I na koniec aparat. Smartfony otrzymały następującą konfigurację:
| Model |
Redmi Note 9 |
Redmi Note 9S |
Redmi Note 9 Pro |
| Aparat tylny – główny obiektyw | ƒ/1,79, 1/2″, 0.8μm, 6P (48 MP)
|
ƒ/1,79, 1/2″, 1,6µm (48 MP)
|
ƒ/1,89, 1/1,72″, 0,8µm, 6P (64 MP) (szerokokątny) |
| Aparat tylny – pozostałe |
|
|
|
| Aparat przedni | 13 MP, ƒ/2,25, 1,12µm 5P | 16 MP, ƒ/2,48, 1,0µm | |
| Rozdzielczość nagrywania wideo |
|
|
|
| Lampa błyskowa | Wbudowana | Wbudowana | Wbudowana |
To co zauważymy na pierwszy rzut, to oczywiście różnicę w obiektywie macro i do selfie. W przypadku testowanego smartfonu oraz Redmi Note 9s zyskujemy obiektyw macro 5 Mpx (Redmi Note 9 posiada 2 Mpx) oraz 16 Mpx (Redmi Note 9 – 12 Mpx) w aparacie do selfie. Co więcej testowany smartfon posiada również bogatsze możliwości nagrywania filmów wideo (podobnie jak Redmi Note 9s), bo 4K. W żadnym z modeli w serii nie znajdziemy zoomu optycznego, a tylko cyfrowy, a zdjęcia z głównego aparatu są domyślnie wykonywane w rozdzielczości 16 MP w przypadku 9 Pro i 12 MP w przypadku 9s oraz 9. 64 MP/48 MP możemy wybrać jako jeden z trybów odpowiednio w każdym z tych modeli.
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości?
Tutaj zdjęcia niewiele różnią się od modelu Redmi Note 9s. Podczas ładnej pogody otrzymamy w miarę szczegółowe i przyjemne dla oka kadry o naturalnych kolorach (nieco bardziej nasyconych, gdy włączymy tryb AI). W przypadku Redmi Note 9 momentami zdarzały się prześwietlenia.
Po przełączeniu na szeroki kąt w wszystkich 3 smartfonach zauważymy spadek jakości zdjęć i zmienione barwy oraz bilans bieli. Kadry są mniej szczegółowe, a kolory bardziej nasycone. Szczególnie widać to na zielonych drzewach, krzakach czy niebie.
Jeśli chodzi o zoom, to mamy tutaj do dyspozycji 2-krotne (podobnie jak w Redmi Note 9 oraz w Redmi Note 9s) powiększenie cyfrowe, które z racji dużej matrycy wypada całkiem ok. Nieco bardziej na plus w 9 Pro z racji nieco większej matrycy (64 MP).
W Redmi Note 9 Pro (podobnie jak w pozostałych modelach z serii) znajdziemy również Tryb nocny, który przy ładnym oświetleniu wychodzi jak najbardziej przyzwoicie – chociaż kolory bardziej w padają w ciepłą tonację. Schodki zaczynają się jednak w miejscach, gdzie tego oświetlenia jest mniej. Widać na zdjęciu mocne szumy i nieostrości.
A co z trybem macro? W przypadku Redmi Note 9 mamy 2 Mpx, czyli można powiedzieć, że to tylko zbędny dodatek, gdyż z głównego aparatu przy zoomie x2 otrzymujemy znacznie lepsze kadry. A jak jest w 9 Pro? Owszem kadry są lepszej jakoś, ale jakby lekko przyostre i trochę o przymulonych kolorach (podobnie jak w Redmi Note 9s) i jakoś nie do końca polubiłam robienie zdjęć z tego nowego obiektywu. Te same fotki wykonane w zoomie 2 są znacznie milsze dla oka. Bardzo fajnie, że pojawił się obiektyw 5 Mpx, a nie ten dziwny twór 2 Mpx, ale należy tutaj jeszcze popracować trochę nad oprogramowaniem, a może po prostu z niego zrezygnować i tryb macro włożyć w szeroki kąt lub w zoom?
A co z 64 MP? Zdjęcia z tego trybu wychodzą niemalże identycznie jak z 16 MP. Różnicę zauważymy w wielkości pliku, która może mieć spore znaczenie, gdy chcemy przechowywać zdjęcia na dłużej.
Aby nie zanudzać dłużej zapraszam do obejrzenia przykładowych zdjęć:
I na koniec jeszcze kilka filmów. Telefon pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości: 4K@30fps, 1080p@60fps, 1080p@120fps, 1080p@30fps, 720p@240fps, 720p@120fps, 720p@960fps, 720p@30fps. Zatem również tutaj ( podobnie jak w Redmi Note 9s) mamy znacznie szersze pole manewru niż w przypadku Redmi Note 9, w którym możemy nagrać filmy jedynie w rozdzielczościach: 1080p@30fps, 720p@120fps, 720p@30fps. W żadnym z nich nie znajdziemy optycznej stabilizacji, a tylko cyfrową, ale mimo tego filmy, które otrzymamy są raczej przeciętnej jakości. Nie mniej całkowicie wystarczające do pamiątkowych filmów z wakacyjnych wypraw czy podczas codziennego użytkowania. A oto przykładowe filmy:


