Na koniec jeszcze aparaty. W testowanym modelu znajdziemy następującą konfigurację aparatów:
- Aparat tylny: 13 MP f/1.8 AF z lampą błyskową LED
- Aparat przedni: 8 MP f/2.0
Przyznacie, że jest to nieco skromny zestaw o czym pisałam już nieco wcześniej. Jest to konfiguracja od jakiej Huawei już dawno odzwyczaił swoich użytkowników. Zawsze aparaty są stawiane niemalże na pierwszym miejscu, a tutaj jest nieco odmiennie. Co więcej taka ilość obiektywów przekłada się również na niewiele funkcji w aplikacji aparatu. Znajdziemy tutaj między innymi takie opcje jak: Makijaż cyfrowy, Zdjęcie, Film, Panoramę, HDR oraz Pro. I w sumie tyle. A jak wychodzą zdjęcia ? Tutaj patrząc pod kątem klasy telefonu, to można powiedzieć, że zdjęcia wychodzą całkiem przyzwoicie, gdy robimy je podczas słonecznego dnia. W przypadku słabszej pogody czy w nocy ich jakość już znacznie spada (pojawiają się szumy i nieostrości), a do tego bardzo łatwo je poruszyć. Podobnie jest z filmami. Brak optymalizacji sprawia, że nie są płynne, a do tego czasami gubią ostrość. Oczywiście nie spodziewam się tutaj zdjęć z flagowców, ale w tej klasie cenowej możemy znaleźć konkurencyjne modele, które będą miały nieco lepsze zdjęcia i filmy. Zresztą zobaczcie sami:

