Podsumowanie
Navitel RE 5 Dual okazało być się niezwykle przydatnym narzędziem w codziennej podróży samochodem, prostym i intuicyjnym w obsłudze. Po odpowiednim skonfigurowaniu można na nim polegać, a do tego bezstresowo podróżować – czyli w zasadzie tak, jak oczekuje się od nawigacji, czy wideorejestratora, a nieczęsto dostaje się to „w pakiecie”.
Kamerka możecie zarejestrować istotne zdarzenie, z satysfakcjonującą jakością nagrań w dzień. W przypadku nocnej jazdy odczytanie danych z tablicy rejestracyjnej jest to możliwe tylko wtedy, gdy jedziecie blisko poprzedzającego Was auta. A to też nie zawsze jest takie oczywiste jak mogłoby się wydawać.
Nieoceniony w Navitel RE 5 Dual jest aktywny uchwyt magnetyczny. A komfort szybkiego, zarówno montażu, jak i demontażu urządzenia, docenią kierowcy, którzy chcą na chwile opuścić swój samochód.
Oczywiście nie ma róży bez kolców. Wadą urządzenia jest jego długi start, da się to odczuć w przypadku podłączenia do kamery cofania. Cena nie jest niska, ale za konkurencyjny sprzętu, musimy nierzadko zapłacić grubo ponad 1 tys. zł. A nawet, gdybyśmy chcieli skonfigurować sobie z komponentów (wideorejestrator + nawigacja (z licencją na 365 dni) to zapłacimy dużo więcej niż 599 PLN. Pozostaje pytanie – po co kupować dwa oddzielne urządzenia, kiedy można wybrać jedno?
Na koniec nie pozostało mi nic innego, jak polecić ” Navitel RE 5 Dual” każdemu kierowcy, który dba o swój portfel i chce uniknąć kary (obecnie mandaty są bardzo wysokie). Nagrania z zapisem naszej szybkości można wykorzystać także, jako dowód w spornej sytuacji z „drogówką”, sądami, a nawet ubezpieczycielem w kwestiach odszkodowania.
Wasz TECHNOSenior

Czytelników Zapraszamy także do udziału w konkursie: Konkurs – Navitel RS2 DUO na straży przewozów pasażerów


