Każdy, kto fotografuje i filmuje smartfonem lub gra na konsoli, prędzej czy później staje przed dylematem: gdzie przechowywać zdjęcia, nagrania i ulubione gry? Odpowiedzią może być kompaktowy dysk ADATA SE 880.
Warto się nim zainteresować zwłaszcza podczas trwającego właśnie BlackWeek, bo ceny w wielu sklepach mogą zaskoczyć.

Zdjęcia w rozdzielczości 48 megapikseli, wideo 4K, a nawet 8K i gry zajmujące dziesiątki gigabajtów – ilość tworzonych przez nas danych rośnie zdecydowanie szybciej od możliwości smartfonów i konsol. Gdzie magazynować nasze cyfrowe zasoby, aby były dostępne szybko i znajdowały się zawsze pod ręką?
Tu na scenę wkracza kompaktowy dysk SSD ADATA SE 880. Wygląda niepozornie, ale potrafi zaskoczyć prędkościami odczytu i zapisu danych sięgającymi nawet 2000 MB/s. To wartości, które jeszcze niedawno zarezerwowane były wyłącznie dla dysków wbudowanych w komputery stacjonarne.

ADATA SE 880
Dysk korzysta ze standardu USB 3.2 Gen 2×2 i jest dostępny w wersjach od 500 GB do 4 TB. Zamknięto go w minimalistycznej obudowie o wymiarach 64,8 x 35 x 12,2 mm i masie zaledwie 31 gramów. Jest więc lżejszy niż większośc kluczy do domu i mniejszy od pudełka, w którym kryją się AirPodsy. Zapewnia też uniwersalną kompatybilność z wieloma systemami operacyjnymi (Windows, macOSX i Android) oraz możliwość współpracy z konsolami PlayStation i Xbox.
Urządzenie można mieć zawsze przy sobie i przechowywać na nim zdjęcia oraz filmy zrobione smartfonem, służbowe projekty lub gry. ADATA SE 880 to także dowód na to, że szybkie i pojemne dyski wcale nie muszą zajmować dużo miejsca ani drenować portfela. Zwłaszcza podczas BlackWeek.
Obserwuj nas na Google News
Czytaj też:
- Recenzja ADATA SE880 i SD810: szybkie, kompaktowe i niezawodne! Który SSD 1TB warto wybrać?
- Recenzja ADATA SE920 1TB – Wydajność i Innowacyjne Rozwiązania dla Twoich Danych
- Test Adata Elite Se880 1TB – stworzony z myślą o użytkowaniu w drodze
- Recenzja XPG Summoner Mini i XPG Primer – zestaw dla graczy
- Podsumowanie 2024 roku: Air Fryer urządzeniem roku redakcji i inne technologiczne perełki


