Rynek bezprzewodowych słuchawek TWS rozwija się w zawrotnym tempie. Dziś nie wystarczy już tylko dobra jakość dźwięku. Coraz częściej oczekujemy skutecznej redukcji hałasu, długiego czasu pracy, wygodnej obsługi oraz inteligentnych funkcji wspieranych przez sztuczną inteligencję. Soundcore R60i NC to model, który próbuje połączyć wszystkie te cechy w jednym urządzeniu.
Podczas moich testów sprawdzałam je zarówno podczas spacerów, pracy przy komputerze, podróży komunikacją miejską, jak i rozmów telefonicznych. Czy adaptacyjne ANC do 52 dB, kodek LDAC oraz funkcja tłumaczenia AI rzeczywiście robią różnicę? Czas na szczegółową recenzję.

Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Pierwsze wrażenie – eleganckie i nowoczesne
Już po wyjęciu z pudełka widać, że Soundcore nie próbował iść na skróty. Etui prezentuje się nowocześnie, jest dobrze wykonane i sprawia wrażenie sprzętu z wyższej półki cenowej.
Tworzywo jest przyjemne w dotyku, dobrze spasowane, a mechanizm otwierania działa pewnie i bez luzów. Nic nie trzeszczy, nic nie skrzypi i właśnie takie drobiazgi sprawiają, że od początku buduje się pozytywne pierwsze wrażenie.
Same słuchawki mają minimalistyczny design. Nie są przesadnie futurystyczne ani krzykliwe. To model, który równie dobrze wygląda podczas treningu, jak i podczas służbowej wideokonferencji.
A ponieważ otrzymujemy cztery rozmiary wkładek dousznych, znalezienie odpowiedniego dopasowania nie stanowi problemu.
Ergonomia i komfort użytkowania
Przyznam szczerze, że jestem dość wymagająca wobec słuchawek dousznych. Jeśli po godzinie zaczynam czuć dyskomfort, zwykle szybko trafiają do szuflady. W przypadku Soundcore R60i NC było inaczej.
Słuchawki są lekkie, dobrze wyprofilowane i bardzo stabilnie trzymają się w uszach. Korzystałam z nich podczas spacerów, zakupów, pracy przy komputerze i wielogodzinnego słuchania muzyki. Nawet po kilku godzinach nie odczuwałam zmęczenia.
Dodatkowym atutem jest odporność IP55. Nie trzeba panikować podczas lekkiego deszczu czy intensywniejszego treningu. Pot i zachlapania nie robią na nich większego wrażenia.
Adaptacyjne ANC – cisza na życzenie
To jedna z funkcji, która zrobiła na mnie największe wrażenie. Technologia Real-Time Adaptive Noise Cancelling analizuje otoczenie w czasie rzeczywistym i automatycznie dostosowuje poziom tłumienia hałasu.
W praktyce wygląda to tak, że:
- w autobusie znika większość szumu silnika,
- w galerii handlowej hałas staje się znacznie mniej uciążliwy,
- podczas pracy łatwiej się skupić.
Redukcja sięgająca 52 dB naprawdę robi różnicę.
Jednocześnie bardzo polubiłam tryb Transparency. Nie trzeba wyjmować słuchawek z uszu, aby usłyszeć komunikat na dworcu czy odpowiedzieć komuś na pytanie.
To jeden z tych dodatków, które po pewnym czasie stają się czymś oczywistym.

Brzmienie – Hi-Res Audio i LDAC w praktyce
Przejdźmy do tego, co najważniejsze. Za dźwięk odpowiadają 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne oraz obsługa kodeka LDAC. Już od pierwszych utworów słychać, że Soundcore postawił na uniwersalne, przyjemne i naturalne strojenie.
Bas jest głęboki, ale nie przesadzony. Średnica pozostaje czytelna, dzięki czemu wokale brzmią naturalnie. Góra pasma jest szczegółowa i klarowna, ale nie męczy nawet podczas dłuższych odsłuchów.
Przy muzyce elektronicznej czuć energię i dynamikę. W jazzie i muzyce akustycznej doceniłam ilość szczegółów. Podcasty i audiobooki również brzmią bardzo naturalnie.
Nie są to słuchawki stworzone wyłącznie dla basolubów. To raczej model dla osób, które chcą słuchać muzyki dokładnie tak, jak została nagrana.
Aplikacja Soundcore – centrum dowodzenia
Ogromną zaletą jest aplikacja Soundcore.
To właśnie tutaj możemy:
🎵 zmieniać ustawienia ANC
🎵 aktywować tryb transparentny
🎵 aktualizować oprogramowanie
🎵 korzystać z korektora EQ
🎵 tworzyć własne profile dźwiękowe
🎵 zarządzać funkcjami AI
Aplikacja jest przejrzysta, intuicyjna i nie wymaga studiowania instrukcji obsługi. Po kilku minutach wszystko staje się jasne nawet dla mniej zaawansowanych użytkowników.

Tłumacz AI – funkcja przyszłości?
Przyznam, że początkowo podchodziłam do tej funkcji z lekkim dystansem. Bo ile razy słyszeliśmy już hasło „AI”, które miało zmienić świat? Tymczasem Instant AI Translation okazało się naprawdę interesującym dodatkiem.
Słuchawki potrafią tłumaczyć rozmowy w czasie rzeczywistym nawet w 100 językach. Oczywiście nie zastąpi to profesjonalnego tłumacza podczas konferencji międzynarodowej, ale:
✈️ podczas podróży zagranicznych,
🏨 w hotelach,
🍝 restauracjach,
🚉 na lotniskach,
👥 podczas rozmów z obcokrajowcami funkcja może okazać się bardzo przydatna.
Jeszcze kilka lat temu takie możliwości kojarzyły się bardziej z filmami science-fiction niż ze słuchawkami mieszczącymi się w kieszeni.
Jakość rozmów – wzorowo
Za komunikację odpowiada aż sześć mikrofonów wspieranych przez sztuczną inteligencję.
Efekt?
Rozmówcy wielokrotnie pytali mnie, czy przypadkiem nie rozmawiam przez telefon przyłożony do ucha. Głos jest wyraźny, naturalny i dobrze odseparowany od otoczenia. Nawet podczas spacerów przy ruchliwej ulicy czy przy silniejszym wietrze jakość połączeń pozostawała bardzo dobra.
Dla osób pracujących zdalnie będzie to ogromna zaleta.
Bateria – można zapomnieć o ładowarce
To kolejny mocny punkt.
Do 10 godzin pracy na jednym ładowaniu oraz nawet 50 godzin z etui oznacza, że przez wiele dni nie musiałam myśleć o ładowaniu. A jeśli już zdarzy się zapomnieć? 10 minut ładowania zapewnia około 3 godzin słuchania.
To jeden z tych parametrów, które bardzo szybko zaczyna się doceniać.
Podsumowanie – czy warto?
Po kilku tygodniach testów mogę powiedzieć jedno: Soundcore R60i NC to słuchawki, które oferują znacznie więcej niż sugeruje ich rozmiar.
Otrzymujemy:
✅ skuteczne ANC do 52 dB
✅ bardzo dobrą jakość dźwięku Hi-Res Audio
✅ kodek LDAC
✅ długi czas pracy
✅ świetną jakość rozmów
✅ funkcję tłumacza AI
✅ wygodną aplikację Soundcore
✅ odporność IP55
A wszystko zamknięte w lekkiej i wygodnej konstrukcji.
Najbardziej spodobało mi się to, że są po prostu uniwersalne. Sprawdzają się zarówno podczas pracy, podróży, spacerów, treningów, jak i zwykłego relaksu z muzyką.
Dla kogo są Soundcore R60i NC?
🎧 dla miłośników muzyki Hi-Res
✈️ dla podróżników
💻 dla osób pracujących zdalnie
📞 dla osób często prowadzących rozmowy telefoniczne
🏃 dla aktywnych użytkowników
🌍 dla osób korzystających z tłumaczeń językowych
🎵 dla każdego, kto chce po prostu wygodnych słuchawek na co dzień
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Anker. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.
Od 17 do 30 sierpnia słuchawki soundcore R60i NC można kupić w promocyjnej cenie 149 zł (cena regularna: 179 zł) u wybranych sprzedawców detalicznych, w tym Media Expert, EURO, x-kom i Neonet.
Brygida (Technosenior)

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- 3 gadżety, bez których nie ruszam w podróż. Mój sprawdzony zestaw mobilny Anker + Soundcore
- Test soundcore Boom 2 Plus: Czy 140 W basu potrafi przepędzić komary i rozkręcić grilla u teściów?
- Koniec z chrapaniem w tle? Test Soundcore Sleep A30
- Słuchawki, które pokochasz za wygodę – sprawdzamy soundcore AeroClip
Muzyczny prezent zawsze pod ręką? Soundcore Select 4 Go to lekki hit w sześciu kolorach!
- Soundcore Liberty 4 NC: Kinowe brzmienie w Twoich uszach – recenzja
Źródło zdjęć: Brygida


