypadają nawet jak obracamy głową podczas snu na poduszce. Ważne żeby dopasować odpowiednie wkładki gumowe i możemy spokojnie spać bez obawy, że będziemy rano musieli szukać pchełek po całym łóżku. Oczywiście może zdarzyć się, że wypadną, ale raczej ryzyko jest dużo mniejsze jak dobrze dopasujemy wkładki i dobrze włożymy słuchawki do ucha. Istotne jest też to, że te pchełki nie uwierają nas nawet jak położymy się uchem na poduszce. Są na tyle małe, że praktycznie ich nie czujemy.

Sanag J20S
Sanag J20S

🎧A jak grają Sanag J20S?

Nie spodziewajcie się jakiś dźwięków godnych ucha melomana. Generalnie Sanag J20S, to pchełki z 6mm przetwornikiem dźwięku, który daje nam dosyć czysty i przyzwoity dźwięk, ale bez jakieś większych fajerwerków. Od po prostu tani i bardzo przyzwoity zestaw, który możemy wykorzystać podczas pracy zdalnej czy spacerów po parku. W aplikacji mamy do wyboru kilka gotowych scen muzycznych, które pozwolą nam dopasować trochę słuchawki pod swoje widzimisię. Nie ma jednak typowego EQualizera graficznego.

Miałam też pojedyncze sytuacje, gdzie pchełki mi się rozłączyły z telefonem – taki bardzo krótki nagły pik i ponowie się połączyły. Nie działo się to jakoś nagminnie, ale jednak były takie sytuacje. Miałam je połączone z vivo x200 pro, który leżał nie dalej niż 2m ode mnie. Nie miałam takich problemów w „Sleep Mode”. Tutaj wszystko pięknie grało i łączność działała bez zarzutu. Trzeba mieć na uwadze, że te modele najczęściej będziemy wykorzystywać właśnie w tym trybie, bo do tego one są przeznaczone.

Jeśli chodzi o dźwięk, to wtedy słuchawki delikatnie się ściszają. Pozwalają nam się wprowadzić w powolny tryb snu. W tym trybie zapewne będziemy słuchać głównie dźwięków natury czy muzykę relaksacyjną, a on brzmią bardzo realistycznie i wyraźnie. Można przenieść się myślami na łono natury i zapomnieć o całym innym świecie. W trybie snu, możemy też oczywiście słuchać swoją muzykę.

Sanag J20S nie posiadają ANC, ale z racji dobrego dopasowania gumkami pozwalają na pasywną redukcję szumów nawet do 24 dB. Pozwoli to na odizolowanie się od hałasów dobiegających zza okna czy puszczonego TV w drugim pokoju, co ułatwi nam zasypianie.

Jeśli chodzi o rozmowy, to tutaj też wypada ok, o ile jesteśmy w cichym otoczeniu. W głośnych warunkach już niestety rozmowa jest mocno zakłócona przez dobiegające hałasy.

Sanag J20S
Sanag J20S

Czas pracy? Przy włączonym trybie nocnym to tak ok. 8h, przy trybie standardowym będzie to tak z 4,5- 5h.

Zapraszam jeszcze na krótki film z użytkowania:

🏷️Podsumowanie

Sanag J20S to niewielkie pchełki, które zostały stworzone do tego by pomóc nam podczas zasypiania. W trybie snu możemy uruchomić realne dźwięki z natury czy muzykę relaksacyjną i powoli zasypiać. Do tego są bardzo wygodne i nie wypadają nam z ucha nawet jak obracamy głową na poduszce. Generalnie możecie spojrzeć w ich kierunku. Mam tylko nadzieję, że aplikacja zostanie do końca przetłumaczona w kolejnych aktualizacjach.

🎯 Podsumowanie – dla kogo są Sanag J20S:

Sanag J20S to słuchawki dla tych, którzy:

  • mają trudności z zasypianiem,
  • szukają wygodnych i maleńkich pchełek do spania na boku,
  • kochają dźwięki natury i relaksacyjną muzykę,
  • potrzebują czegoś bardzo lekkiego i nieinwazyjnego do użytku nocnego,
  • chcą też używać ich sporadycznie w ciągu dnia – do spaceru czy zdalnej pracy.

Nie są to słuchawki dla audiofilów, ale jako zestaw do snu i relaksu? Sprawdzają się świetnie.

Diana (Technosenior)

Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Sanag. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Zobacz również:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej