Test Xiaomi Pad 5 – tablet dla rozrywki i pracy

Budowa i użytkowanie:

Xiaomi Pad 5 jest dosyć sporym tabletem (11 cali, proporcje 8:5), a jednocześnie bardzo smukłym. Jego rozmiary to 254.69 x 166.25 x 6.85 mm, a waga od ok. 511 g. Tył wykonany jest z połyskującego szkła w kolorze ciemno szarym lub perłowo niebieskim. W moje ręce wpadła wersja jaśniejsza. Tył i przód  łączy płaska, srebrna, metalowa ramka – coś na styl ugryzionego jabłuszka.

To co można również zauważyć na pierwszy rzut oka, to pełną spójność ze stylizacją flagowej serii Mi 11 czy Mi 11 lite. Mamy tutaj bardzo podobnie zbudowaną wyspę z aparatem. Całość prezentuje się świetnie. Najbardziej rzucające w oczy są plecki w jaśniejszej wersji, które cudnie mienią się na słońcu.

Obok tego tabletu nie da się przejść obojętnie. Mam tylko wrażenie, że obudowa jest trochę za śliska, a płaskie ramki utrudniają podniesienie tabletu z gładkiego stołu. Może niestety wyślizgnąć nam się z rąk. Na pewno też nie obsłużymy go jedną ręką. Można by się wręcz zastanawiać czy, aby taka wielkość ma sens?

Na początku wydawał mi się trochę duży, ale po kilku dniach całkowicie mi się odmieniło. Przeglądanie stron, pisanie odręczne (szkoda, że nie miałam rysika na dłużej, a tylko na chwilę), malowanie, granie czy tworzenie prezentacji lub dokumentu jest na nim bardzo wygodne. No może poza pisaniem na pełnej klawiaturze ekranowej w poziomie, ale do tego jeszcze wrócę w dalszej części recenzji.

Test Xiaomi Mi 11i – telefon, na którym można polegać

Sam tablet bez problemu zmieści się również w niewielkiej torebce czy plecaku. Zatem zabranie go na weekend czy w podróż po mieście nie powinno sprawiać większych problemów.  Przydało by się tylko jakieś zamykane etui. Je jednak musimy sobie sami dokupić.

Na obudowie znajdziemy odpowiednio:

  • Na lewej krawędzi (trzymając tablet poziomo): 2 głośniki z 4, włącznik/wyłącznik
  • Na prawej krawędzi: 2 głośniki z 4, gniazdo USB-C
  • Na górze: przyciski do zmiany głośności, mikrofony, magnetyczne miejsce na rysik
  • Na dole: złącze do podłączenia klawiatury

To co zapewne nie ucieszy części użytkowników, to nie znajdziemy tutaj wyjścia mini Jack 3,5 mm ani gniazda na kartę SIM czy chociażby dodatkową kartę pamięci microSD. Za to mamy świetne głośniki stereo (po 2 z każdej strony, Dolby Vision-Atmos) oraz gniazdo USB C. Muzyka płynąca z głośników jest donośna, czysta i o całkiem wyraźnych dźwiękach –  skierowana pod muzykę rozrywkową czy filmy i gry. Przy maksymalnej głośności trochę spada jakość, ale raczej z pełnego zakresu będziemy rzadko korzystać. Warto też zwrócić uwagę na to, że głośniki zostały rozstawione po bokach, gdy mamy tablet ustawiony w poziomie, a na górze i dole, gdy ustawimy w pionie. Jakbyśmy nie chwycili urządzenia, to praktycznie zawsze mamy minimum 2 głośniki odsłonięte. Za to plus.

Jeśli chodzi o mikrofony, to bardzo dobrze sprawowały się podczas telekonferencji. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze, a ja ich. Zatem śmiało można wykorzystać je do tego typu połączeń.

Szkoda, że Xiaomi nie pokusiło się o czytnik linii papilarnych w przycisku ON/OFF. Było by to idealne miejsce na takie zabezpieczenie. Do dyspozycji mamy tylko standardowe metody jakimi są pin, hasło czy szlaczek oraz odblokowanie twarzą. To ostatnie może i działa OK, ale nie jest zbyt bezpieczne i raczej nie rekomendowane, gdy na tablecie trzymamy ważne dla nas dane.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: