Warto tutaj wspomnieć jeszcze, że kamera ponownie wróciła na górną belkę na ekranie. W kilku wcześniejszych modelach znajdowała się pod przyciskiem klawiatury (pomiędzy F6 i F7), co był bardzo niewygodne – ludzie patrzyli na nas od dołu. Na szczęście Huawei zrozumiał błąd i kamera wróciła na właściwe miejsce.

Co więcej pojawiła się również kamerka do Windows Hello. Zatem możemy od teraz odblokować komputer również za pomocą twarzy. Brawo! Na to czekałam. Samo odblokowanie działa szybko i poprawnie. Przez ostatnie 3 tygodnie nie zauważyła, aby były z nim jakieś problemy. Mogłaby tylko jeszcze poprawić się jakość kamerki do rozmów, ale to już drobnostka.
Klawiatura w Huawei MateBook 14s pokrywa większość powierzani. Jest to standardowa klawiatura w układzie QWERTY z białym podświetleniem i niewielkim skokiem – 1,5 mm (we wcześniejszych modelach było 1,2 mm). Klawisze posiadają lekko zakrzywiony profil, dzięki czemu lepiej dopasowują się do naszych palców. Dodam jeszcze, że nasadki klawiszy zostały wykonane z poliwęglanu. Producent deklaruje, że dzięki temu są o 15 % trwalsze niż te wykonane z tradycyjnych materiałów. Ciężko się o tym przekonać przy tak krótkim teście, ale pozostaje wierzyć na słowo.
To co na pewno mogę stwierdzić, to fakt, że w codziennym użytkowaniu klawiatura ta spisuje się świetnie – jest bardzo wygodna, a pisanie dużej ilości tekstu nie stwarza żadnych problemów czy niedogodności. Jedyna rzecz, która mnie tylko troszeczkę denerwowała, to podświetlenie, które szybko gasło i dalej nagrzewająca się górna część nad klawiaturą przy większym obciążeniu.
Test Huawei MateBook D15 – uniwersalny laptop dla rodziny i biura
Pod klawiaturą umieszczono dosyć duży Touchpad, a nad klawiaturą po prawej stronie włącznik, z którym zintegrowano czytnik linii papilarnych. Zarówno Touchpad jak i czytnik linii papilarnych działał bez zarzutu. Co więcej taka integracja czytnika jest bardzo wygodna. Włączamy komputer i cyk bez żadnych dodatkowych ekranów logowania mamy po chwili przed sobą pulpit gotowy do pracy. Chociaż ja osobiście wolę Windows Hello 😊
W miejscu gdzie wcześniej była umieszczona kamera (pomiędzy F6 i F7) pojawił się przycisk, który wywołuje funkcję pozwalającą na zapisanie na komputerze tego co mówimy. Wystarczy otworzyć notatnik, włączyć funkcję i mówić. Opcja ta działa również w języku polskim i muszę przyznać, że całkiem nieźle sobie radzi.

Możemy też włączyć klawiaturę dotykową na ekranie. Z racji jednak, że nie da się położyć ekranu na płasko, to jej użytkowanie nie jest zbyt wygodne.
Laptop nie tylko obsługuje, znaną i lubianą już, funkcję współdzielenia ekranu poprzez HUAWEI Share z telefonem, ale pozwala również na połączenie z tabletem. Np. Przy połączeniu z Mate Pad 11 mamy możliwość współpracy w trybie lustrzanym, rozszerzania i współpracy (jak telefon).
W trybie lustrzanym ekran podłączonego komputera jest odzwierciedlany na ekranie tabletu, co pozwala użytkownikom bezpośrednio pracować na dokumentach np. za pomocą ołówka Huawei M-Pencil. Funkcja ta może być szczególnie przydatna projektantom i grafikom.
Tryb rozszerzania przekształca tablet w dodatkowy ekran, który może stanowić uzupełnienie ekranu sparowanego laptopa, zapewniając tym samym dodatkowe miejsce do wyświetlania większej ilości treści. Tryb współpracy umożliwia natomiast interakcję między platformami HarmonyOS i Windows, umożliwiając użytkownikom przesyłanie np. plików tekstowych, obrazów czy materiałów wideo między podłączonymi urządzeniami za pomocą metody „przeciągnij i upuść”.
Wszystkie te połączenia działały bez zarzutu. Jedyne tylko co mi przeszkadzało, to przy połączeniu laptopa z monitorem zewnętrznym, gdy chcemy połączyć się z tabletem w tryb lustrzany lub rozszerzenia, to musimy odłączyć się od monitora. Trochę szkoda, że nie udało się tego połączyć. Miłoby było móc pracować normalnie na laptopie z monitorem i dodatkowo móc podłączyć tablet. Zatem jest miejsce do doskonalenia 😊


