Pacjenci, eksperci kliniczni oraz systemowi wspólnie zaapelowali do identyfikacji oraz ograniczania nierówności w dostępie do diagnostyki, leczenia i opieki

Miejsce zamieszkania, sytuacja społeczno-ekonomiczna i różnice organizacyjne między systemami ochrony zdrowia nie powinny decydować o losie pacjentów chorych na schorzenia sercowo-naczyniowe.
Równy i terminowy dostęp do diagnostyki, leczenia zgodnych z aktualną wiedzą medyczną, dostęp do nowoczesnej farmakoterapii i procedur interwencyjnych, a także jasno określona ścieżka pacjentów i opieka uwzględniającą wielochorobowość – to główne postulaty wspólnej deklaracji Forum Pacjentów sygnowanej przez pacjentów, klinicystów oraz ekspertów systemu ochrony zdrowia podczas konferencji Prevention&Intervention – 1st Central European Summit.
Pacjenci, eksperci kliniczni oraz systemowi z Polski i Europy wspólnie zaapelowali do identyfikacji oraz ograniczania nierówności w dostępie do opieki kardiologicznej. We wspólnej deklaracji sygnowanej podczas Forum Pacjentów odbywającego się w trakcie konferencji Prevention &Intervention – 1st Central European Summit zwrócono uwagę, że pacjenci z chorobami sercowo-naczyniowymi powinni mieć:
- równy i terminowy dostęp do diagnostyki, leczenia i opieki zgodnej z aktualną wiedzą oraz wytycznymi, niezależnie od kraju i regionu zamieszkania
- dostęp do nowoczesnej farmakoterapii, procedur interwencyjnych i innych zaawansowanych metod leczenia, jeśli istnieją do nich wskazania medyczne;
- jasno określoną i sprawnie zorganizowaną ścieżkę pacjenta, ograniczającą niepotrzebne opóźnienia pomiędzy rozpoznaniem, kwalifikacją a rozpoczęciem leczenia;
- opiekę uwzględniającą wielochorobowość, potrzeby indywidualne oraz jakość życia, a nie wyłącznie pojedyncze rozpoznanie;
- dostęp do wiarygodnej informacji oraz możliwość aktywnego uczestnictwa w podejmowaniu decyzji dotyczących własnego leczenia;
- ciągłość opieki obejmującą nie tylko leczenie ostrej fazy choroby, ale również rehabilitację, profilaktykę wtórną i długoterminową obserwację.
W trakcie debaty poprzedzającej sygnowanie porozumienia zarówno pacjenci, jak i klinicyści zwracali uwagę na wyzwania, z jakimi muszą mierzyć się chorzy. Nierówności w dostępie do opieki kardiologiczne występują w wielu krajach Europy.
– Niestety nierówności w zdrowiu w obszarze kardiologii nadal występują. Mamy wyraźny podział geograficzny na wschód i zachód Europy, ale również południe i północ- a podział ten poparty jest statystykami. Dane pokazują również, że podobne nierówności występują również w obrębie poszczególnych państw, gdzie funkcjonują grupy marginalizowane.
W tym temacie do głosu dochodzą czynniki socjoekonomiczne, które warunkują nie tylko dostęp do opieki zdrowotnej, ale również dostęp do wiedzy o zdrowiu i rozwiązań cyfrowych. Nadal wielu chorych jest wykluczona cyfrowo, przez co nie wszyscy w populacji mają dostępu do nowoczesnych rozwiązań informatycznych czy aplikacji – podkreśla Brigit Beger, prezes European Heart Network, europejskiej organizacji parasolowej zajmującej się przeciwdziałaniem i zwalczaniem chorób sercowo-naczyniowych.
Z wyzwaniami w równym dostępie do opieki zdrowotnej w obszarze kardiologii mierzą się również pacjenci w Polsce. W trakcie dyskusji podkreślono, że barierą w równym dostępie do opieki jest zarówno brak świadomości oraz wiedzy związanej z chorobami sercowo-naczyniowymi i skutkami, jakimi za sobą niosą, ale również wykluczenie transportowe oraz ograniczenia związane z funkcjonowaniem systemu ochrony zdrowia.
– Równy dostęp do opieki oznacza dla nas pacjentów bezpieczeństwo. To bezpieczeństwo nie powinno zależeć od miejsca zamieszkania i kodu pocztowego pacjenta- a tym obszarze wielu chorych nadal ma wiele wyzwań i musimy jasno powiedzieć, że tej równości nie ma- mówi Małgorzata Piekarska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Nadciśnieniem Płucnym i ich Przyjaciół.
Często pierwszą instytucją informowaną o problemach z dostępem do systemu ochrony zdrowia jest Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, do którego co roku trafia nawet 90 tys. zgłoszeń. – Spośród tej ogromnej rzeszy sygnałów nawet jedna piąta pochodzi od pacjentów kardiologicznych. Wskazywane problemy dotyczą zarówno kwestii dostępu do świadczeń zdrowotnych udzielanych w szpitalach oraz ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Często pacjenci są zirytowani faktem, że trafiają na koniec długich kolejek osób oczekujących na realizację świadczeń zdrowotnych i muszą czekać na ich realizację przez kilkanaście miesięcy– mówi Joanna Niewiadomska z Biura Rzecznika Praw Pacjenta.
W polskich realiach ważnym narzędziem dostępu do nowoczesnych terapii są programy lekowe. Zakwalifikowani pacjenci otrzymują w nich leczenie bezpłatnie, w placówkach mających odpowiedni kontrakt z NFZ. Każdy program określa kryteria kwalifikacji i wyłączenia, sposób leczenia oraz zakres badań niezbędnych do jego monitorowania. Dlatego pacjent powinien wiedzieć, czy może skorzystać z takiej terapii, jakie warunki musi spełnić i do którego ośrodka powinien się zgłosić. Informacja ta powinna być łatwo dostępna również dla lekarzy kierujących chorych do dalszego leczenia.
Samo objęcie leku refundacją nie zapewnia jeszcze wszystkim uprawnionym pacjentom możliwości rozpoczęcia leczenia w odpowiednim czasie. Potrzebna jest sprawna ścieżka od rozpoznania choroby i oceny wskazań, przez skierowanie do ośrodka realizującego program, aż po kwalifikację i rozpoczęcie terapii. Wymaga to współpracy podstawowej opieki zdrowotnej, poradni specjalistycznych i szpitali oraz jasnego podziału odpowiedzialności za kolejne etapy opieki. Należy przy tym ograniczać bariery związane z odległością od ośrodka, koniecznością wielokrotnych dojazdów i obciążeniami administracyjnymi, które mogą szczególnie utrudniać leczenie osobom starszym i z wielochorobowością.
– Ważne jest także zapewnienie ośrodkom warunków organizacyjnych i finansowania umożliwiających przyjmowanie pacjentów spełniających kryteria programów oraz utrzymanie ciągłości ich leczenia. Oceniając dostępność, warto uwzględniać liczbę leczonych osób w odniesieniu do potrzeb, czas oczekiwania na kwalifikację i rozpoczęcie terapii oraz różnice między regionami. Kryteria programów powinny podlegać regularnej ocenie w świetle aktualnej wiedzy medycznej i potrzeb chorych. Takie podejście pozwala wskazywać, na którym etapie pacjent napotyka przeszkody i jakie zmiany są potrzebne, aby dostępność nowoczesnego leczenia przekładała się na codzienną praktykę– wskazuje dr hab. Marta Kałużna-Oleksy, kardiolog z Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
Bezpieczna kontynuacja terapii wymaga również dostępu do badań kontrolnych i leczenia takich zaburzeń jak choćby hiperkaliemia, czyli zbyt wysokie stężenie potasu we krwi. U chorych z niewydolnością serca lub przewlekłą chorobą nerek może ona ograniczać stosowanie części leków poprawiających rokowanie. Monitorowanie potasu i czynności nerek oraz odpowiednio dobrane leczenie, w tym nowoczesne leki wiążące potas, mogą pomagać w utrzymaniu potrzebnej terapii pod kontrolą lekarza, ale istnieje potrzeba refundacji takiej terapii.
W przypadku kardiologii interwencyjnej na tle Europy Polska może mówić o sukcesie, bo organizacja opieki nad wybranymi schorzeniami jest na światowym poziomie. Niestety nadal są obszary, gdzie nasz system ma przestrzeń do poprawy.
Przykładem może być małoinwazyjne leczenie chorób zastawkowych. Procedury te współwystępują z leczeniem chirurgicznym, ale z uwagi na starzejące się społeczeństwo i obciążenie pacjentów licznymi chorobami współwystępującymi – metoda ta staje się dla szerokiej populacji pacjentów w Polsce jedyną, realną opcją terapii uwzględnioną również w wytycznych klinicznych.
– Niestety za wytycznymi klinicznymi i realnymi potrzebami pacjentów nie idzie finansowanie. Widzimy w kraju duże regionalne różnice w dostępie i kolejkach do procedur – są obszary np. Mazowsze, gdzie działa więcej placówek realizujących małoinwazyjne zabiegi wymiany zastawki aortalnej. Natomiast liczba dowodów świadczących o korzyściach z tej metody leczenia sprawia, że system nie ma w tym obszarze alternatywy i nie powinien oszczędzać na tej procedurze– wskazuje prof. dr hab. med. Zenon Huczek, kardiolog z I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i jednocześnie przewodniczący Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Touroll J2 ST – praktyczny rower elektryczny do codziennej jazdy. Komfort, wygoda i rozsądna cena(test i opinia)
- Alarmujące dane: Seniorzy a samotność
- Test Laifen P3 Pro – nowoczesna golarka dla wymagającego mężczyzny. Sprawdziłem ją w praktyce
- Bilet na peron 9¾ i smartfon w dłoni. Czy warto kupić zestaw realme 16 Pro 5G Harry Potter Edition?
- Przełom na nadgarstku czy kompromis? Testujemy Huawei Watch D3 z prawdziwym pomiarem ciśnienia


