Huawei nova 9 wyposażony jest w ekran OLED 6,57″ – 1,07 mld kolorów, rozdzielczość 2340 x 1080 (392 ppi) z niewielkimi ramkami. Ekran jest lekko zagięty na bokach, a narożniki są lekko zaokrąglone. Na środku pod górną ramką umieszczono aparat w niewielkim okrągłym wcięciu. I to co zapewne ucieszy potencjalnych użytkowników, to odświeżanie ekranu na poziomie 120 Hz i częstotliwość próbkowania dotyku 300 Hz. W opcjach możemy wybrać jedną z 3 wariantów odświeżania: dynamiczna (smartfon sam dobiera wartość), wysoka (120 Hz) oraz standardowa (60 Hz). Osobiście szybko wróciłam do 60 Hz ze względu na baterię, która przy wyższym odświeżaniu szybciej traci %.
Sam ekran w telefonie jest bardzo czytelny, krawędzie czcionek są ostre, a gołym okiem nie dostrzeżemy na nim poszczególnych punktów świetlnych. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfona podczas przeglądania ulubionych stron internetowych, oglądania filmów, grania w gry czy też czytania książek elektronicznych. Ponadto odznacza się świetnym nasyceniem barw i dużym kontrastem.
Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest także tryb ochrony oczu, tryb e-książki, tryb ciemny oraz możliwość dostosowywania jasności ekranu do otoczenia czy kolorów (normalne, wyraziste, temperatura barwowa: domyślna, ciepła, zimna).
Test Huawei MatePad 11 – tablet z Harmony OS do mobilnej pracy
Czytnik odcisków palców został umieszczony w ekranie. Rozwiązanie to znajdziemy już w wielu smartfonach, a co najważniejsze działa szybko i bezproblemowo. Do dyspozycji mamy również możliwość odblokowania twarzą, ale z racji, że nie jest ono zbyt bezpieczne, to mniej zalecane.
Nie zaskoczę tutaj również nikogo jeżeli napiszę, że nova 9 (podobnie jak wiele już smartfonów) posiada możliwość włączenia nawigacji w postaci gestów.


