Rozpoczęcie pracy ze słuchawką BlueParrott M300-XT odbyło się bez najmniejszych problemów. Dokładnie tak jak się tego spodziewałem. Przy pierwszym uruchomieniu urządzenie rozpoczęło procedurę parowania z telefonem, który akurat miał uruchomione BT.

Jako pierwszy podłączyłem TCL 20 Pro. Wystarczało nacisnąć i przytrzymać przycisk wielofunkcyjny (Multi-function) przez około 6 s, (dioda LED migać na czerwono i niebiesko) komunikat „Pair mode” (Tryb parowania) poinformował mnie, że zestaw słuchawkowy jest teraz gotowy do sparowania.
Warto tutaj nadmienić, że słuchawka podaje komendy w języku angielskim. Możemy zmienić go na kilka innych języków, ale niestety nie na polski. Jako, że tych komend jest niewiele, to raczej nie stanowi to większego problemu. Podobnie jeżeli chcemy wydawać komendy głosowe, to również w języku angielskim. Ale wracając do parowania.
Po ponownym uruchomieniu procedury słuchawkę połączyłem z kilkoma innymi telefonami min. Oppo Reno 3 Pro. W tym przypadku tego połączenia wykorzystałem opcję połączenia przez NFC. Za każdym razem wszystko przebiegło szybko i bezproblemowo.
Co więcej nawet przy równoległym podłączeniem do 2 urządzeń bez problemu przełączyła się na to, z którego przychodziło połączenie lub muzyka. A wszystko to dzięki technologii Multipoint, która umożliwia połączenie dwóch urządzeń Bluetooth oraz odbieranie połączeń i strumieniowe przesyłanie multimediów z dowolnego z nich.
Warto tutaj nadmienić, że marka grupy GN Audio, do której należy też Jabra mocno postarała się podczas projektowania i tworzenia słuchawki BlueParrott M300-XT. Nie tylko jest wygodna w noszeniu, prosta w obsłudze, ale przede wszystkim posiada również sporo ciekawych rozwiązań technologicznych.

Redukcja hałasu o 80% przy użyciu 2 mikrofonów umożliwia optymalną, wyraźną komunikację – nie są straszne żadne hałasy i szmery z okolicy. Jak to działa w praktyce? Przyznam, że całkiem nieźle. Kiedy rozmawiałem w głośnym otoczeniu (w biurze czy w głośnym centrum handlowym), to mój rozmówca nie odczuł tego znacząco. Wszystko słyszał głośno i wyraźnie. Istotne jest to, że nie pojawiały się żadne niepotrzebne pogłosy czy szumy. Krótko mówiąc jest nieźle. Jakoś rozmów jest po prostu rewelacyjna.
A co z zasięgiem? Również tutaj nie zauważyłem żadnych problemów. Producent deklaruje, że zasięg słuchawki sięga do 100 m. Spacerując po mieszkaniu, czy też po działce ok 300 m2 nigdy nie utraciłem zasięgu. Czyli również w tym przypadku jest dobrze.
Przyznam, że czas rozmów do 14 godzin po jednym, gwarantuje nam, że nie zostaniemy zaskoczeni brakiem zasilania podczas ważnej rozmowy. Słuchawkę M300-XT ładowałem z 4 razy podczas 2 tygodniowego użytkowania, to bardzo przydatna rzecz. Samo naładowanie słuchawki do pełna trwa ok. 150 min, a więc względnie krótko.


