Test Teufel Supreme ON – z funkcją współdzielenia muzyki

Podłączenie mamy, zatem już za sobą. Teraz przejdźmy do kwestii sterowania. Tutaj mamy do dyspozycji przycisk – joystick, który znajduje się na prawym nauszniku. Jak chwycimy go dłonią, to joystick wypadnie idealnie pod kciukiem. Jest wyraźnie wyczuwalny i dobrze reaguje na nasze komendy, o których pisałam już nieco wcześniej – przesuwamy  przyciskiem obsługi do góry, na dół, w lewo, w prawo, na środek, aby sterować odtwarzaniem muzyki, połączeniami przychodzącymi oraz asystentem głosowym.

Ale to nie wszystko. Gdy zdejmiemy słuchawki z głowy, to uruchomi się automatyczna pauza – muzyka po chwili się zatrzyma. Gdy włożymy je z powrotem na głowę, to się ponownie uruchomi. Do tej funkcji nie mam uwag. Jak do tej pory zawsze zadziałała mi poprawnie.

Jest również dostępna jeszcze jedna funkcja, której niestety nie byłam wstanie przetestować. A mianowicie mowa o funkcji „ShareMe”, która pozwala na sparowanie dwóch zestawów z jednym telefonem i puszczenie równocześnie muzyki na oba zestawy. To bardzo ciekawa opcja, ale wymaga, aby 2 osoby posiadały tą funkcję w swoich słuchawkach.

Producent nie zapomniał również o aplikacji. Teufel Headphones można pobrać ze sklepu Google Play oraz  App Store. Nie znalazłam jej w App Gallery. Nie jest ona jakoś mocno rozbudowana. Pozwala na:

  • Podejrzenie poziomu naładowania baterii
  • Aktywowanie funkcji ShareMe
  • Włączenie / wyłączenie inteligentnej pauzy
  • Włączenie / wyłączenie asystenta głosowego
  • Zaprogramowanie automatycznego wyłączenia czasowego
  • Skorzystanie z korektora dźwięku.

Jeśli chodzi o korektor, to mamy tutaj wbudowane kilka opcji. Są to: Neutralny, Klasyczny, Rock, Wzmocnienie basów, Podcast, Techno czy POP. Ale możemy również ustawić według własnych preferencji.

A jak wypada dźwięk?

I tutaj musze przyznać, że jest nieźle. Dźwięk wychodzący z tego zestawu jest czysty i wyraźny o nieco przytłumionym basie, a co najważniejsze nic w nich nie trzeszczy. Audiofile mogą tutaj troszeczkę kręcić nosem, ale dla zwykłego użytkownika będą one idealne, a gdy tylko nam coś nie pasuje, to możemy poprawić to we wspomnianym wcześniej korektorze. Ja słuchałam z nich muzyki z wielką przyjemności i towarzyszyły mi nie raz podczas pracy nie tylko do delektowania się ulubionymi utworami, ale również do rozmowy. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie. Podobnie ja ich.

Również całkiem nieźle radzą sobie z tłumieniem hałasów z zewnątrz. Może nie jest to całkowite wyciszenie, ale przy włączonym TV spokojnie możemy słuchać swoich ulubionych utworów i nic nie będzie nam przeszkadzać. Głośniejsze dźwięki oczywiście będą do nas docierać.

Warto wspomnieć, że w Teufel SUPREME ON zastosowano  kodek aptX™  oraz algorytm AAC, które mają zapewniać jak najlepszą jakość dźwięku (w jakości podobnej do płyty CD) podczas chociażby streamingu muzyki z takich serwisów, jak Spotify, Deezer, YouTube czy Apple Music.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej