Budowa i użytkowanie:
Maxcom MS507 to nieduży smartfon, który został dodatkowo wzmocniony na bokach i tyle. Obudowa wzbogacona gumowymi obiciami i zaślepkami zabezpiecza go zarówno przed uderzeniami, upadkami, a nawet kurzem, pyłem, błotem i wodą. Może nie jest to typowy pancerniak, bo nie ma certyfikatu MIL, ale posiada normę IP68 i wspomniane wzmocnienia. Zatem powinien on przetrwać bardzo dużo.
Podczas testów upadł mi kilka razy czy z biurka czy kanapy, a nawet zaliczył kąpiel w umywalce z wodą i wyszedł z tego bez szwanku. Było widać na nim drobne ryski na ekranie po poprzednich testerach, ale poza tym wszystko było OK. Zatem powinien dobrze sprawdzić się w rękach kogoś, co potrzebuje nieco bardziej wytrzymałego telefonu chociażby w pracy w plenerze czy np. przy dzieciach. Ekran chroniony jest szkłem Gorilla Glass 3.
Co więcej przyjemna w dotyku gumowata powierzchnia sprawiają, że telefon dobrze leży w dłoni i nie wyślizguje się z niej. Jego rozmiar to 149.5 x 73.5 x 13 mm, a waga 169 g.
Na obudowie urządzenia znajdziemy:
- na prawej krawędzi – przyciski głośności i włącznik / wyłącznik
- na lewej krawędzi – wyjmowaną tackę na 2 karty SIM lub 1 kartę SIM i 1 kartę micro SD do 64 GB
- na spodzie – głośnik mono, port micro USB oraz wyjście mini Jack 3,5 mm
- na górnej krawędzi – brak przycisków.
Wszystkie porty są zabezpieczone gumowymi zamknięciami, które chronią je przed dostaniem się do nich wody i kurzu. Smartfon otrzymał też wyjście mini Jack co zapewne ucieszy niektórych użytkowników. Niestety do ładowania służy micro USB, a nie USB C.
Test Maxcom MS572 – idealny telefon dla aktywnych
Nie znajdziemy w nim też odblokowania twarzą czy czytnika linii papilarnych, a głośnik jest raczej przeciętny, aczkolwiek do codziennego użytku wystarczy całkowicie. Nic w nim nie trzeszczy i działa poprawnie, aczkolwiek dosyć płytko.
Maxcom MS572 otrzymał ekran IPS 5’’ o rozdzielczości 1440 x 720 px, 322 ppi, odświeżanie 60 Hz. Ramki może nie należą do najcieńszych, ale w tego typu urządzeniu są do zaakceptowania. Tak samo jak aparat do selfi 5Mpx umieszczony w lewym rogu na górnej belce obok głośnika do rozmów. Sam ekran może nie jest najwyższej jakości, ale też nie ma większych powodów do narzekań jeżeli spojrzymy przez pryzmat ceny i przeznaczenia urządzenia.
Wszystko jest na nim czytelne, a jedyne do czego tak naprawdę można się przyczepić to jasność – w słońcu praktycznie nic nie widać. W konfiguracji możemy zmienić kilka parametrów: tryb nocny, podświetlenie nocne, automatyczna jasność, wygaszenie ekranu, rozmiar czcionki interfejsu czy autoobracanie.


