Test TP-Link Neffos C9 Max – dobre zdjęcie tanim smartfonem? To możliwe

Design Neffosa C9 Max to elegancja z najwyższą klasą flagowców. Dostępny jest w dwóch kolorach – czerwonym (testowany) i granatowym. Całość sprawia wrażenie obcowania z naprawdę wysokiej jakości urządzeniem. Ergonomiczna budowa smartfona sprawia, że urządzenie jest poręczne i wygodne w użytkowaniu. 6,09” wyświetlacz z małym notchem, ekranem 19,5:9 Dewdrop, daje łącznie 87,6% powierzchni ekranowej. Zaś duża głębia kolorów sprawia, że smartfon sprawdza się podczas oglądania filmów oraz grania. Ostrość czcionek stoi również na akceptowalnym poziomie. Uruchomiony tryb ochrony wzroku automatycznie dopasuje się do określonej pory dnia i zmniejszy emisję światła niebieskiego. Zastosowany w Neffosie panel dotykowy GFF sprawia, że nie mamy problemu z dotykiem. Zastosowany w tym modelu panel dotykowy, tzw. multitouch obsługuje 5 punktów dotyku. Dla naszej wygody i bezpieczeństwa TP-Link wyposażył model w Face ID, czyli rozpoznawanie twarzy w smartfonie. A jak działa? Dzięki zastosowaniu technologii, opartej na sztucznej inteligencji, C9 Max rozpoznaje twarz właściciela, analizując aż 106 jej charakterystycznych punktów. Przy sprzyjających warunkach oświetlenia rozpoznanie działa całkiem dobrze. Daleko jej może szybkości smartfonów klasy premium, ale to nie ta półka cenowa.

Bezpieczeństwo rozwiązania gwarantuje usługa TrustZone – dodaje producent w materiałach prasowych. Mamy tu zaokrąglone szkło 2.5 D. Kąty widzenia, zważywszy na technologię, w jakiej został wykonany, są bardzo szerokie. Z kolei niski współczynnik odbicia światła oferuje bardzo dobrą czytelność nawet w jasnym otoczeniu. Niestety piętą achillesową telefonu jest lustrzany ekran, który wszystko odbija i utrudnia korzystanie z telefonu. Sam Telefon jest solidnie wykonany, wszystkie elementy są dobrze spasowane i nic nie odstaje.

Przednią kamerę Neffosa C9 Max do rozmów wideo o rozdzielczości 5MP, powinni docenić przede wszystkim miłośnicy popularnych fotografii typu Selfie. Zwłaszcza, że do dyspozycji użytkownika oddane zostało oprogramowanie Face Beauty.  10-stopniowy inteligentny tryb upiększania od Arcsoft, który sprawia, że autoportrety zyskują dodatkowy urok. Pod metalową maskownicą skryty został głośnik rozmów i  czujniki (światła oraz zbliżeniowy).  W testowanym telefonie nie zabrakło również praktycznej diody powiadomień. Producent chwali się, że Neffos C9 Max został wyposażony w technologię TAS (Transmitting Antenna Switching), która rozwiązuje problem blokowania sygnału w razie nieodpowiedniego trzymania telefonu. Dzięki technologii różnorodności anten GSM oraz zoptymalizowanemu designowi anteny wysoka jakość połączenia i stabilny sygnał są gwarantowane. Ponadto, 360-stopniowy sygnał 3D Neffosa C9 Max został przetestowany w laboratorium TP-Link, w najnowocześniejszej komorze bezechowej. W realnym użytkowaniu jakość rozmów, zarówno po stronie odbiorcy jak i samego telefonu, wypadła w naszych testach pozytywnie. A smartfon nieźle radzi sobie z utrzymywaniem połączeń w miejscach, gdzie występuje słaby zasięg sieci.

Z prawej strony znajduje się przycisk uruchamiania i odblokowujący ekran oraz tacka na karty w kombinacji nanoSIM + microSD, albo dwóch kart – nanoSIM. DualSIM – pracuje klasycznie (Dual-SIM Standby). Zamiast drugiej karty SIM można zastosować kartę microSD zwiększającą pamięć wewnętrzną urządzenia nawet do 128GB. Po przeciwnej stronie projektanci umieścili klawisze regulowania głośności. Przyciski są dobrze wyczuwalne, ale ich zbyt duże „wtopienie” w obudowę powoduje trudność w ich naciskaniu zwłaszcza, gdy mamy założone silikonowe plecki.

Na górnej krawędzi znajdziemy złącze słuchawkowe 3,5 mm. A gniazdo microUSB, służące do ładowania telefonu standardowo przeniesiono na dół urządzenia. Złącze USB jest też w standardzie OTG (USB On-the-Go), mamy więc możliwość podłączenia dodatkowej pamięci przenośnej.  Na dolnej, zaokrąglonej krawędzi znajduje się  dobrze i głośno grający głośnik multimedialny. Melomanom prawdopodobnie będzie brakować dobrych basów, ale przy zastosowaniu dobrych słuchawek, jako mobilny odtwarzacz muzyczny spokojnie nam on posłuży.

Neffos C9 Max

Tylna powierzchnia obudowy wykonana z plastiku matowego, pokryta jest specjalną powłoką, dzięki której pozostaje długo czysta i nie widać na niej odcisków palców. Na tylnej obudowie znajduje się aparat fotograficzny z diodą doświetlającą. Producentowi udało się schować oczka aparatu w delikatnym zagłębieniu, chroniąc go przed porysowaniem.


Pages: 1 2 3 4 5


Categories: Artykuły, Polecane, Technologia, telefon, Telefony, Testy

Tags: , , ,

1 reply

  1. Telefon używam prawie miesiąc. Jest fajny. Słuchawki to jednak porażka. Kabelki są krótkie i mi wypadają z uszu. No aparat szalu nie robi, ale da się używać. Trochę ciche są rozmowy. Więc jeśli ktoś ma kłopoty ze słuchem albo jest w głośnym miejscu może mieć kłopot z usłyszeniem drugiej osoby. Jasność ekranu w słońcu trzeba ustawić na maksymalny poziom co też szybko zużywa baterie. A co do baterii to przy nie intensywnym używaniu starcza spokojnie na cały dzień. Mogę ocenić ten telefon na 7/10. Do podstawowych funkcji się na da.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: