Test Motorola moto e7 power – funkcje fotograficzne i 5000 mAh

Moto e7 power została wykonana z dobrej jakości tworzywa sztucznego na tyle oraz plastikowych ramek. Smartfon dostępny jest w dwóch kolorach Coral Red oraz Tahiti Blue. Do mnie trafiła wersja niebieska i przyznam, że prezentuje się OK. Do tego matowa powierzchnia z lekkim brokatowym połyskiem praktycznie się nie palcuje. Mimo wszystko i tak będziemy musieli zadbać o etui ze względu na lekko wystające aparaty. Niestety nie znajdziemy go w opakowaniu.

Na tyle oprócz pionowo ustawionych obiektywów znajdziemy również czytnik linii papilarnych, który został umieszczony w logo z „Batwingiem”. Zatem telefon można odblokowywać zaledwie jednym dotknięciem. U mnie ten mechanizm działał w miarę szybko (jak na sprzęt tej klasy) i bezbłędnie. Nie znajdziemy tutaj natomiast możliwości odblokowania twarzą.

Motorola Moto E7 Power
Motorola Moto E7 Power

Na przodzie umieszczono standardowo 6,5-calowy wyświetlacz Max Vision HD+ (720×1600 px, 270ppi, ∼81.4% screen-to-body ratio) z niewielką łezką, w której umieszczono aparat do selfie oraz niewielkimi ramkami na bokach i górze oraz nieco szerszym podbródku. Wykonany został w technologii IPS TFT.

Dodam jeszcze, że producent deklaruje również, że obudowa jest odporna na wilgoć. Zastosowano w nim hybrydową powłokę klasy IP52, która stanowi barierę chroniącą przed średnio intensywnym działaniem wody, takim jak przypadkowe zalanie, zachlapanie czy lekki deszcz. Nie oznacza, to, że możemy zanurzyć telefon w wodzie czy poddać działaniu wody lub innych cieczy pod ciśnieniem. Należy o tym pamiętać podczas wakacyjnych wojaży nad wodą. Smartfon nie jest wodoszczelny.

Test Lenovo Yoga C940 – laptop z funkcjami sztucznej inteligencji

Wymiary Motoroli Moto e7 Power, to 165,06 x 75,86 x 9,20 mm, a waga 200 g. Czyli telefon nie należy do małych i lekkich, ale też nie jest jakiś mega duży. Smartfon bardzo dobrze leży w dłoni, a wszystkie przyciski znajdują się praktycznie w zasięgu (no może poza przyciskiem Asystent, który jest nieco wyżej i wymaga przesunięcia ręki by do niego dotrzeć). Nie mniej obsługa jedna ręką nie będzie należeć do wygodnych. Ale do tego już powoli zostaliśmy przyzwyczajeni przez producentów. Im większy obszar roboczy, tym wygoda w obsłudze jedną ręka spada na dalszy plan.

Na obudowie naszego bohatera znajdziemy odpowiednio:

  • Na prawym boku:
    • Przycisk Asystenta Google (dla mnie osobiście zbędny)
    • Włącznik / wyłącznik
    • Przyciski głośności
  • Na lewym boku:
    • Szufladkę na 2 karty nano SIM. Jedną kartę możemy zamienić na kartę microSD (do 1 TB)
  • Na dole:
    • Mikrofon
    • Gniazdo USB C
  • Na górze:
    • Wyjście na słuchawki – 3,5 mm
    • Głośnik do rozmów na krawędzi.

Jeśli chodzi o głośnik, to znajdziemy go na tyle obudowy (na lewym dolnym rogu). Dźwięk płynący z niego jest w miarę czysty, ale bez głębszych efektów czy głębi. Basów też praktycznie nie ma. Ale pamiętajmy, że mówimy o modelu za niecałe 500 zł. Zatem jak chcemy wykorzystać smartfon do słuchania muzyki, to polecam zaopatrzyć się jednak w słuchawki. Do codziennego użytkowania czy rozmów głośnomówiących będzie ok.

Jak już wspomniałam wcześniej, Motorola Moto e7 Power została wyposażona w płaski wyświetlacz Max Vision HD+ o wielkości 6,5 cala, rozdzielczości 720×1600 px (269 pikseli na cal) i współczynniku proporcji: 20:09. Aktywny obszar-panel dotykowy (AA-TP) zajmuje 85%. Ekran wykonany został w technologii IPS TFT i otrzymał niewielkie ramki na bokach i górze oraz nieco szerszy podbródek. Na górze w centralnej części znajdziemy łezkę z aparatem do selfie. Wiadomo, że idealnie byłoby bez ramek, ale pamiętajmy, że rozmawiamy o telefonie za ok. 500 zł i w tej klasie ekran prezentuje się jak najbardziej OK.

Test Motorola moto e7 – solidna budżetowa propozycja

Jest czytelny, wyraźny o całkiem przyjemnych kolorach, które możemy dodatkowo lekko wysterować w opcjach poprzez wybranie jednego z trzech ustawień: naturalne, wzmocnione i nasycone. Jedyne co mogłabym się przyczepić, to wyświetlacz mógłby być nieco jaśniejszy – szczególnie na dworze w słoneczny dzień odczujemy, że jest trochę za ciemno. Ponad to w opcjach znajduje się możliwość włączenia ciemnego motywu czy podświetlenie nocne.

Dodam jeszcze, że smartfon otrzymał niewielka diodę powiadomień na górze po prawej stronie, co zapewne ucieszy zwolenników takiego rozwiązania.

Motorola Moto E7 Power
Motorola Moto E7 Power

Nie zapomnijmy też o znanych i lubianych już Moto Gestach. Może nie ma ich tutaj jakoś wiele, bo ograniczają się do potrząśnięcia nadgarstkiem w celu włączenia latarki czy wykonywania zrzutu ekranu trzema palcami, ale są 😊. Dodatkowo mamy możliwość zmiany nawigacji z przycisków na gesty. Osobiście tą opcję uwielbiam. Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google (z dedykowanym klawiszem) oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej