To co najbardziej jest interesujące w tym modeli to oczywiście obsługa sieci 5G. W Polsce sieć 5G nadal raczkuje. Operatorzy owszem zaczynają uruchamiać ją w pierwszych miastach, ale nadal nie są to szybkości na miarę możliwości urządzeń, które trafiają w nasze ręce. Ja wybrałam się na spacer po Warszawie z kartą od Orange Polska, która ma włączone usługi 5G. Telefon bardzo szybko poradził sobie z przełączeniem na sieć 5G również u mnie w mieszkaniu oraz na balkonie. Nie zmienia to jednak faktu, że transfery, które mogą być w naszym zasięgu są nadal tylko w sferze przyszłości. Nie mniej Huawei P40 lite 5G jest w pełni gotowy na nie.
Na koniec jeszcze bateria. Huawei P40 Lite 5G został wyposażony w baterię o pojemności 4000 mAh. A gdy zabraknie nam prądu, możemy go szybko uzupełnić. Z technologią Huawei SuperCharge 40 W w zaledwie 30 minut bateria osiągnie 70% mocy.
Przy intensywnym użytkowaniu bateria starczała mi na około 1 dzień. Przy zwykłym użytkowaniu (kilka rozmów, trochę zdjęć, od czasu do czasu wejście na Internet i media społecznościowe, czy pocztę), to pojemność wystarczyła mi na ponad 2 dni użytkowania. Gdy smartfon trafi do mniej „hardcorowego” użytkownika, ten czas zapewne wydłużyłby się do 3 dni.

