NFC – to chyba najbardziej pożądana funkcja przez niektórych użytkowników. I również jest na pokładzie Oppo Watcha. Płatności obsługuje Google Pay. Czy będzie działać z Waszą kartą? Tego nie wiem. Na pewno działa z kartą Revolut. Dodam jeszcze, że chcąc korzystać z płatności zegarkiem, musicie ustawić na nim blokadę ekranu.
Czas pracy na baterii, to chyba najbardziej rozczarowujący element Oppo Wacha, a szkoda. Zegarek wyposażono w baterię o pojemności 430 mAh (typowa wartość) / 416 mAh (wartość znamionowa). Ładowanie odbya się poprzez dołączony kabelek z magnetyczna stacją. Nie znajdziemy tutaj bezprzewodowego ładowania. Producent deklaruje, że:
- Teoretyczna żywotność baterii w trybie oszczędzania energii: do 36 godzin
- Teoretyczna żywotność baterii w trybie oszczędzania energii: do 21 dni
A jak to było u mnie? Przy włączonym stałym pomiarze tętna, badanie snu, obsługą najpopularniejszych notyfikacji (Instagram, FB, skrzynka itp.) oraz jednym dłuższym spacerem z włączonym trybem sportowy, zegarek wylądował w ładowarce już następnego dnia To bardzo krótko zważywszy na to co oferuje konkurencja. Tym bardziej, że jadąc np. na bardziej intensywny weekend za miasto nie obejdziemy się bez dodatkowego bagażu w postaci ładowarki.
No chyba, że włączymy tryb „smart opaski”, w której mamy do dyspozycji podstawowe informacje + płatności. Tego jednak nie jestem wstanie sprawdzić, bo zegarek musiałby być u mnie nieco dłużej. 2-3 tygodnie, to zdecydowanie za krótko. Na pocieszenie dodam, że Oppo Watch obsługuje szybkie ładowanie Watch VOOC. Dzięki temu już w 45 minut możemy naładować zegarek do pełna (45 % w pierwsze 15 minut)


