Budowa i użytkowanie
Niezaprzeczalnie zestaw Logitech POP jest wyjątkowy. Nie tylko pod względem kolorystycznym, ale również samej budowy.

Zacznijmy jednak od kolorów. Nie są to szare czy czarne klawiatury i myszki z jakimi spotykamy się najczęściej, ale bije od nich mnóstwo cukierkowych kolorów. Do wyboru mamy 3 warianty, które tak opisuje producent:
- DAYDREAM – Mięta, lilia, biel i słoneczna żółć łączą siły w cukierkowej estetyce z nutką świeżego mojito.
- BLAST – retro w odważnym połączeniu czerni, szarość i żółci rodem z automatów do gier
- HEARTBREAKER – Neonowe koralowce napotykają gniecioną malinę na zestawie zaprojektowanym dla osób, które coś sobą wyrażają
W moje ręce wpadła wersja DAYDREAM i przyznam, że osobiście podoba mi się najbardziej. Co więcej w tym samym czasie na testy wpadł do mnie nowy Samsung S21 FE oraz głośnik Poly Sync 20 w podobnej stylizacji, co sprawiło, że przez 2 tygodnie miałam idealnie dopasowany do pracy zestaw 😊

Producent zadbał w tym zestawie o każdy szczegół. Kolory są idealnie dopasowane nawet na przełącznikach i pod klawiszami. Do tego bardzo kompaktowy rozmiar i nietuzinkowa budowa.

Klawiatura bezprzewodowa, to bardzo smukłe i niewielkie urządzenie. Jej wymiary to 138,47 mm x 321,2 mm x 35,4 mm, a waga: 779 g. Całość został wykonana z tworzywa sztucznego i wystylizowana na klimat VINTAGE. Można mieć wrażenie jakby pisało się na maszynie do pisania. Wszystko to za sprawa okrągłych klawiszy i delikatnego stukotu mechanicznych przełączników przy każdym naciśnięciu.
To co wyróżnia jeszcze testowane urządzenie, to dodatkowe klawisze Emoji, które pozwalają na szybkie wybranie odpowiedniej ikonki w zależności od naszego nastroju. Wszystkie te klawisze są programowalne i wymienne. W opakowaniu znajdziemy też 4 dodatkowe nakładki. W aplikacji dla każdej Emoji możemy wybrać jedną z 4 opcji: Emoji (ze wskazaniem którą ma wywołać), Menu Emoji, Przypisanie sekwencji klawiszy, Otwórz stronę internetową.
Z racji, że rysunki na klawiszach są niezmywalne, to jeżeli przypiszemy im inne znaczenie niż to na co by wskazywało, to będziemy musieli pamiętać co pod nimi zaprogramowaliśmy. Na początku może to sprawiać lekki dyskomfort, ale jak już się przyzwyczaimy, to będzie nam już wszystko jedno co jest na rysunku. Ważne co stanie się po naciśnięciu wybranego klawisza. Z racji, że ja używam tej klawiatury krótko, to na dzień dzisiejszy zostawiłam domyślne ustawienia. Przyznam, że pomysł z osobnymi klawiszami Emoji na początku wydawał mi się trochę dziwny, ale po kilku dniach zdałam sobie sprawę z tego jak bardzo są to przydatne klawisze 😊.
Dodam jeszcze, że klawisze są ustawione w standardowym układzie QWERTY bez dodatkowego panelu numerycznego. Dodatkowo znajdziemy na niej:
- 3 przyciski Easy-Switch służące do zaprogramowania i przełączania się pomiędzy 3 urządzeniami (np. telefon, laptop i tablet):
- Klawisze funkcyjne

- Włącznik zasilania (na prawym boku):

- Oraz kilka nowych:
- klawisz dyktowania (funkcja dostępna w systemach Windows i macOS, dostępna w wybranych krajach)
- klawisz wyciszania/wyłączania mikrofonu

To co jeszcze rzuca się w oczy, to klawisze obok spacji, które otrzymały podwójne funkcje w zależności od tego czy mamy podłączony komputer z Windows czy macOS. Przyznam, że na początku byłam trochę zagubiona, co to za klawisze, bo tyle na nich było znaczków, ale po kilku minutach użytkowania można się do nich bardzo szybko przyzwyczaić.

