Redmi Note 8T został wykonany ze szkła Corning Gorilla Glass 5 na przodzie i tyle urządzenia oraz metalowych ramek. Smartfon otrzymał ładne, połyskujące przy świetle wykończenie plecków, które dodało mu modnego i eleganckiego stylu. Telefon dostępny jest w trzech kolorach: szarym (Moonshadow Grey), niebieskim (Starscape Blue) oraz białym (Moonlight White). Mój testowy model to Moonshadow Grey. Redmi Note 8T nie jest wodo – ani pyło- szczelny. Jednakże otrzymał specjalną nano-powłoką, dzięki której telefon jest odporny na zachlapania. To zawsze coś 😊
Nikogo już nie zdziwię jeżeli napiszę, że taka konstrukcja standardowo łapie tłuste paluchy. Do tego telefon jest dosyć śliski, więc bardzo szybko wyląduje w etui. Na szczęście w pudełku znajdziemy również silikonowe, czarne plecki, które możemy założyć na szklany tył. Dobra wiadomość jest taka, że plecki posiadają nieco wyższą obwódkę wokół aparatów, przez co chroni obiektywy przed uszkodzeniami. Niestety czarny silikon odbiera mu trochę uroku. Zdecydowanie lepszy byłyby przeźroczysty. Ale powiedzmy sobie szczerze lepiej mieć w ręku solidny szklany telefon, nawet jak łapie paluchy, niż plastik. A nadal w tej półce cenowej takie znajdziemy. Chociażby niedawno recenzowany przeze mnie Honor 9X

Jeśli chodzi o sam aparat, to został on umiejscowiony na pleckach pionowo przy lewej krawędzi. Taki układ znamy chociażby z Xiaomi Redmi Note 7, Xiaomi Mi 9, Xiaomi Mi 9 SE czy Xiaomi Mi 9 lite w centralnym miejscu, w orientacji pionowej. Dla odmiany w Xiaomi Redmi Note 8 Pro, Xiaomi Mi 9T czy Xiaomi Mi 9T Pro aparaty zostały umiejscowione w centralnym miejscu.
W testowanym modelu znajdziemy:
- Aparat główny – ƒ/1,75, 1/2″, 0.8μm (48 MP)
- Aparat ultra-szerokokątny – ƒ/2,2, 13 mm, 1/4″, 1,12µm (8 MP)
- Aparat macro – ƒ/2.4, 1/5″, 1,75µm (2 MP)
- ƒ/2.4, 1/5″, 1,75µm (2 MP)

Ponad to na pleckach znajdziemy również okrągły czytnik linii papilarnych. Samo umiejscowienie czytnika wypada idealnie w zasięgu palca wskazującego i jest w niewielkim zagłębieniu – za to plus. Jeżeli chodzi o samo użytkowanie czytnika, to odblokowanie telefonu zawsze odbyło się niemalże natychmiastowo. Nie zauważyłam żadnych problemów z jego działaniem.
Oprócz czytnika linii papilarnych mamy również do dyspozycji oczywiście odblokowanie poprzez skanowanie twarzy. Nie jest ono jednak tak bezpieczne i mniej zalecane. Jeżeli chodzi o same działanie funkcji odblokowania twarzą, to nie mam tutaj większych uwag. Standardowo działa dosyć szybko, a problemy zaczynają się dopiero przy słabszym oświetleniu.
Na obudowie telefonu znajdziemy odpowiednio:
- na spodzie: głośnik, gniazdo USB C oraz wyjście 3,5 mm – mini Jack.
- na górnej krawędzi: mikrofon oraz podczerwień (Funkcja uniwersalnego pilota do TV. Aplikację Mi Pilot znajdziemy zainstalowaną już w systemie).
- na lewej krawędzi: wysuwana szufladka na 2 karty Nano-SIM oraz dodatkową kartę pamięci
- na prawej krawędzi: przyciski głośności oraz wyłącznik
Dodam, że muzyka płynąca z głośnika jest wystarczająca głośna i czysta. Nic nie trzeszczy. Krótko mówiąc jest ok w swojej klasie cenowej. Na pewno wystarczy nam do codziennego użytku.
Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń.
Dodam jeszcze, że wszystkie przyciski są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.
Wymiary Redmi Note 8 T, to: 75,4 mm x 161,15 mm x 8,6 mm. Waga, to około 199,8 g (łącznie z baterią). Telefon pomimo sporych rozmiarów bardzo dobrze leży w dłoni, a wszystkie przyciski na bocznych ramkach leżą dokładnie tam gdzie powinny. To do czego mogę się doczepić, to bardzo gładkie plecki, o czym wspominałam już nieco wcześniej. Po prostu momentami telefon ślizga się w dłoni. Problem znika, gdy założymy silikonowe plecki. Smartfon otrzymał ekran o rozdzielczości 6,3” o rozdzielczości FHD+ 2340×1080, z aparatem (13 MP) umieszczonym w łezce w górnej części ekranu. Nad aparatem umiejscowiono głośnik do rozmów. Oczywiście to kwestia gustu czy taka łezka się podoba czy nie. Nie mniej jeżeli bardzo nam przeszkadza, to możemy ją ukryć w czarnym pasku, który włącza się w opcjach. To co bardzo rzuca się w oczy w tym modelu, to dosyć szerokie ramki, przez co smartfon uzyskał 88,3% powierzchni roboczej ekranu. Co więcej nie znajdziemy tutaj diody powiadomień, co zapewne zmartwi niejednego użytkownika.
Jeżeli chodzi o sam wyświetlacz, to został on wykonany w technologii IPS (podobnie jak Redmi Note 8 Pro). Nie jest to AMOLED, ale nie ma tutaj co narzekać – ekran posiada rozdzielczość Full HD+ i jest wyraźny i czytelny. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfona podczas przeglądania ulubionych stron internetowych czy aplikacji. Ponad to odznacza się bardzo dobrym nasyceniem barw i dużym kontrastem. Domyślne natężenie jasności nie każdemu musi pasować. W związku z tym można ustawić kontrast lub skorzystać z któregoś z trybów np. Ciepłego lub Chłodnego. Co więcej czytanie na telefonie, szczególnie dłuższych tekstów lub książek czasem sprawia trudność i męczy oczy. W Redmi Note 8 T można włączyć tryb czytania, który zmienia temperaturę kolorów, żeby nie męczyć oczu i ustawić rozmiar czcionki. Jedyne do czego można się troszeczkę przyczepić, to obsługa w pełnym słońcu nie należy do najprzyjemniejszych. Ekran traci minimalnie na czytelności.
Oczywiście w Redmi Note 8T nie znajdziemy żadnych przycisków pod ekranem. I podobnie jak już w wielu innych modelach, możemy włączyć obsługę gestami, które znacząco polepszają komfort użytkowania telefonu oraz zwiększają obszar roboczy ekranu. Oprócz gestów możemy też włączyć standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.


