✍️ Czy biurko może stać się miejscem, które inspiruje do pracy i grania? Okazuje się, że tak – wystarczy odpowiednio dobrany sprzęt. Zestaw urządzeń od Marvo i Monka to coś więcej niż tylko akcesoria – to kompletny ekosystem, który łączy estetykę, ergonomię i funkcjonalność. Minimalistyczny design, przemyślane detale i świetny stosunek jakości do ceny sprawiają, że to idealna baza zarówno dla młodego gracza, jak i twórcy treści czy użytkownika biurowego, który ceni porządek i styl.
Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Jak urządzenia od Marvo i Monka zmieniły moje biurko?
Zestaw sprzętów Marvo oraz Monka (dwie bliskie sobie marki jednego producenta) to kompletny ekosystem dla młodego gracza lub entuzjasty estetycznych i spójnych rozwiązań biurowych. Każdy element wyróżnia się nowoczesnym, minimalistycznym designem i spójną kolorystyką, która czyni całe biurko wizualnie jednolitym. Połączenie bieli, czerni oraz wyrazistych kolorowych wstawek (czerwony czy żółty) i subtelnych efektów RGB (np. na mikrofonie) pozwala stworzyć stanowisko, które równie dobrze sprawdzi się w codziennej pracy (biurowej i tej bardziej kreatywnej np. internetowy twórca), jak również podczas intensywnej rozgrywki.
W moje ręce trafił właśnie taki zestaw i o ile na początku rozważałam opisać każde urządzenie z osobna, o tyle po dłuższym okresie użytkowania stwierdziłam, że muszę pokazać je razem, bo to właśnie w całości tworzą spójny ekosystem biurkowy. I tak na moim biurku znalazły się następujące urządzenia:
- Marvo Atlas 43 – podstawka chłodząca do laptopa
- Marvo Blast 60 – mikrofon do streamingu i wideorozmów
- Marvo Niro 50 White – mysz dla precyzyjnych użytkowników
- Monka Echo RS – słuchawki gamingowe
- Monka Zowa XXL – podkładka biurkowa
- Klawiatury Marvo Meqa 80W oraz Marvo Titan 65
Jak się u mnie sprawdziły? Zapraszam do lektury oraz na kilka filmów 😊
Marvo Atlas 43 – podstawka chłodząca do laptopa
Marvo Atlas 43 to sprzęt, który zaskakuje solidnością wykonania i działaniem. Konstrukcja została wykonana z wytrzymałego plastiku ABS i metalowych elementów, dzięki temu sprawia wrażenie masywnej, ale nieprzesadnie ciężkiej. Z drugiej strony to nadal jest plastik, więc trzeba mieć to na uwadze. Duży centralny wentylator skutecznie obniża temperatury laptopa, a podświetlenie RGB biegnące wokół obrzeży dodaje jej gamingowego charakteru.
Dzięki siedmiu poziomom nachylenia i szerokiemu zakresowi regulacji to doskonałe rozwiązanie zarówno dla streamerów, jak i studentów spędzających długie godziny przy laptopie. Osobiście pracuje głównie na aplikacjach biurowych i trochę przetwarzam filmy oraz zdjęcia. Podkładka idealnie pasuje pod moje nadgarstki i jest bardzo wygodna w użytkowaniu. Świetnie też chłodzi mój laptop, który stabilnie się trzyma na podstawie.
Generalnie mamy wszystko pod ręką – na przednim panelu znajduje się wyświetlacz LED i dotykowe przyciski pozwalające na wyłączenie wentylatora, zmianę oświetlenia lub całkowite wyłączenie oświetlenia. Jest też rolka do sterowania szybkością wentylatora, a na tyle znajdziemy 2 złącza USB A. Jeden oczywiście do podłączenia zasilania, a drugi może służyć jako dodatkowy port, gdy podkładkę podłączymy do laptopa. Generalnie podkładka dobrze pracuje a jej głośność oscyluje w granicy 28-52 dBA. Zatem nawet przy najniższym wariancie będzie słychać delikatny szum, ale można się przyzwyczaić.
Producent deklaruje żywotność wentylatora do 30 000 godzin.
To ciężko mi sprawdzić. A i jest też dodatkowa podkładka na telefon oraz filtry, które możemy wymienić na spodzie urządzenia.
Na koniec jeszcze najważniejsze parametry techniczne:
• Duży wentylator 140 mm z regulowanymi prędkościami (300-2200 RPM) i przepływem powietrza 89 CFM. Żywotność wentylatora do 30 000 godzin
• Siedem regulowanych kątów (20°-45°)
• 10 trybów oświetlenia RGB wokół krawędzi i niebieskie światło wentylatora
• 1,2-calowy wyświetlacz LED oraz przyciski dotykowe pozwalające na wyłączenie wentylatora, zmianę oświetlenia lub całkowite wyłączenie oświetlenia
• Dwa porty USB 2.0 i 70-centymetrowy kabel USB w oplocie (A-A)
• Kompatybilność: do laptopów 14’’-19”
• Hałas na poziomie: 28-52 dBA
• Pełna specyfikacja techniczna: https://marvo.pro/pl/produkt/atlas-43-podstawka-chlodzaca-do-laptopa/
• Koszt ok. 120 zł
Marvo Blast 60 – mikrofon do streamingu i wideorozmów
Marvo Blast 60 to połączenie prostoty i stylu. Jego biała lub czarna (u mnie czarna), cylindryczna obudowa z delikatnym RGB wpisuje się w minimalistyczne setupy. Miękkie podświetlenie przycisku mute i niewielka podstawa z amortyzacją wibracji sprawiają, że korzystanie z niego jest czystą przyjemnością. Mikrofon jest gotowy do pracy od razu po wyjęciu go z pudełka. Wystarczy tylko podłączyć go do laptopa, ustawić pochylenie na stojaku (możemy też przykręcić do ramienia, jego nie ma w zestawie) i już po chwili możemy przez niego rozmawiać.
Marvo Blast 60 to urządzenie, które otrzymało konstrukcję podwójnej kapsuły pojemnościowej, która oferuje zarówno kardioidalny, jak i dookólny wzór, zapewniając elastyczne i wszechstronne przechwytywanie dźwięku. Tryb pracy zmieniamy pokrętłem na tyle – zatem szybko i bezproblemowo. Do tego na urządzeniu znajdziemy kilka przydatnych elementów – przycisk szybkiego wyciszenia mikrofonu, dotykowy przycisk do zmiany oświetlenia czy włączenia redukcji szumów oraz na spodzie pokrętło GAIN. Jest też gniazdo Jack 3,5 mm do podłączenia słuchawek do odsłuchu. W sumie wszystko mamy pod ręką.
I to co najważniejsze: dźwięk jest klarowny, przyjemny dla ucha o niewielkiej kompresji i dobrej redukcji szumów. Z minusów jakie znalazłam, to brak aplikacji do bardziej zaawansowanego sterowania mikrofonem oraz lekka obudowa może czasami rezonować przy mocnych uderzeniach.
A tutaj jeszcze próbka dźwięku:
Na koniec jeszcze najważniejsze parametry techniczne:
• Wymiary: 10.6 × 10 × 21.4 cm, Waga: 390 g.
