Czas na efekty pracy tego routera. W obecnych czasach już prawie każdy domownik posiada własny komputer mobilny bądź przenośny, a do tego zdecydowana większość z nas używa sieci domowej do połączeń w smartfonach. W tym samym czasie chcemy grać w gry, strumieniować obraz w jakości Full HD, coraz częściej także w 4K, oraz korzystać z zasobów Internetu. W sieciach często są tez umieszczane również drukarki, urządzenia typu NAS, radia odtwarzające muzykę prosto z sieci czy nawet telewizory.
Tutaj testowany router kontynuuje jak najlepsze wzorce swoich poprzedników. Jest on w stanie jednocześnie pracować w dwóch pasmach 2,4 GHz i 5,0 GHz. Test przebiegał identycznie, jak w przypadku innych routerów testów.
Sprawdziliśmy też wydajność recenzowanego routera. Prędkości rzędu 585 Mb/s – 1m / 234 Mb/s – 3 m / 117 Mb/s, na częstotliwości 5 GHz w mieszkaniu to nie problem dla Archer AX10. Sprawdziliśmy także realne osiągi, wykonując test przesyłania plików za pomocą protokołu FTP. Biorąc pod uwagę zasięg to w odległości 3 m od routera mieliśmy -50 dBm. Najniższa wartość w standardowym mieszkaniu w bloku to – 70 dBM.
Przy pomiarach zewnętrznych, to po testowym: 3 piętra i jedna ściana z żelbetu wartość ta spadła do poziomu -95dBm. Aby stracić zasięg routera musiałem oddalić się na odległość ok. 80 m.
Podczas testów, do gniazda LAN routera, podpięty był na stałe telewizor oraz bezprzewodowo trzy laptopy i „od dzwona” kilka testowanych właśnie smartfonów. Nie zaobserwowałem w tym czasie żadnych problemów, a router przez całe dwa tygodnie testów spisywał się stabilnie.
Otrzymane wyniki były nad wymiar satysfakcjonujące. Należy jednak pamiętać, że pomiary były robione w dużym zagęszczeniu sieci bezprzewodowych i w bloku żelbetowym o grubych ścianach. Nie bez znaczenia jest też specyfikacja posiadanego sprzętu przez użytkownika. Generalnie zasięg routera jest na tyle duży, że z powodzeniem obsłużymy sieć przeciętnej firmy lub całą klatkę 4 piętrowego bloku z żelbetonu.


