Promot jest jednym z ośmiu polskich dostawców produkujących komponenty do czołgów Abrams. Części wytwarzane w Polsce trafiają zarówno do pojazdów przeznaczonych dla Sił Zbrojnych RP, jak i do globalnego łańcucha dostaw GDLS.

Local content jest dziś jednym z kluczowych kryteriów oceny dużych programów zbrojeniowych. W przypadku polskich firm o wysokospecjalistycznych kompetencjach może oznaczać nie tylko udział w krajowym programie, ale wejście do międzynarodowego łańcucha dostaw. Przykładem jest PROMOT – Zakłady Metalowe Sp. z o.o. współpracujący z General Dynamics Land Systems w ramach programu Abrams – firma specjalizująca się w obróbce metalu.
W największych programach zbrojeniowych stawką nie jest już tylko zakup sprzętu, ale także miejsce polskiego przemysłu w globalnych łańcuchach dostaw. Program Abrams pokazuje, że local content może oznaczać coś więcej niż tylko polonizację: polskie firmy produkują komponenty do serwisowania i produkcji pojazdów na całym świecie, a część z nich trafia już do nowych Abramsów, które wkrótce zostaną dostarczone Siłom Zbrojnym RP.
Jednym z takich przykładów jest współpraca General Dynamics Land Systems z firmą Promot. To polska rodzinna firma wyspecjalizowana w obróbce metalu, odkuwkach, obróbce CNC stali specjalnych i aluminium. Kompetencje tego typu mają szczególne znaczenie w programach wojskowych, gdzie kluczowe są powtarzalność, najwyższa jakość wykonania, kwalifikacja procesów i zdolność pracy według rygorystycznych wymagań globalnego producenta.
Promot jest jednym z ośmiu polskich dostawców produkujących obecnie komponenty do czołgów Abrams. Łącznie polskie firmy produkują dziś 52 komponenty wspierające zarówno serwisowanie, jak i produkcję czołgów. Oznacza to, że local content w programie Abrams nie jest wyłącznie deklaracją. To proces, w którym polskie firmy, kompetencje i części są włączane do strategicznego łańcucha dostaw, wzmacniając lokalny przemysł, bezpieczeństwo dostaw i odporność całego systemu wsparcia.
Włączanie polskich firm do naszego łańcucha dostaw buduje zdolności, które mają znaczenie nie tylko dla polskiej floty Abrams, ale także dla globalnej społeczności użytkowników tej platformy – mówi Christopher Brown, Vice President of Global Strategy and International Business Development w firmie General Dynamics Land Systems.
Znaczenie takich projektów wykracza poza pojedyncze zamówienia. Wejście do programu Abrams oznacza dla polskich dostawców możliwość funkcjonowania w globalnym ekosystemie obejmującym ponad 10 państw użytkowników i ponad 5 000 czołgów Abrams na świecie. Dla GDLS współpraca z Promotem oznacza dostęp do partnera posiadającego rzadkie i wysokospecjalistyczne kompetencje w zakresie obróbki metalu. Dla Promotu – możliwość przeniesienia swoich swoich kompetencji i zdolności z automotive i wykorzystania ich w jednym z najbardziej wymagających łańcuchów dostaw sektora obronnego.
Współpraca z GDLS jest dla nas dowodem uznania dla jakości części, które produkujemy. Jesteśmy dumni, że jeszcze w tym roku polscy żołnierze otrzymają czołgi Abrams, które będą zawierały komponenty wytworzone w naszych zakładach. To duża odpowiedzialność, ponieważ każdy element ma znaczenie dla bezpieczeństwa i niezawodności całej platformy – mówi Przemysław Chybiorz, Prezes Zarządu firmy Promot.
Program Abrams w Polsce obejmuje na dziś 366 zamówionych czołgów i rozwój zaplecza serwisowo-utrzymaniowego w Regionalnym Centrum Kompetencyjnym w Poznaniu. Coraz większe znaczenie ma jednak także drugi wymiar współpracy: budowa krajowego łańcucha dostaw i przygotowanie polskiego przemysłu do szerszego udziału w programie. To szczególnie istotne w warunkach rosnącego zapotrzebowania na sprzęt wojskowy, części zamienne i zdolności utrzymania gotowości bojowej na wschodniej flance NATO. Bez formalnego offsetu powstaje działający ekosystem: produkcja komponentów, serwis, szkolenia, rozwój dostawców i budowanie kompetencji w całym cyklu życia sprzętu.
Obecna współpraca jest dopiero początkiem. Udział polskich firm w programie Abrams tworzy podstawy do dalszego rozszerzania local content, włączania kolejnych podmiotów do łańcucha dostaw oraz koprodukcji czołgów Abrams w Polsce. W tym modelu zakup sprzętu nie kończy relacji przemysłowej, lecz staje się punktem wyjścia do budowy trwałych zdolności – po stronie wojska, przemysłu i całej gospodarki.
Czytaj też:
- Koniec roku szkolnego i wakacyjna „luka w rutynie”: jak zmienia się czas ekranowy nastolatków latem?
- Wakacyjny błąd, który kosztuje tysiące. Test Mikavi PQ8 4K LTE – zanim spotka Cię „szeryf drogowy”
- Laserowe kino z plecaka? Test ETOE Dolphin 2 z Google TV! (test i opinia)
- Zabrałam vivo X300 ultra na podróż po Europie – co z tego wyszło?
- Koniec z plamami, których „nie da się ruszyć”? Testuję Cecotec Conga 4000
Źródło: Informacja prasowa: Promot
Grafika: Gemini


