Test Asus ROG Phone II Strix Edition – dla wymagających graczy

Kiedy otworzymy opakowanie, to pierwsze co rzuca nam się w oczy, to jest to sporych rozmiarów smartfon. Jego wymiary to aż 170,99mm x 77,6mm x 9,48mm. Zaraz za rozmiarem idzie również spora waga urządzenia – aż 240g. Zatem obsługa tego telefonu jedną ręką na pewno nie będzie należeć do wygodnych, nawet po włączeniu trybu obsługi jedną ręką. Chociaż z drugiej strony muszę przyznać, że smartfon całkiem dobrze leży w dłoni po mimo swego rozmiaru i wagi. Co więcej ROG Phone II w głównej mierze ma służyć do gier, a więc patrząc pod tym kątem jego rozmiar stanie się wręcz jedną z jego zalet. W szczególności, gdy chwycimy telefon poziomo w obu rękach. Granie na nim to po prostu czysta przyjemność.

Obudowa ROG Phone II została wykonana z dwóch tafli szkła (tył z matowego szkła – chociaż na pierwszy rzut oka przypomina tworzywo sztuczne, przód ze szkła Corning Gorilla 6) i metalowych ramek w kolorze obudowy. To co przyciąga wzrok, w chwili włączenia urządzenia, to migające logo na tyle obudowy. Muszę przyznać, że wygląda to bardzo efektownie. Co więcej widać, że każdy element na obudowie został skrupulatnie dopracowany i dopasowany do całego wyglądu, tak aby nadać mu gamingowego pazura. Nawet aparaty zostały umieszczone w sześcioboku o ciekawym kształcie. A żeby tego było mało, to również etui nakładane na obudowę nie jest zwyczajną sylikonową nakładką. Zresztą zobaczcie sami:

A co znajdziemy na obudowie?

Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, gniazdo USB C oraz wyjście mini Jack, które zapewne ucieszy wielu potencjalnych użytkowników. Pewnie zauważyliście już, że nie ma tutaj głośnika, a więc gdzie się podział? Otóż  ROG Phone II został wyposażony w głośniki stereo, które producent umieściła na krawędziach góry i dołu urządzenia po stronie ekranu. I muszę przyznać, że chyba nigdy nie słyszałam jeszcze tak świetnego dźwięku płynącego z mobilnych głośników. Nie dość, że jest bardzo głośny, to do tego czysty i wyraźny. Bije na głowę każdy smartfon, który miałam do tej pory w testach. Szczególnie docenią to mobilni gracze, którzy oczekują od sprzętu najwyżej jakości dźwięku o przestrzennym brzmieniu, ale również osoby, które lubią słuchać muzykę prosto ze smartfonu czy oglądać filmy. Jeżeli jednak chcesz słuchać muzyki przez słuchawki, to nic straconego. Również w tym przypadku możesz liczyć na najwyższej jakości mobilny dźwięk.

Co, do jakości prowadzonych rozmów, to tutaj również nie mam uwag. Zarówno ja jak i moi rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie.

Na lewej krawędzi znajdują się szufladka na 2 karty SIM oraz  dodatkowe złącze do akcesoriów w skład którego wchodzi:

  • USB C – 3.0
  • 48-pinowy port

Dodatkowe złącza służą do równoczesnego podłączenia (komunikacji) i zasilania dodatkowych akcesoriów. Takim dodatkowym elementem jest chociażby nakładka chłodząca Aeroactive Cooler II ASUS ZenEar Pro, którą znajdziemy w opakowaniu. Nakładka ta została wyposażona w:

  • wentylatorek, który dodatkowo chłodzi urządzenie – szczególnie przydatne przy bardzo wymagającej grze,
  • świecące logo na tyle i przodzie nakładki
  • 2 porty – USB C oraz mini Jack

Wentylatorek zakładamy i zdejmujemy w bardzo prosty sposób. Po wpięciu w porty jest gotowy do działania w 3 trybach. Przy pierwszym jest praktycznie niesłyszalny, a przy najwyższym usłyszymy niewielki szum. W żadnym jednak trybie jego głośność nie przeszkadza w użytkowaniu – jest dosyć cichy, a to duży plus.  Co najważniejsze wentylatorek naprawdę działa. Nie tylko chłodzi urządzenie (temperatura jest o około kilku stopni niższa niż bez nakładki), ale również nasze dłonie. Wszystko to sprawia, że gra jest dużo przyjemniejsza, dłuższa, a nasze dłonie mniej się pocą.

Ale to nie wszystko, w dodatkowe gniazdo możemy wpiąć również inne akcesoria, które znajdziemy na Tutaj

Na prawej krawędzi natomiast umieszczono przyciski głośności, włącznik / wyłącznik oraz 2 ultradźwiękowe przyciski, które mogą pełnić funkcję wyzwalaczy / triggerów w grach (o nich nieco później). Wszystkie fizyczne przyciski zostały wykonane w kolorze obudowy i leżą w zasięgu kciuka. Co najważniejsze są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.

ROG Phone II został wyposażony w wyjątkowy wyświetlacz 6,59” AMOLED z obsługą HDR o rozdzielczości FHD+ 2340×1080, jasności 600 nitów i proporcji 19.5:9, a przede wszystkim o odświeżaniu aż 120 Hz / 1 ms. Co tu dużo mówić. Ten wyświetlacz jest po prostu genialny. Nie tylko oferuje świetne kolory, czytelność, ale przede wszystkim bardzo płynny obraz podczas oglądania filmów czy grania nawet w najbardziej wymagające gry. Ponad to pokrycie przestrzeni barwnej DCI-P3 w 108,6% i współczynnik kontrastu 100 000:1. Wszystko to sprawia, że gra czy codzienne użytkowanie, to czysta przyjemność. Jakość tą odczujemy szczególnie w momencie, gdy poużywamy ekranu z 120 Hz odświeżaniem i wrócimy do tego z 60 Hz. 😉 I powiem szczerze, że przy takich proporcjach, jakości i wielkości ekranu nie przeszkadzają nawet szersze ramki, a nawet wręcz lepiej jak są, gdyż unikniemy przypadkowych dotknięć podczas gier.

3 myśli na temat “Test Asus ROG Phone II Strix Edition – dla wymagających graczy

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: