🧠 Pod koniec września Nothing zaprezentowało nową generację swoich bezprzewodowych słuchawek – Nothing Ear (3). To model klasy True Wireless Stereo (TWS), który łączy w sobie precyzyjną akustykę, obsługę kodeka LDAC, aktywne tłumienie hałasu (ANC) oraz zupełnie nowy system Super Mic, umieszczony w etui ładującym. Słuchawki wyróżniają się też metalowymi akcentami i charakterystyczną przezroczystą konstrukcją, z której marka Nothing jest znana.
Czy nowy model rzeczywiście wnosi coś świeżego do segmentu premium TWS? Sprawdziłam to w praktyce.
Test bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
🎙️W drugiej połowie września firma Nothing wprowadziła na rynek Ear (3), kolejną generację swojego flagowego produktu z kategorii True Wireless Stereo. Ear (3) ma łączyć w sobie precyzyjną akustykę, Super Mic w etui oraz nowy wygląd, który po raz pierwszy integruje metalowe elementy z charakterystyczną dla Nothing przezroczystą estetyką.
Słuchawki Ear (3) są dostępne w kolorze czarnym i białym w cenie 799 zł. A jak się sprawdził u mnie? Zapraszam do lektury.
📦Zestaw przyjechał do mnie w niewielkim kartoniku, który praktycznie jest jednorazowy. Jak go otworzymy, to już nie da się zamknąć. Jednak to nie pudełko tutaj jest ważne. Ono i tak praktycznie od razu trafi do kosza.
To co jest tutaj istotne, to nowe słuchawki, które możemy podejrzeć od razu przez przeźroczyste pudełko. Zobaczcie jak to wygląda:
Ear (3) zachowały charakterystyczną przezroczystość, która stała się już znakiem rozpoznawczym Nothing, ale w nowej, zmienionej trochę formie. Przede wszystkim zyskały one metalowe komponenty co poprawiło ich trwałość. Znajdziemy je głównie w etui, ale też są niewielkie fragmenty w słuchawkach (one dalej są w głównej mierze z plastiku). Generalnie jak weźmiemy je do ręki, to też od razu poczujemy ich wysoką jakość i docenimy precyzję wykonania. Wszystko jest tutaj przemyślane i dobrze spasowane. No i przede wszystkim idealnie kompletuje się chociażby z Nothing Headphone (1) oraz Nothing Phone 3. Dodam jeszcze, że w opakowaniu znajdziemy też wymienne gumki (3 dodatkowe rozmiary) i kabelek do ładowania.

Warto zwrócić uwagę jeszcze na metalową antenę, której grubość zredukowano do zaledwie 0,35 mm. Co więcej wykorzystano tutaj anodowe aluminium pochodzące z recyklingu, co podkreśla proekologiczne podejście marki. Dodatkowo, słuchawki charakteryzują się gładszymi krzywiznami i bardziej ergonomicznym kształtem, a sercem całego zestawu jest funkcja „Super Mic”.
Co to takiego ten „Super Mic”? To nic innego jak umieszczony w etui ładującym, system dwóch mikrofonów, wspierany przez technologię filtrowania otoczenia, który skupia się na Naszym głosie i ma przebijać się przez hałas nawet do 95 dB, zapewniając krystalicznie czyste rozmowy w każdych warunkach. „Super Mic” można aktywować, naciskając przycisk TALK na etui, co ma zapewnić czystość dźwięku podczas krótkich rozmów i dłuższych dyskusji.
I tutaj muszę przyznać, że działa to naprawdę dobrze. Dźwięk jest czysty, wyraźny i zawiera znacznie mniej zakłóceń z otoczenia i to nawet bardzo głośnego otoczenia. Znacząco zwiększa się jakość dźwięku u naszego rozmówcy względem samych słuchawek. One niestety nie mają tak dobrych mikrofonów.
Warto od razu podkreślić, że zestaw ten ma też nieco szersze zastosowanie niż tylko dbanie o bardziej wyraźny nasz głos podczas rozmów telefonicznych. Jak mamy połączone słuchawki ze smartfonem Nothing ze zintegrowanym systemem Essential Space i naciśniemy przycisk TALK w momencie jak nie prowadzimy rozmowy, to uruchomi nam się nagrywanie notatek z Essential Space. Funkcja ta jest też zintegrowana z automatyczną transkrypcją i to w języku polskim. Powiem Wam … rewelacyjna funkcja!
Dodatkowo dłuższe przytrzymanie przycisku TALK może też aktywować asystenta głosowego również na smartfonie innym niż Nothing… na vivo X200 pro uruchomił się Asystent Google. Potem wystarczy tylko kliknąć na TALK i powiedzieć to, o co chcemy zapytać asystenta i po chwili w słuchawkach usłyszymy odpowiedź. W przypadku np. Nothing Phone 3 mamy jeszcze do wyboru opcję rozmowy z Chatem GPT.
Ważne jeszcze, że jak chcemy skorzystać z opcji „Super Mic”, to słuchawki musimy mieć w uszach (a przynajmniej jedną). Producent zaleca też trzymanie mikrofonu z etui tak w granicach 5-40 cm od ust. Im głośniejsze otoczenie tym mikrofon należy trzymać bliżej ust. Potwierdza się to w praktyce.
Generalnie na początku nie bardzo wiedziałam co to za przycisk i mikrofon i szczerze kompletnie wydawało mi się to bez sensu. Przy dłuższym poznaniu stwierdzam, że to całkiem ciekawa opcja. Szczególnie przydatna przy robieniu notatek głosowych i też jest spora różnica w jakości nagrania względem mikrofonów w słuchawkach. Mikrofon w etui wypada lepiej. Szczególnie w głośniejszym otoczeniu.
Oczywiście musimy też pamiętać, aby opcja „Super Mic” była uruchomiona w aplikacji. A i mam wrażenie, że jak mamy włączoną opcję połączenia z 2 urządzeniami, to te funkcje „Super Mic” czasami się gubią. Przynajmniej tak miałam w przypadku połączenia z Vivo x200 pro i Nothing Phone 3. Może to kwestia urządzeń z 2 różnych ekosystemów i gdzieś brakowało mu opcji. Ciężko mi stwierdzić.
📱Jak już jesteśmy przy aplikacji, to przejdźmy w skrócie przez jej funkcje. Jeżeli mieliście już słuchawki tego producenta to zapewne nie będą one dla Was niespodzianką. Mamy tutaj:
- Poziom naładowania baterii w słuchawkach i w etui
- Sekcja redukcji szumów (redukcja szumów z 4 poziomami, Transparentność oraz Wyłączone ANC)
- Dźwięk przestrzenny z funkcjami: stały, wyłączony.
- Funkcja Super Mic opisana już wcześniej
- Wzmocnienie basów (5 poziomów, ale tak od 3 w górę zaczyna mieć sens)
- Opcja personalizacji dźwięku – przechodzimy test krok po kroku, gdzie aplikacja dopasuje dźwięk do naszych uszy.
- Korektor dźwięku (kilka zdefiniowanych profili z prostym korektorem oraz bardziej zaawansowany 8-pasmowy korektor (EQ)). Jest też opcja Eksploruj, gdzie możemy pobrać różne dedykowane profile dostrojone przez ekspertów. Możemy też przesłać swój profil do witryny Nothing Playground, a być może ukaże się on również w aplikacji jeżeli przejdzie weryfikację producenta.
- Możliwość zmiany funkcji do przycisków na słuchawkach i etui
- Możliwość włączenia trybu małych opóźnień (przydatne w grach)
- Podwójne połączenie. U mnie jest na liście vivo x200 pro oraz Nothing Phone 3.
- Przełączenie dźwięku między AAC i LDAC (o ile telefon je obsługuje)
- Tryb automatycznej przejrzystości (przy połączeniach telefonicznych)
- Wykrywanie słuchawek (zatrzyma się muzyka przy zdjęciu i wznowi przy nałożeniu)
- Test dopasowania wkładki dousznej
- Funkcja: Znajdź słuchawki
- Funkcja „Zapomnij” czy aktualizacja oprogramowania.
Trzeba przyznać, że całkiem rozbudowana jest ta aplikacja i bardzo intuicyjna. Aplikacja jest też w języku polskim, co dodatkowo daje jej plusa. Trzeba mieć na uwadze, że też niektóre funkcje mogą się nie pojawić na innych telefonach niż Nothing np. wybór Chat GPT czy Essential Space w opcjach sterowania.
🎧No dobrze, a jak grają Nothing Ear(3)?
Zacznijmy od technikali. Znajdziemy w nich:
- Łączność: Bluetooth 5.4
- Budowa słuchawek: Dokanałowe
- System audio: Stereo 2.0
- Redukcja hałasu: Aktywna – ANC
- Średnica membrany: 12 mm
- Pasmo przenoszenia słuchawek: 20 ~ 20000 Hz
- Zastosowane technologie
- Low Complexity Subband Codec (SBC)
- Advanced Audio Coding (AAC)
- Certyfikat Hi-Res Audio
- LDAC
- Pyłoszczelność i wodoszczelność (IP54)
- Kompatybilny z: Android 5.1 + | iOS 13 + | Nothing OS
W kwestii dźwięku, to muszę przyznać, że Nothing Ear (3), to naprawdę bardzo dobry zestaw. Muzyka z nich płynąca jest czysta, wyraźna i o bardzo bogatym zakresie szczegółów (oczywiście jak na tak niewielkie urządzenia). Wokal również jest wyraźny i możemy spokojnie odróżnić słowa. Nie dominuje też w żadnym wypadku nad muzyką. Nie zauważyłam też aby coś świszczało czy trzeszczało.
Mamy tutaj też bardzo przyjemny delikatny bas. Możemy go oczywiście podbić poprzez wybieranie odpowiedniej sceny w equalizerze – „więcej basu”. Jak komuś będzie to za mało, to jest jeszcze funkcja „wzmocnienie basów” aż na 5 poziomach. Realnie odczuwalny bas będzie przy poziomie 3 i wyżej. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników jest też bardziej profesjonalny korektor aż z 8 pasmami.
Mamy jeszcze jedną zakładkę, a mianowicie: Eksploruj, gdzie możemy pobrać różne dedykowane profile dostrojone przez ekspertów. Możemy też przesłać swój profil do witryny Nothing Playground, a być może ukaże się on również w aplikacji jeżeli przejdzie weryfikację producenta.
Ciekawą funkcją jest również opcja personalizacji dźwięku – przechodzimy test krok po kroku, gdzie aplikacja dopasuje dźwięk do naszych uszy. Zatem
Zatem mamy tutaj naprawdę sporo opcji personalizacji i myślę, że nawet bardziej zaawansowani użytkownicy będą zadowoleni i spokojnie dopasują dźwięk pod swoje potrzeby.
✨A i jest też funkcja dźwięku przestrzennego chociaż bez opcji śledzenia głowy.
Jeżeli chodzi o ANC, to jak założymy słuchawki bez muzyki, to ma się wrażenie jakby nie był on jakiś super wybitny, ale jak włączymy dowolną piosenkę, to już zaczyna się to zmieniać. Całkiem ładnie odcięło mnie od hałasu w pociągu czy też tramwaju. Oczywiście nie będzie to całkowite odcięcie i bardziej wyraźne dźwięki dochodzą, ale są one przytłumione. Zatem również w tej kwestii jest OK.
Dobrze działa też opcja zatrzymywania muzyki po zdjęciu słuchawek i jej wznowienie po ich założeniu. Słuchawki też świetnie spiszą się podczas telekonferencji czy rozmów przez telefon. Szczególnie jak skorzystamy z opcji „Super Mic”.
I to w sumie tyle. Na koniec jeszcze bateria.
🔋Nothing Ear (3) otrzymały akumulator o pojemności 55 mAh w słuchawkach i 500 mAh w etui ładującym. Maksymalny czas pracy jaki deklaruje producent to:
- do 10 h (przy wyłączonym ANC, kodek SBC/AAC)
- do 5,5h (przy włączonym ANC, kodek SBC/AAC)
- do 38 h (przy użyciu etui ładującego)
Oczywiście wszystko będzie zależało od tego jak słuchamy muzyki. Przy wybranym kodeku LDAC i włączonym ANC czas ten bardzo szybko się skróci. Tak po 3,5h – 4h możemy szukać już etui by naładować słuchawki. To taki w sumie najbardziej wymagający scenariusz. Jak słuchamy bez ANC i z kodekiem SBC/AAC to ten czas znacząco się wydłuży. Ważne też będzie ile rozmawiamy przez nie i czy korzystamy z „Super Mic” itp. Ale raczej nie powinno to być krócej niż 3,5h. Przynajmniej u mnie tak było.
Dodam jeszcze, że ładowanie jest przewodowe po kablu USB C
🔊Podsumowanie
Nothing Ear (3) na pewno są słuchawkami obok, których ciężko przejść obojętnie. Mają w sobie coś ciekawego, wyjątkowego, innego niż wiele podobnych urządzeń na rynku. Nie wiem czy przyjmie się ten „Super Mic”, ale koncepcja sama w sobie jest ciekawa. Same słuchawki grają bardzo dobrze i mają sporo opcji personalizacji. Aplikacja jest po polsku i jest też bardzo intuicyjna w obsłudze. ANC działa OK, ale nie jest to szczyt możliwości w tej półce cenowej patrząc po konkurencji np. słuchawki Huaweia. Największą uwagę jaką mam to trochę do czasu pracy na jednym ładowaniu i samego mikrofonu w słuchawkach. Można by je udoskonalić, a zrezygnować z opcji „Super Mic”. Co za tym idzie cena jest troszeczkę za wysoka. A wy co siądziecie o tym zestawie?
🎧 Podsumowanie – dla kogo są Nothing Ear (3)?
Nothing Ear (3) to idealne słuchawki dla:
✅ osób ceniących unikalny design i wysoką jakość wykonania,
✅ użytkowników smartfonów Nothing, którzy chcą wykorzystać pełny potencjał ekosystemu,
✅ fanów czystego dźwięku z personalizacją EQ i LDAC,
✅ osób często prowadzących rozmowy w głośnym otoczeniu (funkcja Super Mic),
✅ użytkowników, którzy lubią nowoczesne rozwiązania technologiczne i chcą się wyróżnić.
Nie będą natomiast idealne dla tych, którzy szukają maksymalnej długości pracy na baterii lub topowego ANC – tutaj konkurencja (np. Huawei, Sony) ma lekką przewagę.
Diana (Technosenior)
🔍Test własny – Słuchawki Nothing Ear (3) dostarczone zostały przez Nothing dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Zobacz również:
- Nothing Ear (3): Super Mic i metalowy design w akcji!
- Test Nothing Phone 3 – smartfon inny niż wszystkie. Rewolucja czy tylko iluzja?
- Nothing Phone (3): stworzony po to, by technologia znów stała się osobista
- Test Nothing Phone 2a: smartfon z niesamowitym designem
- 📱 Nothing Phone (3a) – nowa definicja średniej półki? Zoom optyczny, mocny procesor i innowacyjne funkcje!


