Testowany Lenovo Tab P11 otrzymał Ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 662 o podstawowej częstotliwości taktowania do 2 GHz, 4 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci na pliki. Możliwe są jeszcze warianty 4 GB/ 64 GB oraz 6 GB / 128 GB). Dodatkowo dysk możemy rozszerzyć o dodatkową kartę pamięci micro SD.
Jeśli chodzi o płynność działania urządzenia, to za bardzo nie mam się tutaj do czego przyczepić. Jest ok. Nie zauważyłam, aby przy codziennym użytkowaniu (przeglądanie mediów społecznościowych, stron, proste gry) coś się wieszało czy spowalniało. Nie mniej patrząc w nieco dłuższej prospektywnie czasu, to jednak procesor mógł być nieco mocniejszy, a i stawiałabym na wersję z 6 GB pamięci RAM. 4 GB może być już trochę niewystarczające. Jeśli chodzi o Benchmarki, to tutaj nie udało mi się wykonać pełnego testu. AnTuTu w sekcji GPU pokazało 0 ☹.
Na pokładzie tabletu znajdziemy aktualnie Android 10 (szkoda, że nie 11) oraz komplet aplikacji od Google. Z Google Play możemy pobrać kolejne aplikacje czy gry. Co więcej Google Play Protect chroni urządzenie przed złośliwym oprogramowaniem, a dane przed ujawnieniem. Aby je zabezpieczyć, usługa skanuje aplikacje ponad 100 miliardów razy dziennie — nawet te, które jeszcze nie zostały zainstalowane na naszym urządzeniu.
Przez 3 miesiąc można również BEZPŁATNIE (Subskrypcja odnawia się automatycznie. Tylko dla nowych subskrybentów. Oferta ograniczona czasowo. Obowiązuje regulamin.) korzystać z dostępu do usługi Amazon Music Unlimited i słuchać strumieniowo ponad 70 milionów piosenek, bez reklam i ograniczeń w przechodzeniu do następnego utworu.
Jeśli chodzi o sam system Android 10, to za bardzo nie musza go już chyba przedstawiać. Warto jednak spojrzeć na dwa elementy, które znajdziemy na urządzeniu. Są to: tryb roboczy oraz przestrzeń dla dzieci.
Tryb roboczy (pulpitu) pozwala na pracę w trybie okienek. Bardzo podobnie jak to jest na komputerach. Możemy tutaj nie tylko włączyć kilka aplikacji na raz i np. w jednym okienku rozmawiać, a w drugim oglądać filmik na Yotube, ale również może nam to ułatwić codzienną pracę. W momencie, gdy jeszcze podłączymy do tego klawiaturę, to praktycznie możemy czuć się jakbyśmy pracowali na mini komputerze. Dla kogoś co nie potrzebuje dużego laptopa będzie jak znalazł.
W dowolnym momencie możemy też wrócić do standardowego widoku jaki znamy chociażby z telefonów komórkowych 😊.

Przestrzeń dla dzieci – to usługa od Google o nazwie Google Kids Space, która oferuje ponad 10 000 zatwierdzonych przez nauczycieli aplikacji i gier, a także setki bezpłatnych książek pomagających w odkrywaniu informacji, tworzeniu i rozwoju. Dzięki temu możemy być pewni, że nasze dziecko otrzyma tylko takie treści jakie powinno.


