Nagrania filmów z kamery głównej w ciągu dnia jest bardzo dobrej jakości. Również filmy nagrane nocą wyglądają całkiem przyzwoicie. No może poza momentem, gdy na tablice świeci bardzo ostre światło – np. ostre słońce czy nocną światła samochodów z naprzeciwka. Jeśli jednak chodzi o tablice rejestracyjne aut poprzedzających, to są całkiem dobrze widoczne. Nocą wymaga podjechania nieco bliższej, ale nadal możemy je odczytać.
W przypadku kamerki cofania jakość nagrań jest OK, aczkolwiek nie powala. Głównie ze względu na to, że widać na nich każdy nawet najmniejszy ruch. Obraz po prostu się trzęsie. Wiadomo, że są to raczej nagrania do tego, aby podejrzeć co działo się w samochodzie czy poza nim niż do dalszego użytku np. w mediach społecznościowych. Pod tym kątem wypada jak najbardziej OK. Obiektyw jest też na tyle szeroki, że obejmuje on swoim zasięgiem całe wnętrze samochodu. A to jest bardzo ważne.

Jeśli chodzi o nagrania nocą, to już widać na nich nieco mniej – szczególnie w ciemnych uliczkach, gdy do samochodu wpada mniej światła. Za to całkiem dobrze widać to co dzieje się poza kabiną, a to może mieć dużo większe znaczenie, gdyby coś zadziało się niespodziewanego na drodze.
W trakcie nagrywania możemy przycisnąć też w okolice napisu Nextbase na kamerce i wtedy dany filmik zostanie przerzucony do katalogu chronionego. Nie zostanie usunięty, gdy karta pamięci się zapełni. Kliknęłam tak w kilku momentach i rzeczywiście filmik został zablokowany.
Poniżej próbka nagrań:
Dodatkowym atutem urządzenia jest możliwość zrobienia szybkiego zdjęcia. Zdjęcie wyzwalamy jednym przyciskiem, co może znacząco pomóc w odczytaniu istotnych dla nas informacji i posłużyć jako kolejne zabezpieczenie w przypadku nieoczekiwanych zdarzeń na drodze.


