Test Patriot Viper V551 – ergonomiczna mysz z podświetleniem RGB

Budowa myszki:

Cała konstrukcja myszki wykonana jest z lekkiego tworzywa sztucznego w kolorze czarnym. Powierzchnia pod dłonią jest gładka i trochę się palcuje. Po 2 tygodniach użytkowania są już widoczne tłuste plamy. Nie mniej można ją spokojnie wytrzeć i wszystko wraca do normy. Na tej części myszki dłoń leży bardzo dobrze i nie ślizga się nawet przy intensywnym użytkowaniu.

Całość konstrukcji jest dobrze wyprofilowana z minimalnym podwyższeniem pod kciukiem. Co za tym idzie Patriot Viper V551 nie jest symetryczna – została przeznaczona dla osób praworęcznych. Jej wymiary to: 125 mm x 67 mm x 38 mm, a waga 166 g. Waga jest stała. Nie znajdziemy tutaj żadnych dodatkowych obciążników.

Na lewym boku znajdziemy nieco większe wgłębienie na kciuk i dwa przyciski. Wgłębienie zostało wyłożone gumą z niewielkimi wypustkami. Przyciski natomiast są wyraźne w dotyku i dobrze reagują na kliknięcia, ale trochę za bardzo przesunięte w tył. Kciuk trzeba trochę bardziej wygiąć, aby dotrzeć do tylnego przycisku. O ile w codziennym użytkowaniu i pracy biurowej nie ma to tak znaczenia, o tyle przy bardzo intensywnej rozrywce może mieć wpływ. Tutaj liczą się czasami każde ułamki sekundy.

Oczywiście wszystko w niej jest dobrze dopasowane, a krawędzie dobrze wykończone. Nic tutaj nie trzeszczy i nic się nie ugina w miejscach, w których nie powinno. Poza delikatną niedogodnością z jednym przyciskiem pod kciukiem, to nigdzie więcej nie odczuwałam dyskomfortu czy niepotrzebnego ucisku. Bardzo komfortowo pracuje się na myszce przy ułożeniu palców 1+2+2 (czyli kciuk na lewym boku, palec wskazujący i środkowy na przyciskach myszy), ale też nie powinno być problemu z ułożeniem 1+3+1. Gryzoń powinien sprawdzić się zarówno u tych o nieco mniejszych jak i większych dłoniach.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej