Budowa i użytkowanie:
Pancerne smartfony kojarzą się zazwyczaj z dużymi i nieporęcznymi klockami. Maxcom MS572 może i nie należy do najmniejszych, ale pokazuje, że tego typu urządzenia wcale nie muszą już być grube i nieporęczne. Mimo dodatkowych gumek nie różni się on znacząco od przeciętnych smartfonów do 1000 zł z nałożonym etui. Z tą różnicą, że w tym przypadku ta gumowata powierzchnia i zatyczki na porty chronią urządzenie przed upadkami i wodą. MS572 otrzymał certyfikat MIL i normę IP68 (odporność na kurz i wodę).
Co więcej przyjemne w dotyku wyżłobienia na gumowatej powierzchni sprawiają, że telefon dobrze leży w dłoni i nie wyślizguje się z niej. Jego rozmiar to 156.6 × 77 × 12.3 mm, a waga 205 g. Przez ostatnie 2 tygodnie smartfon podróżował ze mną po mieście i nawet zbytnio go nie oszczędzałam. Owszem nie zabrałam go na budowę czy do warsztatu i nie dlatego, że nie przetrwał by tam zbyt długo, ale po prostu nie miałam takich możliwości. Gwoździ też nim nie wbijałam 😊.
Postanowiłam za to sprawdzić go w nieco kontrolowanych warunkach: upadki z kanapy, z ręki na dworze czy utopienie w fontannie, to tylko kilka sytuacji, które mogą nam się przytrafić podczas codziennego użytkowania. Szczególnie przy bardziej wymagających zawodach czy małych dzieciach. Za każdym razem telefon wyszedł bez szwanku, no może poza drobnymi ryskami na foli ochronnej na wyświetlaczu czy gumie. Zdarzało się też, że odrobinki piasku czy małych kamyczków utknęły przy zamknięciach portów. Wtedy wystarczyło przetrzeć te okolice i wysypać piach oraz kamyczki. Zatem pod tym kątem wypada jak najbardziej na plus. Dodam jeszcze, że ekran chroniony jest szkłem Gorilla Glass 3.


