Xiaomi 15T Pro w testach – czy nowy zoom 5x i aparaty Leica pokonają flagowce?

Podczas globalnej premiery w Monachium Xiaomi zaprezentowało serię Xiaomi 15T, a w moje ręce trafił najmocniejszy model – Xiaomi 15T Pro. To smartfon, który łączy potrójny zestaw aparatów Leica z peryskopowym zoomem 5x, wydajny procesor MediaTek Dimensity 9400+ oraz nowy system HyperOS 3 (który dopiero nadchodzi w aktualizacji).

Sprawdzam, jak radzi sobie w codziennym użytkowaniu, fotografii mobilnej i czy faktycznie może rywalizować z flagowymi smartfonami z wyższej półki.

Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

🧊 Podczas globalnego wydarzenia w Monachium, Xiaomi zaprezentowało serię flagowych smartfonów Xiaomi 15T, a w moich rękach jest już Xiaomi 15T pro. Seria T znana jest z tego, że zawsze wprowadza coś unikatowego względem aktualnych modeli w portfolio producenta. Tym razem jest to zaawansowany potrójny system aparatów opracowany wspólnie z legendarną firmą Leica oraz Xiaomi Astral Communication.

W tym modelu ma też pojawić się w pierwszej kolejności nowy system operacyjny Xiaomi HyperOS 3. Niestety na dzień dzisiejszy jeszcze go nie ma. Tak samo jak nie znalazłam opcji  Xiaomi Astral Communication. Zapewne wejdzie razem z podniesieniem nowej wersji systemu.

🔍W ostatnim wątku przeszliśmy krótko przez wygląd smartfona oraz pierwsze wrażenia. Nie będę się tutaj powtarzać, tylko pozwolę sobie zaprosić do lektury w: Xiaomi 15T Pro – pierwsze wrażenia: Leica 5x Pro, Astral Communication i HyperOS 3 w akcji!

Oraz na szybkie rozpakowanie smartfona, które zrobiliśmy razem z Andrzejem, tegorocznym Xiaomi Explorers. Na jego profilu na Instagramie zobaczycie więcej relacji prosto z premiery w Monachium: https://www.instagram.com/andrzejandrelasota/

📸I lecimy do konkretów. Tutaj skupimy się na aparatach oraz wydajności i codziennym użytkowaniu. Zacznijmy od aparatów.

W Xiaomi 15T Pro znajdziemy w nim całkiem ciekawy zestaw w swojej klasie cenowej, który został przygotowany we współpracy z  Leicą.

Xiaomi 15T Pro
Xiaomi 15T Pro

Mamy tutaj następujące obiektywy:

  • Główny: 50 MP OmniVision Light Fusion 900, przysłona f/1.6, ekwiwalent 23 mm, z optyczną stabilizacją obrazu (OIS). Pozwala na zdjęcia w trybie Ultra HD oraz RAW.
  • Teleobiektyw: 50 MP, peryskopowy z 5x zoomem optycznym (ekwiwalent 115 mm), przysłona f/3.0, również z OIS. Dodatkowy tryb 10x, który ma nam dać wręcz “optyczną jakość” zoomu… ja bym powiedziała raczej, że to klasyczna podrasowana AI hybryda.
  • Ultra-szeroki: 12 MP, ekwiwalent 15 mm, przysłona f/2.2, pole widzenia 120 stopni.
  • Z przodu znajduje się aparat 32 MP do selfie.

Wykonałam już dobre 2,5 tys. zdjęć w przeróżnych warunkach oświetleniowych i pogodowych. Po takim zestawie mogę spokojnie wypowiedzieć się już na temat jakości zdjęć w tym smartfonie. Na pewną są miejsca, gdzie nie dotarłam, bo nie ma szans przetestować wszystkiego w 1-2 tygodnie, ale na pewno najważniejszy zakres udało mi się sprawdzić.

📱To lecimy z wnioskami:

  • Z Xiaomi 15T pro wykonamy bardzo dobrej jakość zdjęcia z obiektywu głównego – są one szczegółowe o bardzo szerokim zakresie tonalnym i przyjemnych dla oka kolorach (nie są przekolorowane). Aparat dobrze sobie radzi zarówno w ciągu dnia przy ładnej pogodzie, jak i przy szarówce czy we wnętrzach budynku. Nocą również potrafi dobrze wydobyć na zdjęciu miejskie światła. Trochę tylko nie rozumiem (to już od X15 ultra), dlaczego producent wyrzucił oddzielny tryb nocny. Dla mnie to jedna z gorszych decyzji jaka mogła być. Lubię mieć kontrolę nad tym co i z czego robię, a nie jak AI sobie uzna. Przy ciemniejszych miejscach niestety smartfon nie radzi sobie za dobrze – szczegóły znikają, pojawiają się szumy. Przy zachodzie słońca niestety potrafią się też pojawić flary, których nie lubimy.
  • Szeroki kąt to najsłabszy z tego zestawu obiektywów, ale z drugiej strony jest też całkiem dobrym oczkiem jeśli chodzi o tą klasę smartfona. Zachowuje on dobrze geometrię i świetnie nada się do fotografii architektury miejskiej czy dużych grup, ale też widać spadek szczegółowości względem pozostałych obiektywów. Nie polecam go używać w nocy. Szczególnie tam gdzie jest mało światła. Widać, że wtedy ma tendencję do zmiękczania i utraty szczegółów. Czasami też potrafi podbić trochę za bardzo zielony i niebieski.
  • Teleobiektyw x5, to jedna z lepszych decyzji jakie mógł podjąć producent. Mieliśmy już taki obiektyw (u konkurencji) kilka lat temu i nagle z niego zrezygnowano i postawiono na zakres w okolicy x3,5. Tymczasem x5, to już naprawdę fajne przybliżenie, które możemy wykorzystać w mieście i nie tylko. Nawet do zdjęć macro będzie super, chociaż odległość ostrzenia nie jest za bliska, więc nie liczcie na spektakularne robaczki jak można to zrobić chociażby w X15u czy nawet dużo starczym redmi Note 10 pro. Widać też trochę zmianę kolorystyki względem obiektywu głównego i szerokiego kąta.
  • Mając zoom optyczny x5, to i zakres zoomu hybrydowego znacznie się powiększa i tak do x10 możemy wykonać naprawdę niezłej jakości kadry. W sumie można spokojnie się pobawić nawet tak do x15. Największe przybliżenie do x100, które też wydobywa wiele szczegółów, ale już strasznie ciężko utrzymuje się stabilizację i widać agresywne poprawki AI. AI jest obecny również w niższych przybliżeniach, ale tak powyżej x10 jest szczególnie widoczny. Krawędzie są coraz bardziej wyostrzone, szumy wygładzone i niektóre szczegóły znikają lub pojawiają się elementy, których nie ma w rzeczywistości.
  • W trudniejszych warunkach oświetleniowych aparat nadal ma tendencje do przepaleń, ale zauważyłam, że robi to znacznie rzadziej niż Xiaomi 15 ultra. Czyli widać, że producent pracuje nad tą kwestią.
  • Selfie wypada OK, aczkolwiek osobiście uważam, że jest to obiektyw, który powinniśmy używać najmniej i to w każdym aparacie. Obiektywy główne są najlepszym zestawem do zdjęć.
  • W aplikacji znajdziemy również kilka ciekawych trybów, które osobiście lubią. Są to np. tryb macro (ale jak już wspomniałam nie zbliżymy się za blisko do owada), tryb „długi czas ekspozycji”, super księżyc, panorama, ultra HD czy portrety (możemy uzyskać z niego zaskakująco dobre portrety, z ładnie i dobrze odciętym tłem i przyjemnym dla oka rozmyciem).
  • I gorąco polecam zajrzeć w filtry w każdym trybie w aparacie – Xiaomi przygotowało sporo bardzo fajnych zestawów kolorystycznych, które możemy wykorzystać przy robieniu zdjęć i nadać im specyficzny dla nas klimat bez potrzeby obrabiania później zdjęć w post produkcji. Szczególnie zajrzyjcie na filtry czarno-białe. Są mega!

A teraz zapraszam na przykładowe zdjęcia (W roli modela #andrzejandrelasota) i film:

Xiaomi 15T pro otrzymał bardzo mocne wnętrze. Są to:

  • procesor MediaTek Dimensity 9400+, zbudowany w technologii 3nm,
  • GPU: Immortalis-G925 MC12
  • system chłodzenia Xiaomi 3D IceLoop System.
  • Pamięć RAM LPDDR5X + na pliki UFS 4.1 w konfiguracji: 12GB + 256GB/ 12GB + 512GB/ 12GB + 1TB. Moja wersja to 12GB + 1TB
  • Łączność: 5G, Wi-Fi 7, NFC, Bluetooth® 6.0, GPS
  • Dual SIM (nano SIM + nano SIM or nano SIM + eSIM or eSIM + eSIM)
  • Bateria o pojemności 5500mAh, ładowanie przewodowe 90W, oraz bezprzewodowe 50 W.
  • Biometria: odblokowanie twarzą oraz odciskiem palca (czytnik w ekranie)
  • Głośniki stereo z Dolby Atmos® i certyfikatem Hi-Res and Hi-Res Wireless – grają naprawdę dobrze w swojej klasie, ale trochę im brakuje do flagowej półki.

Aktualnie smartfon działa jeszcze z systemem HyperOS 2.0, ale ma być pierwszym modelem, który otrzyma nowy system operacyjny Xiaomi HyperOS 3 – ma on zapewnić podwyższony komfort użytkowania dzięki ulepszonym możliwościom wielozadaniowości, szybszemu uruchamianiu aplikacji i przeprojektowanym elementom interfejsu, w tym ekranom blokady, tapetom, ikonom, widżetom, a nawet nowemu projektowi powiadomień. Trzeba cierpliwie poczekać na aktualizację. Kiedy? Tego też niestety nie wiem.

🧠 Znajdziemy w nim też sporo funkcji AI w ramach Xiaomi HyperAI oraz ulepszoną łączność między urządzeniami (jej jednak nie mogłam sprawdzić, bo jeszcze nie jest dostępna). W kwestii AI, to już sporo na ten temat mówiłam przy okazji testów poprzednich modeli więc za bardzo nie będę się powtarzać. Możecie sobie obejrzeć film z testów zeszłorocznego modelu Xiaomi 14T (tam tylko jedna funkcja mi jeszcze nie działała, ale generalnie wszystko jest podobne)

Przypomnę tylko, że mamy tutaj między innymi takie funkcje SI jak:

  • Pisanie SI
  • Dynamiczne tapety SI
  • Dodatkowe funkcje SI przy edycji zdjęć np. magiczna gumka
  • Rozpoznawanie rozmowy SI
  • Tłumaczenie rozmowy SI
  • Tłumacz symultaniczny SI
  • Napisy SI

W codziennym użytkowaniu raczej ciężko się tutaj do czegoś doczepić. Wszystko działa płynnie i bez jakiś dziwnych przycinek czy nagłych błędów, a przynajmniej nie zauważyłam takich. Tradycyjnie znajdziemy tutaj trochę drobnych niedogodności, które znamy już z HyperOS 2.0, ale nie ma się co na nich za bardzo skupiać jak niedługo ma wyjść 3.0 😊. I oby jak najszybciej.

Jednak, gdy damy mu trochę popalić, to smartfon potrafi się zagrzać i to dosyć mocno. Także trzeba to mieć na uwadze jak lubimy godzinami grać w bardziej zaawansowane gry czy przetwarzać dużo zdjęć czy filmów. Na benchmarkach widać też, że przy większym obciążeniu spada moc procesora nawet do 62%. To sporo.

