Test Oppo Reno 5 lite i Oppo Band – zgrana para

I na koniec aparat. W testowanym modelu znajdziemy:

  • Aparat tył:
    • Aparat główny: f/1.7, FOV 79°, 6P lens, 25mm equivalent focal length, auto focus, open-loop focus motor
    • Wide-angle camera: f/2.2, FOV 119°, 5P lens, fixed focus, 16mm equivalent focal length
    • Macro camera: f/2.4, FOV 89°, 3P lens, fixed focus
    • Mono camera: f/2.4, FOV 89°, 3P lens, fixed focus
  • Aparat selfie 32MP (f/2.4) FOV 85° 5P

W aparacie znajdziemy następujące tryby:

  • Aparat główny: zdjęcia, wideo, tryb nocny, ekspert, panorama, portret, time-laps, slow-motion, skaner tekstu i Google lens.
  • Aparat selfie: zdjęcia, wideo, panorama, portret, tryb nocny, time-laps, upiększanie selfie i inne.

A jak wygląda to w rzeczywistości?  Na początku od razu dodam, żebyście nie spodziewali się jakiegoś mega skoku względem Reno 4 lite. Mamy tutaj praktycznie ten sam zestaw obiektywów. No może poza aparatem do selfie – jest jeden 32MP, a w Reno 4 lite są 2 – 16 MP+ 2 MP i oddzielnym obiektywem macro 2 Mpx zamiast jednego obiektywu mono. Tego ostatniego akurat nie rozumiem – po co kolejny raz włożono zbędny obiektyw macro do telefonu.

Drodzy producenci z takiego obiektywu naprawdę nie da się zrobić nic sensownego. Miło by było jakby był to obiektyw minimum 5 Mpx lub po prostu tele, którego tutaj zabrakło. Mamy za to powiększenie cyfrowe, które jest akceptowalne maksymalnie do zoomu x2. Nie mniej z obiektywu głównego możemy trzymać naprawdę świetne ujęcia o naturalnych kolorach i do tego dosyć szczegółowe. Bliskie obiekty można uchwycić całkiem wyraźnie, a autofocus nie szaleje.

Do dyspozycji mamy też tryb PRO. Zatem świat macro ( ale ten z użyciem zoom-u x2) i bardziej profesjonalne kadry nie są dla nas zamknięte. Przy nieco gorszych warunkach pogodowych również nie ma powodów do narzekań. A gdy tylko włączymy sobie tryb „olśniewający kolor”, to zdjęcia zyskają dodatkowej soczystości – czasem trochę przedobrzone, ale co kto lubi 😊. Nie najgorzej wypada również szeroki kąt, chociaż widać minimalny spadek jakości – szczególnie jeśli chodzi o szczegółowość uchwyconego kadru i minimalnie zmienione kolory.

Screenshot 2021 04 03 15 35 26 75 Technosenior

Bardzo ładne kadry możemy uzyskać również nocą. Szczególnie w ładnie oświetlonych częściach miasta. W tych nieco bardziej ciemniejszych miejscach pojawiają się niestety szumy i nieostrości. Plusem jest, również to, że tryb nocny znajdziemy również w szerokim kącie, chociaż jest mniej szczegółowy i posiada większe szumy.  Tryb portretowy – tutaj nie mam się do czego doczepić – zdjęcia są po prostu ładne dla oka. A selfie? Też jest ok.

A oto kilka fotek z tego telefonu:

Jeżeli chodzi o filmy, to jest całkiem nieźle. Możemy nagrać ujęcia odpowiednio w następujących jakościach:

  • Aparat główny Rear camera: 4K@30fps, 1080P@30fps, 720P@30fpsVideo slow-motion: 1080P@120fps, 720P@240fpsEIS for videos: 1080P@30fps Video zoom: Digital zoom (1-10X), 4K@30fps, 1080P@30fps, 720P@30fps
  • Aparat selfie 1080P/720P@30fps (standardowo: 720P@30fps) EIS dla wideo (1080P/720P@30fps)

O standardowych filmikach nie będę się rozpisywać. Są ok, ale nie idealne. Za to pojawiły się nowe funkcje. Szczególnie kreatywne filmiki bardzo przypadły mi do gustu. Możliwość nagrywania kolorowej postaci na szarym tle czy uwypuklania jednego odcienia: czerwonego, niebieskiego lub zielonego mogą wprowadzić nas w kolejny poziom kreatywności. Myślę, ze nie jeden Bloger czy TikToker doskonale wykorzysta te nowe opcje. To czas na kilka przykładowych ujęć:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej