Nie znajdziemy tutaj gestów w nawigacji. Mamy tylko standardową belkę z przyciskami na ekranie. Na pokładzie znajdziemy Android 10, który może nie jest najnowszy, ale do tego typu smartfonu jest jak najbardziej wystarczający. Chociaż jest to też jeden z minusów, gdyż jest to już dosyć stary system i nie będzie miał już raczej żadnych aktualizacji (Aktualizacje zabezpieczeń z 2020-11-05). Z drugiej jednak strony jest stabilny, działa poprawnie i nie ma nawet zbyt dużych lagów. Owszem są opóźnienia w animacjach i czasami się coś przytka czy aplikacje dłużej się otwierają, ale w tej klasie smartfonu jest to jeszcze do zaakceptowania. Wiadomo, że raczej na nim nie pogramy.
Powiedziałabym, że to taki smartfon tylko do dzwonienia, pisania i sporadycznego zerknięcia na media społecznościowe czy strony WWW. A i do płatności też się przyda 😊 Posiada moduł NFC.
Na pokładzie Maxcom MS507 znajdziemy:
- Procesor: MTK6739
- Pamięć: 3 GB + 32 GB
- GPS/AGPS/GLONASS/BEIDOU/Bluetooth® 4.2/5.0
- Moduł NFC
- Bateria: 3000 mAh Li-poly
- Łączność 4G/LTE
Jak już wspomniałam wcześniej – demon prędkości i wydajności to nie jest. Raczej kierowany jest on do osób, które prowadza intensywne życie (praca w trudnych warunkach czy aktywności sportowe, a i przy małym dziecku będzie niezastąpiony) i potrzebują bardziej urządzenia do prostej komunikacji (media społecznościowe, WWW, maile, SMSy / MMSy, dzwonienie – LTE, GPS, Wi-Fi), a solidnych niż drogich flagowców, których będzie szkoda jak się uszkodzą.
Przy takim scenariuszu ten model spisze się zaskakująco dobrze. Oczywiście jak na tą półkę cenową. Co ciekawe posiada NFC, a to nie jest oczywiste w tej półce cenowej. Tym bardziej jak złapiemy go w promocji za ok 399 zł
Smartfon wytrzyma nam z 1 – 1,5 dnia – bateria nie jest jego dobrą stroną niestety. Posiada ogniwo 3000 mAh. Tutaj oczekiwałabym jednak nieco więcej, gdyż ciężko będzie zaszyć się np. na weekend w góry i zapomnieć o ładowarce. Tym bardziej, że ładowanie nie jest też najszybsze – 10 W. Trzeba to mieć na uwadze, gdy % na baterii zbliżają się ku końcowi, a czeka nas dłuższe wyjście. Najlepiej podłączyć smartfon do ładowarki na noc, aby rankiem był gotowy do działania na cały dzień.


