Smukły jak kartka papieru, ale czy wystarczająco mocny? Recenzja HUAWEI MatePad Air

Lekki, smukły i wyceniony tak, by od razu rywalizować z zawodnikami z najwyższej półki. HUAWEI MatePad Air trafia na polski rynek, udowadniając, że tablet nie musi służyć wyłącznie do wieczornego przeglądania mediów społecznościowych. To przemyślane narzędzie stworzone dla twórców, studentów i osób poszukujących mobilnej alternatywy dla laptopa.

Producent uprościł nazewnictwo i postawił na konkret: wyjątkowy, matowy ekran OLED PaperMatte, dedykowane akcesoria w zestawie i konstrukcję, która zachwyca wagą zaledwie 509 gramów.

Czy brak natywnych usług Google i starsza architektura procesora przekreślają jego szanse w starciu z iPadem Air? A może innowacyjna powłoka ekranu, kultura pracy i świetny rysik M-Pencil Pro całkowicie rekompensują te ograniczenia? Sprawdziłam, jak HUAWEI MatePad Air radzi sobie w codziennej pracy, podczas robienia notatek oraz w trudnych warunkach terenowych.

 Huawei Matepad Air
Huawei Matepad Air

Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Pierwsze wrażenia

HUAWEI MatePad Air z matowym ekranem OLED wchodzi na polski rynek, który jest odpowiedzią na konkurencyjnego iPada Air, i z ceną, która od razu ustawia go w segmencie premium, a nie budżetowym „tabletem dla każdego”. Co ciekawe, Huawei zdecydował się przy tej okazji na uproszczenie nazewnictwa całej rodziny tabletów – stąd model nie nosi już żadnego dopisku rocznikowego w nazwie handlowej i oficjalnie nazywa się po prostu HUAWEI MatePad Air. To nie jest sprzęt do przypadkowego oglądania Netflixa w łóżku za 800 zł. To tablet dla osób, które traktują urządzenie jako realne narzędzie do pracy, nauki, notatek i twórczości i są gotowe za to zapłacić.

Dostępne kolory: niebieski, biały, różowy.

Sugerowana cena detaliczna:

  • Wersja 12 GB / 256 GB w kolorze niebieskim z klawiaturą i rysikiem M-Pencil Pro w zestawie: 3999 zł,
  • Wersja 12 GB / 256 GB w kolorze niebieskim z klawiaturą w zestawie: 3799 zł – wyłącznie na huawei.pl,
  • Wersja 8 GB / 256 GB w kolorze niebieskim lub różowym, z klawiaturą i rysikiem M-Pencil Pro w zestawie: 3799 zł,
  • Wersja 8 GB / 256 GB w kolorze białym, z klawiaturą w zestawie: 3499 zł – wyłącznie na huawei.pl

Sprzedaż premierowa: w okresie od 18 sierpnia do 5 października na huawei.pl oraz u wybranych Partnerów:

  • 500 zł rabatu od ceny detalicznej (dla każdej z wersji).

Oferta w sklepie huawei.pl

  • Rabat dla studentów -15% za pośrednictwem portali StudentBeans, UniPerks lub ISIC (wymagana weryfikacja statusu studenta). Łączy się z rabatem z oferty premierowej – szczegółyhttps://consumer.huawei.com/pl/offer/student,
  • Możliwość skorzystania z 20 rat RRSO 0%, darmowa dostawa, rabat 50 zł za zapis na newsletter.

Pierwsze wrażenie: to jeden z najlżejszych i najsmuklejszych 12-calowych tabletów na rynku, z ekranem, który realnie wyróżnia się na tle konkurencji. A jak urządzenie sprawdziło się u mnie? Zapraszam do lektury.

Budowa, ergonomia, jakość wykonania

Obudowa MatePad Air jest wykonana z precyzyjnie wycinanej tafli metalu z perłowym wykończeniem, z przednią szybą chroniącą ekran, a całość waży zaledwie 509 gramów przy grubości 5,3 mm – to mniej niż wiele smartfonów w najszerszym punkcie. Wymiary to 270 mm szerokości i 183 mm wysokości. Jeśli dużo pracujesz w terenie, robisz zdjęcia i filmujesz dronem, a tablet ma być kolejnym gadżetem w plecaku – ta waga i grubość będzie jak znalazł.

Ramka jest lekko zaokrąglona, bez ostrych krawędzi wpijających się w dłoń, a tył obudowy jest całkowicie płaski. Ramki wokół wyświetlacza są bardzo wąskie (Huawei deklaruje współczynnik ekranu do obudowy na poziomie 92%), ale wystarczająco grube, by wygodnie chwycić urządzenie bez przypadkowego dotykania treści na ekranie. Przednia kamera jest schowana w ramce, więc na ekranie nie ma żadnego otworu ani wycięcia – to szczegół, ale doceniasz go, gdy próbujesz się skoncentrować na filmie czy dokumencie.

Producent chwali się także wzmocnioną konstrukcją odporną na zginanie – miałam okazję spróbować wygiąć tablet podczas spotkania prasowego i rzeczywiście urządzenie stawiało mocny opór. Po kilku próbach (kilkunastu dziennikarzy próbowało go zgiąć) i bardzo mocnej sile lekko się wygięło, ale przy takiej konstrukcji wytrzymało naprawdę sporo. Nosiłam też tablet w plecaku i to nawet podczas wędrówek w górach i nic się w nim nie uszkodziło. Za to duży plus.

Tablet dostępny jest w trzech kolorach: niebieskim, białym i różowym – ale uwaga, nie każdy kolor jest dostępny w każdej konfiguracji. To bardziej osobista stylistyka niż klasyczna czerń czy srebro znane z konkurencji, co może być plusem, jeśli szukasz sprzętu, który nie wygląda jak korporacyjne narzędzie. Osobiście najbardziej spodobała mi się wersja różowa – do tego ta wersja ma również różowy rysik. Dla mnie wygląda to rewelacyjnie! Lubię tak dobrze dopracowane sprzęty.

Obsługa i funkcjonalność

Tablet działa na HarmonyOS 4.3 – własnym systemie Huawei. Sama warstwa systemowa jest bardzo intuicyjna, płynna i responsywna, z wygodną obsługą wielozadaniowości na dużym ekranie – przełączanie między aplikacjami, praca w kilku oknach naraz i gesty działają naturalnie.

System pozwala na obsługę do czterech zadań jednocześnie: np. dwa okna kafelkowe i dwa okna pływające. Co więcej bardzo szybko możemy go połączyć z innymi urządzeniami producenta.  Świetnie współpracuje też z telefonem Huawei. Jest to też kolejne urządzenie, które obsługuje integrację z micro G. Krótko mówiąc możemy bez problemu doinstalować aplikacje Google itp., których nie znajdziemy w AppGallery.

Na plus działa integracja z ekosystemem Huawei: fabrycznie zainstalowane darmowe pakiety WPS Office (praca z dokumentami) oraz Wondershare Filmora (montaż wideo, rolek i animacji), funkcje Super Device i Super-Hub do płynnej współpracy z innymi urządzeniami Huawei, aplikacja HUAWEI Notatki z rozpoznawaniem pisma odręcznego wspieranym przez AI i z możliwością równoległego nagrywania dźwięku podczas pisania notatek (nagranie audio jest automatycznie synchronizowane z notatką – to bardzo praktyczna funkcja na wykłady czy spotkania), a także dedykowana aplikacja do rysowania GoPaint z ponad stu pędzlami i obsługą warstw.

Tablet oferuje też tryb ochrony wzroku (filtrowanie niebieskiego światła) oraz dedykowany tryb e-book (kolorowy i czarno-biały). Dodatkowo korzysta z technologii NearLink, czyli własnego, niskoopóźnieniowego standardu łączności do komunikacji z klawiaturą i rysikiem.

Img 20260715 105947 Technosenior

 Kluczowe parametry techniczne (w praktyce)

Sercem HUAWEI MatePad Air jest układ Huawei Kirin T93C, wykonany w archaicznej już 7-nanometrowej litografii. To bezpośredni skutek amerykańskich sankcji, które odcinają Huawei od najnowocześniejszych procesów produkcyjnych stosowanych przez Qualcomma czy Apple. Mój egzemplarz testowy posiadał 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci na pliki. Nie ma tutaj miejsca na dodatkową kartę pamięci czy kartę SIM/eSIM. W testach wydajnościowych układ plasuje się na poziomie starszych flagowców –  ok. 1,4 mln punktów w teście AnTuTu.