Nie zauważyłam żadnych problemów przy komunikacji… rozmowy, łączność po Wi-Fi, GPS, BT itp. działają bez zarzutu. Te komunikacje są już na tyle wygrzane, że ciężko szukać tutaj na siłę problemów. Zasadniczo są to standardy, które już w tej klasie smartfonów nie mają prawa zawodzić. A przynajmniej nie powinny. Oczywiście nie jestem wstanie w ciągu 2 tygodniu sprawdzić przeróżnych scenariuszy, ale zasadniczo nic dziwnego mi się w tym czasie nie działo. Jest też NFC.

🔋Na koniec jeszcze bateria. Niby wszystko na papierze wygląda ok, ale też zwróćmy uwagę na jedna rzecz, a mianowicie szybkość ładowania. Poprzednik miał 120 W, a tu mamy 90 W. Skąd ten regres? Dodam jeszcze, że jest też ładowanie bezprzewodowe 50 W, a bateria spokojnie wystarczała mi na cały dzień użytkowania o ile nie wisiałam za bardzo na Internecie i nie robiłam dużej ilości zdjęć. Przy bardzo intensywnym użytkowaniu ładowarki można szukać już po 5-6h. Tu przyznam mogło by być trochę lepiej.

🔍Podsumujmy

Xiaomi 15T Pro to smartfon, który na pewno wyróżnia się w swojej klasie cenowej. Jest to bardzo mocny sprzęt jeśli chodzi o wnętrze (chociaż potrafi się zagrzać) i dobrze wyglądający (wersją złota i srebrna prezentują się świetnie). Na uwagę na pewno zasługują tutaj aparaty. Szczerze nawet mam wrażenie, że czasami zdjęcia wypadają lepiej niż w Xiaomi 15 ultra. Szczególnie jak zrobiłam sobie kilka zdjęć pod słońce, to przepalenia w Ultra były znacznie większe niż tutaj. Fajnie wychodzą portrety, a największa robotę robi zoom x5 i tak do x10-x15. Tutaj możemy znacząco zmienić perspektywę naszych zdjęć i wejść na kolejny poziom w fotografii mobilnej.

Wiem, że zoom to nie jest nic nowego, ale fajnie, że trafia do coraz niższej półki (nie tylko flagowej serii numerycznej) i co najważniejsze, to naprawdę dobrze działa, a zdjęcia wyglądają świetnie. Szeroki kąt trochę odbiega od reszty, ale też trzeba mieć na uwadze, że to nie jest najwyższa półka jeżeli chodzi o fotografię mobilną. W swojej klasie wypada OK.

Trochę szkoda, że na start nie dostaliśmy go już z HyperOS 3.0, który był też mocno wyróżniany podczas premiery. Tak samo nie znalazłam funkcji Xiaomi Astral Communication. Zapewne wejdzie razem z podniesieniem wersji systemu. No i nie do końca rozumiem regres w ładowaniu – 90 W zamiast 120 W. A tak poza tym to bardzo dobry smartfon i spokojnie możecie spojrzeć w jego kierunku.

Podsumowanie – dla kogo?

Xiaomi 15T Pro to smartfon:

✅ dla fanów fotografii mobilnej, którzy chcą zoomu 5x i jakości Leica bez wydawania fortuny na modele Ultra,
✅ dla osób szukających mocnego procesora i dużej pamięci w atrakcyjnej cenie,
✅ dla użytkowników ceniących szybkie ładowanie i łączność najnowszej generacji (Wi-Fi 7, 5G, eSIM),
✅ dla fanów nowości Xiaomi, którzy chcą pierwsi przetestować HyperOS 3 i funkcje AI.

Nie będzie idealny dla osób, które:

❌ oczekują topowej jakości szerokiego kąta i trybu nocnego na poziomie flagowców Ultra,
❌ nie lubią czekać na aktualizacje (HyperOS 3 i Astral Communication jeszcze nie są dostępne).

Diana (Technosenior)

Test własny –  Xiaomi 15T Pro dostarczony został przez Xiaomi  dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej