Podczas testu potwierdziły się również takie parametry jak głośność czy długość pracy na akumulatorze. Mi Robot Vacuum Mop może nie jest mega cichy, co pozwoliło by na pracę w nocy w sypialni, ale poziom głośności w trybie ”Cichy” (do wyboru mamy 4 poziomy: cichy, normalny, silny i turbo) spokojnie pozwalał mi pracować czy prowadzić rozmowę przez telekonferencję. Kompletnie nie przeszkadzał mi w tym czasie jeżdżący odkurzacz. Co więcej robot bez problemu wysprzątał całe mieszkanie bez powrotu na ładowanie. Po wysprzątaniu ponad 20 m kwadratowych poziom naładowania oscylował w granicy 70%.
Po zakończeniu sprzątania (zgodnie z planem lub awaryjnym powrotem) wystarczyło przeczyścić turboszczotkę z włosów oraz otworzyć klapę i opróżnić pojemnik z brudami. Po wysprzątaniu nawet tych niewielu metrów pojemnik był pełniutki. Ale najważniejsze, że dywan i chodniki miałam czyste, a wszystkie paprochy i włosy zostały zebrane.
Podsumowanie
Dwa tygodnie spędzone z Mi Robot Vacuum Mop, to najlepszy okres jaki ostatnio mnie spotkał 😊 Od dłuższego czasu już zastanawiam się nad kupnem takiego urządzenia i coraz bardziej przekonuję się, że jest to dobry wybór. Podczas, gdy robot dokładnie czyścił moje mieszkanie, to ja spokojnie mogłam pracować (w dobie pracy zdalnej to bardzo ważne) czy pójść na spacer. Co więcej również gruntowne sprzątanie wykonywałam nieco rzadziej. Spokojnie mogę polecić go każdej Pani/Panu domu. Cena aktualnie to 1299 zł.
Diana (Technosenior)



