Prawo do naprawy jest odpowiedzią na szerszy trend w postawach konsumentów. Zrealizowane przez FIXIT SA i SW Research badanie pt. The Future of Repair Report. Towards Circular Electronics 2025 pokazuje, że ponad 80 proc. Polaków zwraca uwagę na możliwość naprawy jeszcze przed zakupem urządzenia.

W sierpniu 2026 r. wejdzie w życie unijne prawo do naprawy. Nowe przepisy wymuszą na producentach elektroniki i AGD m.in. uporządkowanie procesów serwisowych, lepszą komunikację z klientami oraz zapewnienie dostępu do części zamiennych po zakończeniu sprzedaży produktu. Choć założenia dyrektywy są znane od dawna, wiele firm dopiero teraz zaczyna rozumieć znaczenie nadchodzącej zmiany. Najbliższe miesiące będą więc decydujące, by przygotować się do niej lepiej niż konkurencja i uzyskać mocniejszą pozycją rynkową.
Jednocześnie rośnie akceptacja dla urządzeń fabrycznie odnowionych. Tendencja ta jest widoczna szczególnie wśród osób zwracających uwagę na cenę i wrażliwych na kwestie środowiskowe. Konsumenci chętnie sięgają po taki sprzęt, gdy jest on objęty gwarancją, przeszedł profesjonalną diagnostykę i został przywrócony do pełnej funkcjonalności.
Klient ma wybór
Pole do popisu dla producentów
Regulacja nie precyzuje jednak, jak mają wyglądać te procesy. Ten ciężar spoczywa na producentach. Firmy, które uporządkują serwis teraz, nie tylko spełnią wymogi prawne, ale także wykorzystają sytuację do poprawy jakości obsługi i budowania przewagi konkurencyjnej.
Serwis to strategia, nie koszt
Największym wyzwaniem nie jest sama naprawa, lecz sposób jej zorganizowania – podkreśla Mariusz Ryło, prezes FIXIT SA. Klient potrzebuje jasnej wyceny, określonego terminu i informacji o statusie. Standaryzacja czasu naprawy dla najczęstszych usterek – adekwatna do możliwości organizacyjnych producenta – porządkuje pracę serwisu i ogranicza liczbę nieporozumień. Dobrze ułożone procesy serwisowe są również źródłem cennych danych. Informują o powtarzalnych awariach, trwałości komponentów czy zachowaniach użytkowników. To wiedza, która wpływa na projektowanie nowych produktów i zarządzanie kosztami – dodaje Mariusz Ryło.
Zostało pół roku. Jak się przygotować?
Kolejnym krokiem powinna być reorganizacja ścieżki obsługi. Klient oczekuje jasnej procedury wyceny, jednego kanału komunikacji i przewidywalnego czasu realizacji. Równie ważne jest stworzenie sprawnego zaplecza logistycznego, umożliwiającego odbiór i zwrot urządzeń – ten element często decyduje o tym, czy użytkownik uzna proces za wygodny.
Ostatnim elementem jest wdrożenie systemu monitorowania efektywności. Producenci powinni znać średni czas naprawy, stosunek liczby napraw wobec wymian, poziom satysfakcji użytkowników i koszty utrzymywania zapasów części. Bez takich wskaźników trudno mówić o zarządzaniu procesem i kontrolowaniu kosztów.
Rynek nagrodzi gotowych
Ci, którzy odłożą przygotowania, mogą stanąć przed koniecznością szybkich i kosztownych zmian, prowadzonych pod presją czasu i rosnących oczekiwań klientów. W efekcie prawo do naprawy stanie się nie tylko testem zgodności z regulacjami, lecz także sprawdzianem organizacyjnym – wskazującym, które firmy potrafią zbudować trwałą przewagę w oparciu o swoje procesy posprzedażowe – podsumowuje Mariusz Ryło z FIXIT SA.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- The HMD Barca 3210 i HMD Barca Fusion ruszają na podbój rynku telefonów!
- Dlaczego klasyczne telefony mają sens w 2025? Test HMD 2660 Flip
- AI – rewolucja w naprawach elektroniki
- AI Circularity Radar: Cyrkularność napędzana danymi
- Test HMD Skyline: Nokia w różowej odsłonie – łączy styl, innowację i funkcjonalność
- HMD Fusion – Smartfon, który możesz ulepszyć! Testujemy modułowe etui Smart Outfit
Źródło: Informacja prasowa: FIXIT
Autor zdjęć: FIXIT


