W niespełna rok od dołączenia do programu Local Seller Temu stało się czwartym największym kanałem sprzedaży Green Essence, a liczba produktów sprzedanych za pośrednictwem platformy przekroczyła 70 tys.
W marcu tego roku firma po raz pierwszy rozpoczęła sprzedaż do klientów w Czechach – bez otwierania lokalnego biura czy budowania od podstaw własnej sieci logistycznej.

Marka Green Essence, pod polskim tłumaczeniem Zielona Esencja, po raz pierwszy dotarła do klientów w Czechach w marcu 2026 r. – bez konieczności otwierania lokalnego biura czy budowania od podstaw własnej sieci logistycznej. Czeski rynek obsługuje z tego samego sklepu na Temu, który prowadzi z Pyrzyc.
Firma, oferująca nieprzetworzone produkty z kategorii zdrowej żywności, suplementów i wellness, dołączyła do programu Local Seller na Temu w lipcu 2025 r. Dzięki temu zyskała własny sklep na platformie oraz możliwość dotarcia do klientów na kolejnych europejskich rynkach. Niespełna rok później Temu stało się czwartym największym kanałem sprzedaży pod względem wolumenu i przychodów, a liczba sprzedanych za pośrednictwem platformy produktów przekroczyła 70 tys.
„Temu otwiera przed nami nowy rozdział” – mówi Damian Makowski, współzałożyciel i CEO Green Essence. „Temu jest obecne praktycznie we wszystkich krajach Europy, dzięki czemu możemy docierać do znacznie szerszej grupy klientów. Platforma w dużym stopniu upraszcza ekspansję na rynki zagraniczne.”
Damian Makowski wraz z dwoma wspólnikami założył markę Green Essence w grudniu 2012 r. Firma zaczynała od jednego produktu – całych nasion ostropestu plamistego, od dawna wykorzystywanych w tradycyjnym ziołolecznictwie w kontekście zdrowia wątroby. Dziś marka, działająca za granicą pod nazwą Green Essence, ma w ofercie około 6 tys. produktów, w tym suszone owoce, zioła i przyprawy. Zatrudnia około 70 osób, prowadzi dwa sklepy – w Pyrzycach i Szczecinie – oraz zakład pakowania i pobliski magazyn logistyczny.
Dla małej firmy wejście na jeden nowy rynek może oznaczać miesiące przygotowań oraz konieczność zmierzenia się z wymogami regulacyjnymi i logistycznymi. Kilka lat temu rozpoczęła sprzedaż w Niemczech i Austrii za pośrednictwem innych kanałów online, ale każdy kolejny kraj oznaczał nowe formalności i konieczność organizowania sieci partnerów dostawczych. W efekcie ekspansja postępowała stopniowo, rynek po rynku. Tym razem firma skorzystała z narzędzi dostępnych już w sklepie, który prowadzi na Temu w Polsce.
Dołączenie do programu Local Seller nie wiązało się z opłatami, a sieć ponad 150 partnerów logistycznych Temu w Europie sprawiła, że firma nie musiała samodzielnie organizować współpracy z kurierami. „Wsparcie logistyczne to duża zaleta” – mówi Damian Makowski. „Ogranicza liczbę procesów operacyjnych i pozwala nam skupić się na rozwoju oferty produktowej.”
System rekomendacji Temu pomaga też wyświetlać oferty osobom przeglądającym powiązane kategorie. Jak zauważa założyciel, niewiele osób wpisuje w wyszukiwarkę bezpośrednio „ostropest” czy „spirulina”, dlatego w ten sposób marka może docierać również do klientów, którzy wcześniej jej nie znali.
Oznaczenie „Local Seller” pomaga również budować zaufanie. Czescy klienci odbierają je jako sygnał, że kupują od europejskiego sprzedawcy oferującego szybką dostawę, co może ułatwiać decyzję o wypróbowaniu nowej marki spożywczej.
Z obecności Temu w Europie korzystają także inne polskie przedsiębiorstwa, które chcą rozwijać sprzedaż za granicą. Euroelectronics, sprzedający elektronikę użytkową i sprzęt AGD, w ciągu kilku tygodni od dołączenia do Temu uruchomił sprzedaż na 18 europejskich rynkach, po raz pierwszy docierając m.in. do klientów w Grecji, Bułgarii i Finlandii.
Green Essence rozwija sprzedaż wielokanałowo – przez własny sklep internetowy oraz kilka platform marketplace. Coraz większą rolę w tym modelu odgrywa Temu, którego udział w sprzedaży systematycznie rośnie. Firma planuje rozszerzyć swoją ofertę na platformie do 15 tys. produktów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż obecnie oferuje łącznie w pozostałych kanałach.
Kolejnym krokiem jest ekspansja na Węgry i Słowację – rynki, na których firma dotąd nie była obecna. „Z Temu możemy dziś dotrzeć dalej niż wcześniej” – podsumowuje Damian Makowski.
Czytaj też:
- Jedna kamera do wszystkiego? Test Reolink B210 w domu, na biwaku i w terenie
- Test maszyny do deserów mrożonych OYAJIA (Temu): Włoskie lody, frappé i granita w domowych warunkach
- Touroll J2 ST – praktyczny rower elektryczny do codziennej jazdy. Komfort, wygoda i rozsądna cena(test i opinia)
- Laserowe kino z plecaka? Test ETOE Dolphin 2 z Google TV! (test i opinia)
- Cła zmieniły koszyki Polaków. Na Temu kupujemy o połowę mniej produktów
Źródło: Informacja prasowa: Temu
Zdjęcia: Temu


