Vasco Mini 2 to miniaturowy, mobilny tłumacz. Biorąc go do ręki od razu możemy zapomnieć o wielkich i ciężkich słownikach i rozmówkach. Chyba nie trzeba dodawać, że sprzęt, dzięki kieszonkowym wymiarom i wadze oraz zaokrąglonym bokom wygodnie leży w dłoni. Zaletą jest także solidne spasowanie, nic też nie trzeszczy ani nie ma luzów. Cechą, która wyróżnia testowany Vasco Mini 2 spośród konkurencyjnych konstrukcji, jest zastosowanie czułych modułów z mikrofonami, gniazda słuchawkowego oraz ekranu, na którym dokonujemy wyboru obsługiwanych w danym momencie języków. 2-calowy dotykowy wyświetlacz TFT ma rozdzielczość 240 x 320 pikseli. Prezentowany obraz jest czytelny i wyraźny. W urządzeniu zastosowano procesor MediaTek MT6735, wspierany przez 1 GB pamięci. Na system przewidziano 8 GB. Translatory Vasco posiłkują się powstałym w Polsce syntezatorem mowy Ivona. Ale to niejedyny atut testowanego urządzenia atut.
Na górnej ściance obudowy znajduje się gniazdo słuchawek, a na dolnej gniazdo ładowania microUSB. Na bocznych panelach znajdziemy odpowiednio, z lewej strony producent umieścił przyciski regulacji głośności i włącznik. Natomiast po prawej znajdziemy przycisk „Wstecz” i szufladkę na kartę microSIM/microSD. Z tyłu zaś mam głośnik w trakcie rozmów spisywał się bez zarzutu. Obaj rozmówcy dobrze rozumieli się podczas testu akustyki.
Po rozpakowaniu nie musimy niczego ustawiać, ani konfigurować, po prostu włączamy i tłumaczymy, od razu. Producent, w przypadku tego modelu zastosował też ekranowe przyciski nawigacyjne. Każdy tłumacz mowy wymaga łączności z internetem. Z Vasco Mini 2 tłumaczymy szybko i bezbłędnie dzięki połączeniu z serwerami zlokalizowanymi na każdym kontynencie. Połączenie to umożliwia karta SIM, która nie wymaga żadnego abonamentu i działa w ponad 150 krajach. Nie ponosimy przy tym żadnych dodatkowych kosztów, opłat, limitu czasowego oraz limitu danych, w całym okresie użytkowania tłumacza, czyli na zawsze. Dzięki temu Vasco Mini 2 został ogłoszony najlepszym tłumaczem mowy na świecie ze względu na 96% dokładności tłumaczenia, natychmiastowe działanie, intuicyjną obsługę, bezpłatny internet oraz poręczny rozmiar.
Zalety testowanego tłumacza:
- ponad 50 języków
- międzynarodowa, bezabonamentowa karta SIM w zestawie, nielimitowany Internet w ponad 150 krajach w całym okresie użytkowania
- łatwa i intuicyjna wymowa
- rozpoznaje i tłumaczy całe zdania
- wysoka jakość wymowy
- tłumaczenie idiomów i słownictwa specjalistycznego
- mały i poręczny kształt
Tyle z opisu naszego tłumacza elektronicznego. Muszę przyznać, że dużo czytałem na temat tego produktu i trochę sceptycznie podchodziłem do wpisów zadowolonych klientów. Ponadto, od jakiegoś czasu, z roli tłumacza poprawnie wywiązuje się aplikacja, którą prawie każdy ma na swoim smartfonie, czyli popularny tłumacz Google. Okazało się jednak jak bardzo się myliłem w tym zakresie. Tłumacz polskiej firmy jest gotowy do pracy natychmiast po uruchomieniu. Działa niezależnie, to oznacza, że nie musimy łączyć go ze smartfonem, czy ściągać aplikacji mobilnej. Do jego obsługi mamy tylko dwa przyciski. Zielony mikrofon, do rozpoznania języka źródłowego, który trzymamy wciśnięty wypowiadając zdania oraz drugi mikrofon, który naciskamy, by nagrać wypowiedź rozmówcy w innym języku. Translacje realizowane są przez Internet, ale wystarczą 1-2 sekundy, by usłyszeć tłumaczenie. Działa to naprawdę sprawnie. Aby jeszcze szybciej tłumaczyć, lub też przeprowadzić aktualizację oprogramowania, producent wyposażył go w łącze Wi-Fi. Okazało się też, że osobny tłumacz elektroniczny ma sporo innych zalet. Nie tylko działa bardzo dobrze i pozwala wygodnie prowadzić konwersację w nieznanym języku, ale też pozwala podnieść własną umiejętność posługiwania się obcym językiem. Po prostu z Vasco Mini 2 każdy może poczuć się poliglotą i to w dosłownym tego znaczeniu.
Zobacz listę języków, w których możesz rozmawiać dzięki Vasco Mini 2.
Poniżej próbka z naszych testowych rozmów


