Realme X50 swoją budową bardzo przypomina testowany niedawno Realme X50 Pro. Znajdziemy w nim bardzo identyczny układ aparatów (chociaż w nieco zmienionej konfiguracji, ale o tym nieco później) oraz zastosowane materiały – szkło i metalowe ramki. Smartfon dostępny jest w 2 bardzo ciekawych wariantach kolorystycznych: Jungle Green, Ice Silver.
W moje ręce trafiła wersja Ice Silver i po raz kolejny muszę przyznać, że wygląda bardzo fajnie i na pewno znajdzie nie jednego fana. O ile Realme X50 Pro posiadał bardzo fajną matową fakturę, o tyle tutaj jest ona całkowicie gładka i błyszcząca. Niestety bardzo się palcuje. Zatem testowany model bardzo szybko wyląduje w etui. Również ze względu na wystające aparaty. Na szczęście producent również pomyślał o tym aspekcie i dołączył do zestawu silikonowe plecki.
Dodam jeszcze, że smartfon nie posiada żadnej klasy wodoodporności, a szkoda.
Z przodu natomiast znajdziemy płaski ekran ze szkła Corning Gorilla Glass 5 z bardzo niewielkimi ramkami po bokach oraz na górze i minimalnie szerszym podbródkiem (Screen Ratio: 83,9%) oraz 2 aparatami umieszczonymi w owalnym wycięciu w lewym, górnym rogu. Całość łączy ramka w kolorze dopasowanym do obudowy. Oczywiście wszystko jest idealnie dopasowane, nic nie trzeszczy, nic się nie ugina.
Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny, gniazdo USB C oraz szufladkę na dwie karty SIM – mamy do czynienia z prawdziwym Dual Sim. Nie znajdziemy tutaj wyjścia mini Jack ani miejsca na dodatkową kartę pamięci, co zapewne zmartwi część potencjalnych użytkowników.
Jeżeli chodzi o muzykę, to mamy tutaj do czynienia z superliniowym głośnikiem 1216, który gra całkiem przyzwoicie. Dźwięk nie wyróżnia się jakoś specjalnie spośród telefonów podobnej klasy i jak najbardziej wystarczy nam do codziennego słuchania muzyki, grania czy oglądania filmów np. na Youtube. Niestety nie znajdziemy tutaj wyjścia Mini Jack. Co więcej w ustawieniach telefonu znajdziemy również zakładkę z Dolby Atmos, w której możemy wybrać jeden z kilku zdefiniowanych ustawień np. do gier, muzyki czy filmów.
Na lewej krawędzi znajdują się przyciski głośności, a na prawej krawędzi natomiast znajdziemy tylko włącznik / wyłącznik z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Wszystkie przyciski oczywiście są dobrze wyczuwalne i dobrze reagują na kliknięcia.
Fizyczny czytnik linii papilarnych umieszczony w przycisku działa oczywiście jak najbardziej poprawnie i szybko. Poza nim mamy do dyspozycji oczywiście takie funkcje odblokowania jak: pin, hasło czy wzór, ale również odblokowanie twarzą. Również tutaj cały proces przebiega wystarczająco szybko i bez większych problemów. Chociaż pojawiły się sporadyczne przypadki, gdy mechanizm nie zadziałał, ale to już w nieco ciemniejszym pomieszczeniu. Nie udało mi się również odblokować telefonu ze zdjęcia czy filmu. Mimo wszystko należy pamiętać, że jest to odblokowanie tylko z przedniej kamerki i bezpieczeństwo jest tutaj nieco niższe i rekomenduje się używanie raczej czytnika linii papilarnych z biometrii.
realme X50 5G, to dosyć spory telefon i do tego bardzo ciężki. Jego wymiary to: 163,8 mm x 75,8 mm x 9,3 mm, a waga 202 g. Zatem jak weźmiemy go do ręki, to na pewno odczujemy jego wagę, ale do tego już producenci nas przyzwyczaili. Nie mniej mimo sporego rozmiaru i wagi, smartfon bardzo dobrze leży w dłoni. No może poza kwestią śliskiej obudowy, ale tutaj raczej i tak założymy naszej X50 plecki, a wtedy problem znika. Dodam jeszcze, że z racji powyższego obsługa jedną ręką nie należy do najwygodniejszych. Chyba, że włączymy tryb jednoręczny.

Realme X50 Pro został wyposażony w wyświetlacz 6,57” z odświeżaniem aż 120Hz, wykonany w technologii IPS LCD o rozdzielczości FHD+ 2400x 1080 pixeli, gęstości pikseli 401 PPI. Sam ekran pokrywa 90,4% powierzchni przodu telefonu i podobnie jak Realme X50 Pro, zawiera owalne wycięcie, w lewym górnym rogu, w którym umieszczono dwa przednie aparaty.
Najciekawszym parametrem z powyższego jest oczywiście odświeżanie na poziomi 120Hz, które nie często pojawia się nawet we flagowej półce, a tutaj mamy go w telefonie za niecałe 1500 zł. Oczywiście po przełączeniu na 120 Hz znacząco odczujemy płynność działania ekranu, ale niestety również będzie to miało wpływ na użycie baterii. Dodam jeszcze, że w opcjach mamy do wyboru aż czy pozycje:
- Automatyczny wybór
- 120 Hz
- 60 Hz
Jeśli chodzi o sam ekran, to wszystkie kolory są bardzo naturalne i wyraźne o dobrym kontraście i wystarczająco dobrych kątach widzenia. Krawędzie czcionek są ostre, a całość jest czytelna i wyraźna. Zatem komfortowo można przeglądać strony internetowe, pracować na aplikacjach czy grać w ulubione gry. Oczywiście smartfon oferuje również możliwość dopasowania parametrów ekranu takich jak: temperatura ekranu (zimna, domyślna, cieplejsza) czy jasność, ale również posiada dodatkowy tryb nocny oraz tryb ochrony oczu.
Niestety nie znajdziemy tutaj diody powiadomień.
Smartfon nie posiada żadnych przycisków, co nie jest już niczym dziwnym i podobnie jak już w wielu modelach, możemy włączyć obsługę gestami. Oprócz gestów możemy też włączyć standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji. Dodatkowo w Realme X50 możemy włączyć inteligentny pasek boczny, który znamy już z poprzednich modeli tego producenta.