W codziennym użytkowaniu różnica jest jednak mniej odczuwalna, niż sugerują liczby w benchmarkach. Aplikacje otwierają się szybko, przełączanie między nimi jest płynne, a drobne przycięcia zdarzają się bardzo rzadko. Nie zauważyłam też żadnych większych przycięć czy lagów.  Tam, gdzie chipset naprawdę zawodzi, to granie w wymagające tytuły – bardziej ambitne gry potrafią się zacinać i irytować, więc jeśli szukasz tabletu do gamingu, MatePad Air zdecydowanie nie jest najlepszym kierunkiem. Huawei zastosował nowy system chłodzenia 3D z komorą parową i grafitem o wysokiej przewodności. W codziennym użytkowaniu tablet mi się nie przegrzewał mimo tak cienkiej konstrukcji.

Prawdziwą wizytówką HUAWEI MatePad Air jest ekran – 12-calowy panel OLED PaperMatte o rozdzielczości 2800 × 1840 pikseli (proporcje 3:2, ok. 279 ppi), z odświeżaniem adaptacyjnym 30 -144 Hz, szczytową jasnością do 1200 nitów, pełnym pokryciem przestrzeni P3 (16,7 mln kolorów) i kontrastem deklarowanym na 2 000 000:1. Ekran ma certyfikaty TÜV Rheinland Full Care Display 3.0 oraz SGS Low Visual Fatigue A+ 3.0 Premium Performance, potwierdzające zmniejszoną emisję niebieskiego światła i brak migotania.

Matowa powłoka PaperMatte ogranicza odblaski imitując fakturę papieru pod rysikiem – kosztem odbić światła płacisz nieco mniej efektownymi kątami widzenia. Dla mnie to jeden z najlepszych paneli OLED w tablecie, jaki widziałam. Sama używam jednego z poprzednich modeli tego producenta i aktualnie nie zamieniłabym go na żaden inny.  Obraz jest ostry, z żywymi i wiernymi kolorami, bardzo dobrymi kątami widzenia i wystarczającą jasnością nawet w jasnym pomieszczeniu czy pełnym słońcu. Jedyna drobna wada matowej powłoki to bardziej widoczne smugi po wyłączeniu ekranu.

Bateria o pojemności 10 100 mAh z ładowaniem maks. 66 W to jeden z najsolidniejszych elementów specyfikacji. Huawei deklaruje do 16 godzin lokalnego odtwarzania wideo HDR i około 10 godzin streamingu online. Generalnie tablet spokojnie wystarczył mi na cały dzień zabawy z przerwami, a momentami nawet dwa dni. Przy sporadycznym użytkowaniu ładowałam go po ponad tygodniu. Ważne – w opakowaniu nie znajdziemy ładowarki. O to musimy zadbać sami.

Huawei Matepad Air
Huawei Matepad Air

System sześciu głośników z technologią HUAWEI Sound i dwoma mikrofonami zaskakuje jak na tak cienkie urządzenie – dźwięk jest głośniejszy niż w praktycznie każdym smartfonie, bogaty w barwie i dobrze zbalansowany. Nie znajdziemy tutaj gniazda mini Jack 3,5 mm, więc nie pozostaje nam nic innego jak podłączyć się do tabletu słuchawkami po BT. Obsługiwane kodeki to SBC, AAC, LDAC i L2HC.

Jeśli chodzi o aparaty to mamy tutaj następujący zestaw:

  • Kamera tylna: 50 MP – 0.7 μm combined pixels | F1.8 aperture | 1/2.5″ large sensor
  • Kamera przednia – 12 MP Ultra-Clear Portrait Camera 90° wide-angle | 1.0 μm large pixels | 1/3.6″ large sensor
Huawei Matepad Air
Huawei Matepad Air

Tylny aparat 50 Mpix radzi sobie dobrze w dobrym świetle – zdjęcia są żywe i wystarczająco ostre, choć w scenach HDR balans bieli i prześwietlone jasne partie obrazu bywają problemem. Nie oczekuj dobrych zdjęć makro ani udanych ujęć w słabym świetle. Aparat przedni jest solidny do rozmów wideo i selfie, ale niczym się nie wyróżnia. Jak na zestaw w tablecie, to jest bardzo solidnie. Zresztą zobaczcie sami:

Osobno warto wspomnieć o klawiaturze HUAWEI Smart Magnetic Keyboard (waga ok. 308 g), dołączanej do większości wariantów. To jednocześnie etui, podstawka i klawiatura z dwoma kątami ustawienia, wykończona materiałem soft-touch – wystarczająco dobra do dłuższych sesji pisania, choć bez gładzika (obsługę kursora zastępuje ekran dotykowy).

Rysik HUAWEI M-Pencil Pro (opcjonalny lub dołączony w zależności od wariantu) obsługuje ponad 16 000 poziomów nacisku. Rysik ma również trzy wymienne końcówki (przezroczystą do szkiców, nieprzezroczystą do notatek i grafitową imitującą ołówek do precyzyjnych detali), łączy się magnetycznie i ładuje bezprzewodowo, a technologia NearLink zapewnia bardzo niskie opóźnienia. Unikalna, matowa powierzchnia ekranu stawia delikatny, naturalny opór, dzięki czemu pisanie i rysowanie do złudzenia przypomina tradycyjny papier.

Korzystanie z urządzenia ułatwiają rozszerzone funkcje rysika: przycisk do parowania i szybkiego wywoływania akcji, wsparcie dla gestów usprawniających pracę czy przełączanie slajdów oraz subtelne wibracje haptyczne reagujące na dotyk. Osobiście uważam, że rysik to jeden z najważniejszych elementów tabletu – o ile bez klawiatury jestem wstanie żyć, o tyle rysik jest dla mnie bardzo ważnym elementem. Nie potrzebuje też myszki. Chociaż dobrze mieć kompletny zestaw, bo wtedy mamy do dyspozycji już praktycznie mały laptop tylko bez Windowsa.

Huawei Matepad Air
Huawei Matepad Air

Wady i zalety

Zalety:

  • Bardzo lekka (509 g) i smukła (5,3 mm) metalowa konstrukcja, odporna na zginanie o 17% bardziej niż poprzednia generacja
  • Jeden z najlepszych ekranów OLED spotykanych w tablecie – jasny, kontrastowy, z matową powłoką PaperMatte redukującą odblaski i certyfikatami TÜV Rheinland oraz SGS
  • Bardzo dobry czas pracy na baterii (10 100 mAh) i szybkie ładowanie do 66 W
  • Solidny, sześciogłośnikowy system audio HUAWEI Sound
  • Wysokiej jakości klawiatura Smart Magnetic Keyboard w zestawie z większością wariantów, rysik M-Pencil Pro z ponad 16 000 poziomami nacisku
  • Wbudowane darmowe i bardzo rozbudowane aplikacje np. GoPaint, Notatki itp.

Wady:

  • Brak natywnych usług Google – konieczności konfiguracji (MicroG, proces jest bardzo prosty, ale jednak jest).
  • Procesor wyraźnie słabszy niż układy konkurencji w tej cenie, zauważalny szczególnie w grach
  • Brak gładzika w klawiaturze

Podsumowanie i rekomendacje

HUAWEI MatePad Air robi bardzo dobre pierwsze wrażenie tam, gdzie liczy się design, ekran i bateria i nieco gorsze tam, gdzie liczy się czysta moc obliczeniowa. To nie jest tablet dla każdego, ale jest bardzo dobrym urządzeniem dla konkretnej osoby: kogoś, kto docenia lekką konstrukcję, jakość ekranu (głównie do pracy kreatywnej z rysikiem) i solidny czas pracy na baterii.

Warto kupić HUAWEI MatePad Air, jeśli:

  • szukasz eleganckiego, lekkiego tabletu do czytania, notatek, pracy z dokumentami i multimediów
  • cenisz dobry ekran OLED PaperMatte
  • i solidną baterię bardziej niż surową moc procesora
  • jesteś już w ekosystemie Huawei (smartfon, słuchawki) lub nie masz problemu z ewentualną konfiguracją alternatywnych sklepów z aplikacjami
  • potrzebujesz sensownej klawiatury i precyzyjnego rysika w zestawie bez dokupywania ich osobno
  • chcesz skorzystać z rabatu premierowego 500 zł, dostępnego od 18 sierpnia do 5 października 2026.

Powinieneś poszukać innej opcji, jeśli:

  • Twoja praca lub rozrywka wymaga gwarantowanego, natywnego dostępu do Google Play bez żadnych obejść
  • planujesz intensywnie grać w wymagające tytuły na tablecie
  • potrzebujesz maksymalnej wydajności w tej cenie (tu iPad Air z chipem Apple M4 lub flagowce Androidowe z najnowszymi Snapdragonami zaproponują wyraźnie więcej mocy

Test własny: tablet HUAWEI MatePad Air dostarczony został przez Huawei dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Diana (Technosenior)

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Obserwuj nas na Google News

Czytaj też:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej