Redmi Note 9 Pro, podobnie jak Redmi Note 9s, został wykonany ze szkła hartowanego Corning Gorilla Glass 5 na przodzie i tyle z plastikowymi ramkami w kolorze obudowy. Taki symetryczny układ oczywiście prezentuje się całkiem fajnie w obu modelach. W najtańszym z serii czyli w Redmi Note 9 pod wystającą wysepką z aparatami znajdziemy fizyczny czytnik linii papilarnych, natomiast w 9s oraz 9 Pro czytnik został umieszczony w przycisku włącz/wyłącz. Czy takie rozwiązanie jest wygodniejsze? Tutaj są różne szkoły i upodobania. Oba rozwiązania na pewno działają wystarczająco szybko i bezbłędnie. W przypadku czytnika w przycisku istnieje ryzyko, że sobie odblokujemy telefon podczas wyjmowania go z kieszeni czy torebki oraz może być problematyczny dla osób leworęcznych. Poza tym nie zauważyłam żadnych problemów z jego działaniem.
Całość dopełniają 3 bardzo fajne kolory: Interstellar Grey, Glacier White, Tropical Green. Do mnie trafiła wersja szaro – niebieska i przyznam się, że również ten kolor prezentuje się całkiem dobrze. Niestety taka konstrukcja standardowo łapie tłuste paluchy, chociaż jest ich nieco mniej niż przy niektórych konkurencyjnych modelach. Na szczęście w pudełku powinniśmy znaleźć również etui ochronne, które możemy założyć na nasz smartfon. Warto tutaj dodać jeszcze, Urządzenie pokryte jest także nanopowłoką, która chroni je przed zachlapaniem.
Oprócz czytnika linii papilarnych w obu smartfonach mamy również do dyspozycji oczywiście odblokowanie poprzez skanowanie twarzy. Nie jest ono jednak tak bezpieczne i mniej zalecane. Jeżeli chodzi o same działanie funkcji odblokowania twarzą, to działa on poprawnie chociaż nie za szybko i standardowo przy słabym oświetleniu może mieć problemy.

Na spodzie obudowy obu modeli znajdziemy głośnik mono, gniazdo USB C oraz wyjście 3,5 mm – mini Jack. Również w przypadku 9 Pro muzyka płynąca z jego głośnika jest wystarczająca głośna i nie wyróżnia się niczym specjalnym w swojej klasie. Na pewno wystarczy nam do oglądania np. filmików z YouTube czy codziennego użytku.
Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń. Zarówno ja, jak i moi rozmówcy słyszeli się bardzo dobrze. Nie wystąpiły także problemy z zasięgiem sieci komórkowych w miejscach, w których nie powinno to się zdarzyć.
Na górnej krawędzi obu telefonów znajdziemy mikrofon oraz podczerwień (Funkcja uniwersalnego pilota do TV. Aplikację Mi Pilot znajdziemy zainstalowaną już w systemie).

Na lewej krawędzi znajduje się wysuwana szufladka na 2 karty Nano-SIM oraz dodatkową kartę pamięci. Czyli mamy tutaj do czynienia z prawdziwym Dual Sim. Oczywiście obie karty SIM obsługują technologię LTE. Szufladkę otwiera się oczywiście kluczykiem, który znajdziemy w pudełku lub ewentualnie wystarczy zwykła szpilka.

Na prawej krawędzi natomiast umieszczone zostały standardowe przyciski głośności oraz wyłącznik ze wspomnianym wcześniej czytnikiem linii papilarnych. Przyciski zostały tutaj również wykonane w kolorze obudowy – czyli w przypadku testowanego modelu i co najważniejsze są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.
Smartfon otrzymał wyświetlacz DotDisplay o rozdzielczości 6,67″. Dokładnie taki sam jak w Redmi Note 9s. (Redmi Note 9 natomiast otrzymał ekran 6.53’’). Zarówno w 9s jaki i 9 pro na środku ekranu w górnej części znajdziemy aparat do selfie w okrągłym oczku. Oczywiście to kwestia gustu czy takie umiejscowienie aparatu się podoba czy nie. Dodam jeszcze, że ekrany są płaskie z dosyć minimalnymi ramkami bocznymi i górną oraz nieco szerszą dolną ramką. W rezultacie pokrywa on 84,62% powierzchni przodu.

A co z diodą powiadomień? I tutaj zapewne ucieszą się przyszli użytkownicy Redmi Note 9 Pro (podobnie jak Redmi Note 9s), gdyż smartfon zyskał maleńka diodę w maskownicy górnego głośnika.
Jeżeli chodzi o sam wyświetlacz, to został on wykonany w technologii IPS (podobnie jak Redmi Note 9s). Nie jest to nadal AMOLED, ale w tej półce cenowej jak najbardziej ok. Do tego nie ma tutaj co narzekać – ekran posiada rozdzielczość 1080 x 2400 pixeli (395 ppi) i przede wszystkim jest wyraźny i czytelny. Krawędzie czcionek są ostre, a gołym okiem nie dostrzeżemy na nim poszczególnych punktów świetlnych. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfona podczas przeglądania ulubionych stron internetowych.
Ponad to odznacza się bardzo dobrym nasyceniem barw i dużym kontrastem. Domyślne natężenie jasności nie każdemu musi pasować. W związku z tym można ustawić kontrast lub skorzystać z któregoś z trybów np. Ciepłego lub Chłodnego. Co więcej smartfon został certyfikowany przez TÜV Rheinland, co świadczy o niskiej emisji światła niebieskiego. Jedyne do czego można się troszeczkę przyczepić, to obsługa w pełnym słońcu nie należy do najprzyjemniejszych. Ekran traci minimalnie na czytelności.
Oczywiście w 9 Pro nie znajdziemy żadnych przycisków pod ekranem jak już praktycznie w każdym smartfonie. Oczywiście możemy też włączyć obsługę gestami standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.


