Test OPPO Watch – smartwatch z Google Pay

Budowa i użytkowanie

Kiedy nosiłam Oppo Watch, to pierwsze pytanie jakie padało od znajomych, z którymi się widziałam, to: „czy to Apple Watch?”. I nie ma w tym pytaniu nic dziwnego, gdyż rzeczywiście przypomina on wspomniany model konkurencji. Chociaż gdy przyjrzymy mu się bliżej, to zauważymy różnicę. Z drugiej jednak strony niezależnie czy byłby okrągły czy prostokątny, to zawsze by przypominał inny istniejący model. Ciężko wymyśleć tutaj coś innowacyjnego.

Nie mniej nie można zaprzeczyć, że ma on w sobie to coś, co przyciąga wzrok. Duży prostokątny ekran z lekko zaokrąglonymi rogami i zakrzywionym szkłem robi mega wrażenie. Szczególnie, gdy wrzucimy na niego jakąś nietypową tarczę czy zdjęcie. To właśnie ta część zegarka robi największą robotę, gdyż pozostałe elementy są bardzo minimalistyczne. Mój model był cały w kolorze czarnym – łącznie z silikonowym paskiem. Do wyboru jest jeszcze wersja złota w rozmiarze 46 mm oraz czarna i różowa w rozmiarze 41 mm

Wracając jednak do ekranu, to w testowanym modelu znajdziemy zakrzywiony wyświetlacz AMOLED 1.91″ o rozdzielczości 402 x 476 (326PPI, 100% gama kolorów DCI-P3). Jego wielkość to: 46 × 39 × 11,35 mm (12,96 mm z czujnikiem tętna), a waga, to około 39,3g (bez paska). Ekran jest oczywiście bardzo czytelny i wyraźny, a kolory miłe dla oka o dobrym odwzorowaniu barw i nasyceniu. Wszystko możemy na nim bez problemu odczytać nawet w słoneczne dni. Domyślna jasność ekranu to 500 nitów, ale możemy ręcznie ustawić aż do 1000 nitów. Co tu dużo mówić wygląda świetnie.

Dodam jeszcze, że Oppo Watch posiada również Always On Display, ale z racji oszczędności baterii szybko go wyłączyłam. Bateria niknie w oczach i bez tego, ale o tym nieco później.

Całość dopełnia aluminiowa ramka i plastikowy spód z ceramicznym modułem do monitorowania pulsu umieszczonym w samym centrum. Na prawej krawędzi, wzorem z tradycyjnych zegarków, znajdziemy dwa przyciski do sterowania: górny włącza przewijane menu, a dolny domyślnie uruchamia wybór treningu – w opcjach możemy zmienić mu funkcję na inną (to ten z zielonym akcentem).

Z lewej strony umieszczono mikrofon i głośnik do rozmów i interakcji z Asystentem Google. To dobra informacja, bo możemy odebrać telefon i porozmawiać sobie przez zegarek bez wyjmowania smartfona z kieszeni czy torebki. Jeśli chodzi o same rozmowy to nie jest najgorzej, aczkolwiek mam wrażenie, że trochę za cicho słyszałam swojego rozmówcę. Nie mniej do szybkiej komunikacji, typu: „nie mogę teraz rozmawiać, odzwonię później” czy krótkiej wymiany zdań sprawdził się idealnie.

Img 20201004 151227 Technosenior
Oppo Watch

Całość budowy dopina sylikonowy pasek, który sam w sobie jest wygodny w noszeniu, ale niezbyt wygodny w zapinaniu. Szczególnie jedną ręką. Za to zdejmowanie paska jest błyskawiczne 😊. Dodam jeszcze, że pasek możemy wymienić, ale tylko na taki jak dostarcza producent, gdyż mają swoje nietypowe mocowanie (niewielkie przyciski na spodzie służą do wyjmowania paska z zaczepów).

Wersja, którą testowałam posiada wodoodporność 5ATM (Wersja 41 mm – 3 ATM). Oznacza to, że bez problemu możemy zabrać zegarek na basen czy pod prysznic.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej