I na koniec aparat. Smartfony otrzymały następującą konfigurację:
| Model |
POCO X3 |
Redmi Note 9 Pro |
| Aparat tylny – główny obiektyw | ƒ/1,89, 1/1,73″, 1,6µm, 4-in-1 Super Pixel (64 MP) | ƒ/1,89, 1/1,72″, 0,8µm, 6P (64 MP) (szerokokątny) |
| Aparat tylny – pozostałe |
|
|
| Aparat przedni | 20 MP, ƒ/2,2, 1,6µm, 4-in-1 Super Pixel | 16 MP, ƒ/2,48, 1,0µm |
| Rozdzielczość nagrywania wideo |
|
|
| Lampa błyskowa | Wbudowana | |
To co zauważymy na pierwszy rzut, to oczywiście różnicę w obiektywie macro, szerokim kącie i do selfie. W przypadku testowanego smartfonu zyskujemy lepszy obiektyw szerokokątny 12 Mpx (Redmi Note 9 Pro posiada 8 Mpx) oraz 20 Mpx ( Redmi Note 9 Pro– 16 Mpx) w aparacie do selfie. Tracimy za to na obiektywnie macro, bo mamy do dyspozycji tylko 2 Mpx, a w Redmi Note 9 Pro – 5 Mpx. Tym ostatnim jednak bym się względnie nie martwiła, bo równie dobre, a nawet momentami dużo lepsze kadry macro świata można wykonać z głównego obiektywu przy pomocy powiększenia np. x2.
W żadnym z powyższych modeli nie znajdziemy zoomu optycznego, a tylko cyfrowy, a zdjęcia z głównego aparatu są domyślnie wykonywane w rozdzielczości 16 MP. 64 MP możemy wybrać jako jeden z trybów odpowiednio w każdym z tych modeli.
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości?
Tutaj zdjęcia niewiele różnią się od siebie. Podczas ładnej pogody otrzymamy w miarę szczegółowe i przyjemne dla oka kadry o naturalnych kolorach (nieco bardziej nasyconych, gdy włączymy tryb AI).
Po przełączeniu na szeroki kąt w obu smartfonach zauważymy spadek jakości zdjęć i zmienione barwy oraz bilans bieli. Kadry są mniej szczegółowe (z niekorzyścią dla Redmi Note 9 Pro), a kolory bardziej nasycone. Szczególnie widać to na zielonych drzewach, krzakach czy niebie.
Jeśli chodzi o zoom, to mamy tutaj do dyspozycji 10-krotne (podobnie jak w Redmi Note 9 Pro) powiększenie cyfrowe, które w przypadku powiększenia x2 z racji dużej matrycy wypada całkiem ok, ale przy większych powiększeniach to raczej traktowałabym jako ciekawostkę.
W obu modelach znajdziemy również Tryb nocny, który przy ładnym oświetleniu wychodzi jak najbardziej przyzwoicie – chociaż kolory bardziej w padają w ciepłą tonację. Schodki zaczynają się jednak w miejscach, gdzie tego oświetlenia jest mniej. Widać na zdjęciu mocne szumy i nieostrości.

A co z trybem macro? Jak już wspomniałam wcześniej w przypadku POCO X3 mamy 2 Mpx, czyli można powiedzieć, że to tylko zbędny dodatek, gdyż z głównego aparatu przy zoomie x2 otrzymujemy znacznie lepsze kadry. W Redmi Note 9 Pro kadry macro są lepszej jakości, ale jakby lekko przyostre i trochę o przymulonych kolorach i jakoś nie do końca polubiłam robienie zdjęć z tego nowego obiektywu. Te same fotki wykonane w zoomie x2 są znacznie milsze dla oka. Szkoda, że w POCO X3 pojawił się obiektyw macro tylko 2 Mpx. Można by z niego zrezygnować i zastąpić np. modułem tele.
A co z 64 MP? Zdjęcia z tego trybu wychodzą niemalże identycznie jak z 16 MP. Różnicę zauważymy w wielkości pliku i w szczegółowości (na dużym ekranie), która może mieć spore znaczenie, gdy chcemy przechowywać zdjęcia na dłużej.
Aby nie zanudzać dłużej zapraszam do obejrzenia przykładowych zdjęć z POCO X3. Z Redmi Note 9 Pro zjedziecie znajdziecie w recenzji TUTAJ.
I na koniec jeszcze kilka filmów. Telefon, podobnie jak Redmi Note 9 Pro, pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości: 4K@30fps, 1080p@60fps, 1080p@120fps, 1080p@30fps, 720p@240fps, 720p@120fps, 720p@960fps, 720p@30fps. W żadnym z nich nie znajdziemy optycznej stabilizacji, a tylko cyfrową, ale mimo tego filmy, które otrzymamy są raczej przeciętnej jakości. Nie mniej całkowicie wystarczające do pamiątkowych filmów z wakacyjnych wypraw czy podczas codziennego użytkowania. A oto przykładowy film:


