Motorola Moto G82 5G to udany model w swojej klasie cenowej. Miło zaskakuje jakością ekranu (AMOLED) 120 Hz, kulturą pracy, na co dzień, czasem działania, czy zdjęciami z obiektywu głównego (jest OIS). Zapraszam do lektury recenzji.
realme GT NEO 3 - wyposażony w technologię UltraDart Charging o mocy 150W przez co jest obecnie najszybciej ładującym się smartfonem na świecie - ma szansę podbić serca nie jednego użytkownika. A jak telefon wypada w rzeczywistości?
realme GT NEO 3T z 80W SuperDart Charge - potrzebuje ok. 12 minut, aby naładować się od 0 do 50% baterii. Do tego procesor Snapdragon 870 i design inspirowany światem motoryzacji. Zapraszam do recenzji.
Apple iPhone 13 - mam i ja. Po długich namysłach i wielu propozycjach testów urządzeń opartych na ekosystemie Apple, postanowiłem przestawić się na iOS’a z Androida.
Motorola edge 30 - z każdym modelem Motorola zaskakuje mnie coraz bardziej. Widać, że producent stara się dostarczyć użytkownikom smartfon, który nie tylko będzie ładnie wyglądał, ale również dobrze działał.
realme GT 2 pro - są takie smartfony, które czasami testuje się na siłę, bo nie wnoszą nic nowego i takie, które wyciąga się każdego dnia z przyjemnością i ciężko się je oddaje producentowi. realme GT 2 pro należy do tej drugiej grupy. Zapraszam do recenzji.
Samsung Galaxy A53 5G - to z jednej strony bardzo ładny, dobrze wykonany i dobrze wyposażony średniak (ekran AMOLED, 6 lub 8 GB pamięci RAM, odporność IP67, obsługa 5G), a z drugiej strony jest kilka niedociągnięć. Zapraszam do recenzji.
OPPO Reno7 4G zapada w pamięć. Wszystko ze względu na wyjątkowe plecki w wersji Sunset Orange. Ponadto znajdziemy w nim bardzo ciekawą funkcję mikroskopu. Zapraszam do lektury.
realme 9 Pro Plus Free Fire - smartfon posiada unikatowe motywy interfejsu. Zaś fani gier znajdą w nim całą serię wyjątkowych gadżetów inspirowanych Garena Free Fire. Zapraszam do recenzji.
realme 9 5G - wysoka wydajność i płynne działanie. Do tego ultrapłynny wyświetlacz z częstotliwością odświeżania 120Hz, a falujący holograficzny design gwarantuje użytkownikom doskonałe wrażenia wizualne. Zapraszam do recenzji.
Xiaomi 12X to taki niedoceniony brat, który został schowany w cieniu dwóch celebrytów – Xiaomi 12 i Xiaomi 12 pro. Prawda jest jednak taka, że potrafi on pokazać pazurki. Jak zatem wypada w codziennym użytkowaniu? Zapraszam do recenzji.