P40 lite 5G, podobnie jak cała seria P, po raz kolejny zachwyca wyglądem i jakością od pierwszego wejrzenia. Obudowa wykonana jest z delikatnie zakrzywionego szkła 3D z bardzo ciekawymi wariantami kolorystycznymi, co w całości prezentuje się bardzo elegancko. Do testów dostałam kolor „agat”, który łączy w sobie delikatny kolor niebieski i różowy. Przyznam, że wygląda zjawiskowo, szczególnie w świetle. Smartfon jest dostępny w trzech kolorach: agat, zielony i czarnym Warto tutaj tylko nadmienić, że taka błyszcząca obudowa bardzo szybko łapie tłuste palce. Przynajmniej przeźroczyste etui będzie tutaj raczej koniecznością.
Huawei P40 lite 5G został wyposażony w wyświetlacz Full HD+ (2400 x 1080 px) o rozmiarze 6,5 cala i formacie 19:9. Ekran wyróżnia się wąskimi ramkami (z nieco szerszym podbródkiem) i jest pozbawiony zbędnych wcięć, dzięki zastosowaniu aparatu do selfie typu Punch Hole, bezpośrednio w rogu wyświetlacza. Ekran Huawei P40 lite 5G zajmuje aż 90,3% przestrzeni kolorów DCI-P3, co pozwala użytkownikowi cieszyć się maksymalnie dużą powierzchnią do wyświetlania treści.
Nad wyświetlaczem umieszczono prawie niewidoczną siateczkę głośnika do rozmów. Jeżeli chodzi o rozmowy, to nie zauważyłam żadnych problemów. Ekran nie posiada żadnych przycisków. Natomiast czytnik odcisków palców został umieszczony na bocznej ściance pod przyciskiem ON/OFF i umożliwia odblokowanie urządzenia w zaledwie 0,25 sekund. Umiejscowienie czytnika wypada idealnie pod kciukiem, a do tego rzeczywiście działa szybko i nie zawodnie.
Oprócz czytnika linii papilarnych, telefon wyposażono w funkcję FaceUnlock, czyli możliwość odblokowywania telefonu za pomocą rysów twarzy. O ile czytnik działał zawsze, o tyle przy odblokowaniu twarzą czasami pojawiły się problemy. Szczególnie przy gorszym oświetleniu.
Jak już wspomniałam, telefon został pozbawiony standardowego przycisku z touchpadem, co jest już standardem. Oczywiście możemy tutaj włączyć również obsługę gestami, które ja osobiście uwielbiam.
Huawei P40 lite 5G ma wymiary 75,0 mm x 162,31 mm x 8,58 mm , a waga z baterią to 189 g. Podsumowując, telefon nie jest za ciężki, ale również nie należy do najlżejszych, co możemy odczuć, gdy weźmiemy go do ręki. Mimo to świetnie leży w dłoni, chociaż obsługa jedną ręką nie będzie należeć do najwygodniejszych z racji rozmiaru. Dodam jeszcze, że producent zaprojektował i wykonał swój kolejny smartfon doskonale. Wszystko w nim jest dobrze spasowane i wygląda bardzo solidne. Nie usłyszymy też żadnych trzasków.

Ekran został pokryty szkłem 2,5 D i został fabrycznie zabezpieczony folią. Oczywiście możemy ją zdjąć i zastąpić np. dodatkowym szkłem pancernym. Dodam jeszcze, ze ekran w telefonie jest czytelny, krawędzie czcionek są ostre, a gołym okiem nie dostrzeżemy na nim poszczególnych punktów świetlnych. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfona podczas przeglądania ulubionych stron internetowych, czy też czytania książek elektronicznych. Ponad to Huawei P40 lite 5V zapewnia ochronę oczu podczas korzystania z urządzenia, co potwierdza certyfikat TÜV Rheinland Eye Comfort Certificatio

Na bocznych krawędziach znajdziemy również odpowiednio:
- Na górnej krawędzi: dodatkowy mikrofon.
- Na lewej krawędzi: Szufladkę na kartę SIM (Dual SIM: Nano-SIM + Nano-SIM lub microSD). Otwiera się ją pomocą dołączonej szpilki, w ostateczności możemy zastąpić go np. spinaczem.
- Na prawej krawędzi: przyciski głośności, włącznik telefonu z wbudowanym bioczytnikiem.
- Na dolnej krawędzi: gniazdo USB typu C, gniazdo słuchawkowe – 3.5mm oraz głośnik i mikrofon
Plus za gniazdo słuchawkowe, którego nie znajdziemy już w droższych modelach oraz za możliwość rozszerzenia pamięci o dodatkową kartę. Z głośnika wydobywa się przyzwoita i wystarczająco głośna muzyka, ale nie jest to stereo. W takiej klasie telefonu wypada OK. Co prawda nie jest to wymarzony sprzęt DJ-a, jednakże typowego słuchacza MP3 czy gracza powinien w pełni zadowolić.