• Odbiornik dźwięku: Jednokierunkowy (kardioidalny)
• Wrażliwość: -38±3dB
• Impedancja: 16Ω
• Stosunek sygnał/szum: >85dB
• Redukcja hałasu: Wbudowany tłumik szumów dla czystszego dźwięku
• Złącze : Jack 3,5 mm + USB 2.0 (typ A)
• Pełna specyfikacja techniczna: https://marvo.pro/pl/produkt/blast-60-mikrofon-do-streamowania/
Marvo Niro 50 White – mysz dla precyzyjnych użytkowników
Niro 50 White to niewielka, elegancka mysz o ultra lekkiej konstrukcji, z wyraźnie profilowanym grzbietem. W dłoni leży zaskakująco wygodnie, a satynowe wykończenie minimalizuje ślizganie się palców. W codziennym użytkowaniu zachwyca lekkością ruchu i doskonałą kontrolą – ważne szczególnie w dynamicznych grach FPS. W połączeniu z podkładką Monka ślizg jest niemal idealny (mamy tutaj teflonowe ślizgacze). Ale bez problemu możemy jeździć nią również po innych podłożach i nadal będzie sobie świetnie radzić – u mnie sprawdziła się dobrze również na drewnianym biurku oraz obrusie położonym na stole.
Ale to nie wszystko. Ten niewielki gryzoń w kolorze białym lub czarnym (u mnie białym) możemy podłączyć do komputera na 3 sposoby: po kablu oraz bezprzewodowo przez wi-fi 2.4G (odbiornik znajdziemy na spodzie myszki) i Bluetooth. Zatem mamy pełną swobodę i możemy podłączyć urządzenie tak jak lubimy czy potrzebujemy. Nie od dzisiaj wiadomo, że w grach liczy się precyzja i szybkość, a to nie koniecznie da nam podłączona myszka po BT… możemy zatem szybko przełączyć się na Wi-Fi czy kabel. Na spodzie mamy też przełącznik, który wystarczy przesunąć w zależności od trybu, z którego chcemy skorzystać.
Marvo Niro 50 została wyposażona w przełączniki Huano Blue Shell Blue Dot o wytrzymałości 50 milionów kliknięć oraz przełączniki boczne Green Dot, które mają zapewnić precyzyjne i ciche wprowadzanie danych podczas długotrwałego użytkowania. I tutaj nie jestem wstanie potwierdzić żywotności, ale same przyciski działają bez zarzutu w swojej klasie cenowej. Szybko i skutecznie reagują na nasze komendy. Od razu powiem, że myszka po mimo pozornie symetrycznej konstrukcji jest przeznaczona dla osób praworęcznych – wszystko ze względu na przyciski boczne, które znajdziemy pod kciukiem z prawej dłoni. Mamy jeszcze precyzyjną rolkę z gumowatą nakładką, dzięki czemu nie ślizga się pod palcem oraz przycisk do zmiany DPI (szybkie przełączenie pomiędzy 6 poziomami DPI (200-12 000).
I to co najważniejsze czyli czujnik optyczny. Tutaj zastosowano czujnik Pixart PAW3311, który zapewnia precyzyjną dokładność zarówno w grach, jak i w pracy. Generalnie myszkę używałam głównie do codziennej pracy, ale też zdarzyło mi się zagrać w jakąś prostą grę. Nie zauważyłam, aby działy się jakieś dziwne błędy czy urządzenie zachowywało by się inaczej niż tego się spodziewałam. Generalnie w codziennym użytkowaniu działa rewelacyjnie. Dla osób, które potrzebują lekkiego gryzonia to ten będzie jak znalazł. Waży 63 gramy bez kabla. Dla osób, które potrzebują nieco cięższej myszki, to ta może być dla nich za lekka. W kwestii wymiarów to mamy tutaj: 120 x 60 x 39 mm. Zatem też bardziej do standardowych i nieco mniejszych dłoni.
Producent dostarcza również dedykowane oprogramowanie, które pozwala na przypisanie makr, skonfigurowanie przycisków oraz dostosowanie ustawień DPI. Wbudowana pamięć zapisuje nasz profil na samej myszy. Aplikacja jest w języku angielskim, ale jest na tyle prosta i intuicyjna, że nie jest to problem.
Na koniec jeszcze kwestia baterii. I tutaj powiem Wam, że możliwość przełączenia się pomiędzy kablem i łącznością bezprzewodową praktycznie pozwala zapomnieć o żywotności baterii. Jak zabraknie energii to wystarczy szybko podpiąć kabel i gotowe. Nie mniej bateria o pojemności 500 mAh powinna wystarczyć nam tak do 140 godzin użytkowania w trybie Bluetooth.
Pełna specyfikacja techniczna: https://marvo.pro/pl/produkt/niro-50-wireless/
Plusy:
• Świetna precyzja i niskie opory
• Bardzo lekka i wygodna konstrukcja
• Estetyka i jakość wykonania
• Dedykowana aplikacja
• Cena w okolicy 70-100 zł w zależności od sklepu
Minusy:
• Brak gumowego profilu bocznego
• Brak podświetlenia RGB
Monka Echo RS – słuchawki gamingowe
Monka Echo RS to słuchawki, które łączy lekkość (waga 290 g.) i nowoczesność. Ich biało-srebrna kolorystyka i subtelne podświetlenie RGB wokół nauszników tworzą elegancki kontrast. Szkoda tylko, że nie można personalizować podświetlenia.
Wnętrza nauszników wykończono oddychającą tkaniną, co zapewnia długotrwały komfort, nawet podczas wielogodzinnych sesji. Dodam jeszcze, że uszy w całości chowają się w nausznikach. Przynajmniej moje 😊.
Pod pałąkiem znajdziemy również miękką wstawkę z gąbki otaczaną delikatną skóropodobną tkaniną. Słuchawki są wygodne i dobrze trzymają na głowie. Możemy je również rozszerzyć po obu stronach, a same muszle obracają się w zakresie 90 stopni (w poziomie), co sprawia, że każdy powinien móc je dopasować pod swoją głowę.
Dużą zaletą tego zestawu jest możliwość podłączenia ich po BT, Wi-Fi 2.4 GhZ (w opakowaniu znajdziemy odpowiedni odbiornik na USB C z przejściówką na USB A) oraz po kablu Mini ze złączem Mini Jack 3,5 mm lub USB A. Także możliwości jest sporo i wszystkie niezbędne kable znajdziemy w opakowaniu.
Jeśli chodzi o sterowanie, to na lewym nauszniku znajdziemy pokrętło do zmiany głośności, włącznik/wyłącznik oraz suwak do wyciszenia mikrofonu (mikrofon jest podpinany na elastycznym pałąku). Wszystko w zasięgu ręki i dobrze działa.
To co jednak jest najbardziej istotne to dźwięk i działanie mikrofonu. Słuchawki zostały wyposażone w:
• Przetwornik: Ф 40 mm (porcelanowy)
• Częstotliwość próbkowania: 20 Hz – 20 KHz
• Czułość: 114 dB ± 3 dB
• Impedancja: 65 Ω ± 15%
• Czułość mikrofonu: -38 dB ± 3 dB
• Kierunkowość mikrofonu: dookólny
Dźwięk jest czysty, zbalansowany, z mocnym basem i dobrze oddanym środkiem pasma. Typowe dla sprzętu gaimingowego, ale też spokojnie sprawdza się przy słuchaniu muzyki rozrywkowej czy do rozmów. Podczas rozgrywek usłyszymy sporo detali dochodzących z różnych stron rozgrywającej się akcji. Generalnie ciężko mi się tutaj przyczepić. Grają naprawdę dobrze w swojej klasie cenowej (ok. 220 zł). Jedyne czego tutaj zabrakło, to aplikacji, która pozwoliła by na ustawienie podświetlenia RGB i parametrów dźwięku – chociażby zmiany scen pomiędzy Grą a Muzyką czy Filmem. Nie mniej spokojnie można spojrzeć w ich kierunku podczas zakupów.
Monka Echo RS otrzymały też odłączany mikrofon, który świetnie sprawdzi się podczas codziennych telekonferencji i rozmów w grach.
W kwestii czasu pracy. To mamy tutaj baterię o pojemności 1000 mAh, która pozwala na pracę do 50 h. Wszystko jednak zależy od tego w jakim trybie będziemy je używać i jak głośno słuchać muzyki. W każdym momencie możemy też podłączyć się po kablu i działać dalej nieprzerwanie mimo braku energii.
Monka Zowa XXL – podkładka biurkowa
Monka Zowa XXL to naprawę efektowny element każdego setupu. Dzięki motywowi z azjatycką grafiką i satynowej powierzchni podkładki wygląda jak ekskluzywny dodatek. Tekstylna powierzchnia zapewnia świetny balans między szybkością a kontrolą ruchu, a gumowa podstawa trzyma biurko jak przyklejona. Wrażenie premium potęgują precyzyjnie obszyte krawędzie.
Porównanie klawiatur: Marvo Meqa 80W vs Marvo Titan 65
Na koniec pozostały jeszcze klawiatury, które są ważnym elementem na biurku każdego gracza ale i nie tylko. W pracy biurowej również mogą okazać się świetnym narzędziem.
Marvo Meqa 80W – KG958W, to mechaniczna klawiatura do gier o klasycznym profilu w układzie QWERTY bez panelu numerycznego.
Mamy tutaj klasyczną konstrukcję z tworzywa sztucznego utrzymaną w kolorze czarno-szarym z żółtymi wstawkami, którą dopełnia bardzo efektowne podświetlenie RGB. Urządzenie prezentuje się naprawdę dobrze. Na co warto zwrócić w niej najbardziej uwagę? Są to następujące kwestie.
• Klawiatura otrzymała 3 tryby łączności. Możemy podpiąć ją poprzez kabel (10 m) oraz bezprzewodowo po Wi-Fi 2.4G (odbiornik MARVO umieszczony w klawiaturze, wystarczy wyjąć i przełączyć do portu USB A w komputerze) i Bluetooth. Zatem każdy znajdzie coś dla siebie i do scenariusza, w którym używa klawiaturę. Mamy tutaj też bardzo ciekawy przełącznik trybów, który został umieszczony w prawym górnym rogu. Wygląda naprawdę ciekawie 😊.
• Uszczelniona konstrukcja zapewnia cichsze, amortyzowane pisanie jednakże trzema mieć na uwadze, że to klawiatura mechaniczna i będzie słuchać stukanie. Same klawisze chodzą miękko i dobrze amortyzują. Bardzo wygodnie się na niej pisze i gra.
• Mamy tutaj wytrzymały układ 80 klawiszy z żywotnością 50 milionów naciśnięć i funkcją anti-ghosting dla wszystkich klawiszy. Możemy też bez problemu je wymienić. Narzędzie do zdejmowania klawiszy znajdziemy w opakowaniu.
• Bateria 4000 mAh pozwoli na długie sesje grania czy po prostu codziennego użytku w pracy biurowej.
• Klawiatura posiada również podnoszone nóżki w 2 poziomach. Jedyne czego może brakować to podpórki pod nadgarstki – o to musimy już zadbać sami.
• Marvo Meqa 80W otrzymała bardzo efektowne podświetlenie RGB. Możemy zmieniać jego intensywność i styl na klawiszach klawiatury. Niestety nie ma tutaj dodatkowej aplikacji.
• Koszt to ok. 250 zł.
Pełna specyfikacja techniczna: https://marvo.pro/pl/produkt/meqa-80w-klawiatura-dla-graczy/
Marvo Titan 65 to z kolei klawiatura nieco mniejsza niż Meqa 80W – jest bardziej zbita, ale również jest w układzie QWERTY bez panelu numerycznego. Jej wymiary to 321*102*40 mm, a waga to 640 g. Również ten model został utrzymany w kolorystyce czarno-szarej z żółtymi wstawkami i efektownym podświetleniem RGB. Z istotnych kwestii warto zwrócić w niej uwagę na następujące kwestie:
• Klawiatura otrzymała 3 tryby łączności. Możemy podpiąć ją poprzez kabel (10 m, częstotliwościa odpytywania 1K w trybie przewodowym) oraz bezprzewodowo po Wi-Fi 2.4G (odbiornik MARVO umieszczony w klawiaturze, wystarczy wyjąć i przełączyć do portu USB A w komputerze) i Bluetooth. Przełącznik trybów znajdziemy na tyle klawiatury po lewej stronie.
• Urządzenie otrzymało dedykowany przełącznik pomiędzy WIN i MAC.
• Przełączniki mechaniczne są nieco cichsze niż te w Titan 65 – mamy tutaj dodatkowe warstwy Poron, IXPE, PET i silikonu, które właśnie zapewniają ciche, satysfakcjonujące naciśnięcia klawiszy.
• Wstępie zainstalowane są dotykowe przełączniki liniowe Banana Crystal, które możemy wymienić jak przyjdzie taka potrzeba z naszej strony. W opakowaniu znajdziemy narzędzie do zdejmowania klawiszy.
• Bardzo ciekawym elementem jest metalowe pokrętło do sterowania głośnością multimediów. Znajdziemy je w prawym górnym rogu.
• Klawiatura posiada również podnoszone nóżki w 2 poziomach. I tutaj również może brakować podpórki pod nadgarstki – o to musimy już zadbać sami.
• Titan 65 otrzymała bardzo efektowne podświetlenie RGB. Możemy zmieniać jego intensywność i styl na klawiszach klawiatury.
• Do dyspozycji mamy również dedykowane oprogramowanie, które pozwala nam na pełną kontrolę nad makrami, mapowaniem klawiszy i oświetleniem. Tego w Marvo Meqa 80W nie ma.
• Bateria to 1900 mAh jest ponad połowę mniejsza niż w Marvo Meqa 80W. Nie mniej zapewnia też bardzo długie godziny pracy, a jak tylko zabraknie energii to możemy szybko przełączyć się na kabel i pracować czy grać dalej.
• Full-Key Anti-Ghosting- Niezawodna rejestracja danych wejściowych podczas szybkiej rozgrywki.
• Koszt to ok. 200 zł
Pełna specyfikacja techniczna: https://marvo.pro/pl/marvo-prezentuje-serie-titan/
Wybór:
• Meqa 80 W – dla piszących, twórców, pracowników biurowych.
• Titan 65 – dla graczy i minimalistów, ceniących przenośność i precyzję.
Podsumowanie
Zestaw Marvo + Monka to przykład, jak przemyślany design może iść w parze z funkcjonalnością oraz rozsądną ceną. Całość tworzy spójny, nowoczesny setup o gamingowej duszy, który doskonale sprawdzi się również w codziennym biurze. Estetyka, ergonomia i proporcjonalna jakość wykonania sprawiają, że to idealna propozycja dla młodych graczy i wymagających użytkowników
Zestaw Marvo + Monka to propozycja dla osób, które chcą stworzyć spójny, nowoczesny i wygodny setup bez wydawania fortuny.
🔸 Dla graczy – bo sprzęt jest szybki, responsywny i ma gamingowy pazur.
🔸 Dla twórców i streamerów – bo mikrofon i słuchawki zapewniają jakość i wygodę przy codziennych nagraniach.
🔸 Dla pracujących zdalnie i studentów – bo minimalistyczny design i uniwersalne funkcje świetnie wpisują się w nowoczesne biuro.
Połączenie Marvo i Monka to dowód, że przemyślany design może iść w parze z funkcjonalnością i rozsądną ceną. W efekcie powstaje stanowisko, które nie tylko dobrze wygląda, ale też uprzyjemnia każdy dzień pracy i rozrywki.
Diana (Technosenior)
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Marvo i Monka. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- MARVO Titan: topowe klawiatury w zasięgu każdego gracza
- MARVO Magma M40: stworzona dla graczy, ale bez premium ceny
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior)


